Dzień doberek😀😀😀
Na początek to kochane dziewczynki, dziękuję za życzenia dla mężusia😘😘😘
🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹
Dziś czas na kolejne podsumowanie mojego ufoka. Zabawę oczywiście prowadzi Kasia. Tak naprawdę długi weekend majowy pozwolił mi nieco postawić krzyżyków na hafcie. Postanowiłam podgonić twarz Papieża. Oj to była ciężka walka. W wielu miejscach myliłam się bo stara kartka z pokolorowanymi xxx które wyszyłam nie nadaje się do niczego a na nowej trochę trudno dojść które już są a których nie ma. Ale większość już ogarnęłam i mam nadzieję że teraz nieco będzie lepiej.
A dziś prezentuje się haft tak:
i dla porównania postępy z poprzednimi miesiącami:
Tak patrząc na całość, to nawet jeszcze nie jestem w połowie😒Niby częściowo jedną część twarzy z najgorszych mam za sobą ale w tej szacie też jest sporo kolorów które przeskakują co rusz. No nic może do końca roku skończę-a miałam nadzieję że będzie to dużooooo wcześniej.
Na dziś to tyle, na długo nie znikam bo coś czuję że w maju zasypię Was postami hahaha. Trochę podganiam kartki u Ewci a dodatkowo coś się tworzy i innego.
Życzę Wam zdrówka i słoneczka bo z nim jest kiepsko. Wiosna jest paskudna, zimna i deszczowa i to wiatrzysko. U nas nic zrobić nie można tak wieje na działce. Pojechaliśmy jednego dnia, niby ładnie a powiewało ciągle i zasmarkani chodzimy. Ech czy u kogoś z Was jest ciepło? Może przygarnie mnie ktoś w ciepłe miejsca haha?
Pozdrawiam serdecznie😀
U mnie zmarzniesz niestety, a wiatr głowę urywa. Aguś śliczny jest Twój Ojciec Święty :)
OdpowiedzUsuńAga brawo i tak Cię bardzo podziwiam . Przede wszystkim że to już nie pierwszy taki obraz. Poza tym za tematykę. Jak dla mnie całkiem fajnie to wygląda.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
U mnie słońca i ciepła też brak a dodatkiem do wiatru jest deszcz - dzisiaj padało chyba z 5 godzin:(
OdpowiedzUsuńPiękny obraz będziesz miała i sporo trudności z twarzą już za Tobą:)
Pozdrawiam:)
Przepiękny obraz powstanie. Bardzo lubię takie rzeczywiste obrazy które wyglądają jak ze zdjęcia nie przerobione. Super.
OdpowiedzUsuńPracowita:) ja anie lubię takich dużych obrazów bo tak strasznie długo to trwa.. więc tym bardziej podziwiam
OdpowiedzUsuńU mnie nadal zimno...obraz będzie wspaniały, zazdroszczę :)
OdpowiedzUsuńAgusiu, coraz piękniej haft się rozrasta.
OdpowiedzUsuńU mnie też wiatr hula jak szalony.
Uściski.
Krásne napreduješ v xxxxxxxx, krásny motív, držím palce.
OdpowiedzUsuńA.
Trudny haft, ale jak skończysz będzie super, a satysfakcja z wykonanej roboty gwarantowana :DDD.
OdpowiedzUsuńU nas też zimno i hula wiatr :(.
U nas w kratkę, było kilka pięknych dni a teraz znów zimno. Gonisz Agniesiu ten haft, coraz ładniej wygląda. Buziaki:)
OdpowiedzUsuńPodziwiam Twoją pracę, że potrafisz wracać do niej i ją kontynuować. Przyznaję, że ja lubię widzieć szybkie efekty i nie wiem czy dałabym radę nad jedną pracą tyle czasu spędzić.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie z równie zimnego Śląska.
Najważniejsze, ze do przodu :)
OdpowiedzUsuńWoow, jestem pod ogromnym wrażeniem. Podziwiam talent i cierpliwość.
OdpowiedzUsuńHaft jest wart wyszycia,jest cudny😀😃😄
OdpowiedzUsuńŚwietna praca a Ojciec Święty jak żywy
OdpowiedzUsuń