O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 23 września 2018

233, Dziękuję to za mało.

Witajcie kochane:-)


Niestety robótkowo u mnie się nic nie dzieje. Od kilkunastu dni próbuje pogodzić dorywczą pracę z domem i dzieciakami i powiem szczerze że jak wracam wieczorem po całym dniu harówki padam na twarz. Gdyby nie fakt że trzeba umyć małą bo chłopaki to wiadomo sami się ogarną ale im pomóc czasem w lekcjach to chyba bym padła na łóżko jak stoję i wstała następnego dnia po minimum 12 godz snu. Niestety tak dobrze to nie ma.
Wiki dość ciężko znosi to iż mamy nie ma i gdy tylko się pojawiam na horyzoncie nie odejdzie na krok. Wydawało mi się że jeśli pójdę do normalnej już na stałe pracy jakoś to będzie a tu widzę że będzie ale jedna wielka katastrofa. No nic nie marudzę bo post ma być o czymś innym😁😁😁

A o czym-ach o tym co każda z nas bardzo lubi. NIESPODZIANKI!!!

A dlaczego te niespodzianki-ano parę dni temu miałam urodziny, swoją drogą to tego samego dnia również rocznicę ślubu -kości słoniowej (14)

Ale najpierw dla Was wirtualne urodzinowe ciacho:



Dwa prezenty już tydz przed urodzinami dotarły, więc świętowanie zaczęłam dużo wcześniej.

Pierwsza dotarła mega paczka od Ewuni -gdy zobaczyłam paczkę to najpierw pomyślałam co ja znów zamówiłam i sklerozo zapomniałam . Po spojrzeniu na nadawcę wszystko się wyjaśniło.

A tu proszę tyle dobra dostałam:


przydasie do kartek, kwiatki, papiery, pergamin-który mam okazję pierwszy raz w życiu dotknąć, zobaczyć jak wygląda (cudeńko)







Ewunia oprócz prezentu dla mnie uszczęśliwiła moje dzieciaczki.
Chłopcy dostali piękne pudełka, okrzyki były ogromne gdy zobaczyli że i coś dla nich jest. A w pudełeczkach wspaniałe notesiki i coś słodkiego na ząb-swoją drogą niby chłopy a napatrzeć się nie mogą jak to ozdobione jest i te przypalanki na pudełkach-ech trzeba by zobaczyć ich radość bo opisać się nie da.




No a małą gwiazdę to już Ewuniu rozpieściłaś 😀😀😀
Wspaniałe ubranka, buciki które od razu musiałyśmy założyć i papucie ciągle po domu nosi.
A ta suknia balowa-czyż nie wspaniała???




i sama modelka w sukni:


Ale najwspanialszym prezentem była Mateczka w której się zakochałam gdy zobaczyłam u Ewuni na blogu.  Wisi już nad naszym łóżkiem i czuwa nad nami.



Ewuniu jeszcze raz dziękuję za wszystko😀


Kolejna paczka przyszła od Anetty-a w niej wspaniały jesienny czekoladownik ze słodką, pyszną zawartością, -grzybek jest rewelacyjny:-)


 a środkowe karty albumu są wspaniałe -wszystkich Wam nie pokaże bo za dużo byłoby zdjęć ale chociaż namiastkę tych pięknych stron :-)



Papiery i wspaniały album w świetnej kolorystyce. Teraz czas na sesję zdjęciową i albumik można wypełnić.

Anetko dziękuję😉


A idealnie w dniu urodzin przywędrowała paczuszka od Małgosi.

I oczywiście przydasie i piękne papiery z mieniącymi się wzorkami,  oraz pyszna czekolada


 Piękna karteczka, aż napatrzeć się nie mogę:-)


   Gosieńko dziękuję 😀


Następnego dnia dotarły kolejne dwie paczki od Marzenki-która zaszalała i obsypała mnie dużą ilością wspaniałych, kolorowych papierów



serwetkami-żadnej z takich nie mam, udało się Marzence strzelić idealnie i żadna mi się nie powtórzyła z moich zasobów, farby dla dzieci-będą miały co robić wieczorami gdy jesień skróci nam dzień.


przydasie




gazetka oraz kalendarz na 2019r z aniołkami


oraz piękna karteczka z  różyczkami



Marzenko dziękuję 😉

Oraz paczuszka od Marylki -a w niej mnóstwo scrapków-  super bo ja nie maszynkowa więc się przydadzą do zabaw kartkowych



oraz piękna serwetka i zakładka


oraz wspaniała kwiecista karteczka



Marylko dziękuję😀



Dziewczyny kochane -dziękuję Wam jeszcze raz z całego serca za wszystko. Za pamięć, za piękne prezenty a w szczególności za piękne życzenia płynące od Was. Wzruszyłam się czytając te słowa. 

🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺

Na dziś to tyle-lada chwila się pojawię z kartkami wrześniowymi

Pozdrawiam Was serdecznie

Dziękuję za Waszą obecność i każde pozostawione słowo😊😊😊

ps: W tym roku ponieważ nie nadążam z niczym standardowego urodzinowego candy niestety nie będzie bo nie zdążę nic przyszykować ale zrobię je tylko w późniejszym terminie-tak myślę że bliżej świąt BN.


poniedziałek, 10 września 2018

232, Candy u Katarzyny

Katarzyny blog lada chwila skończy 5 lat-to taki przedszkolak można powiedzieć. Przedszkolak a ile postów już ma na koncie, ile prac wspaniałych.





Kasia zorganizowała z tej okazji Candy. Zastanawiałam się czy powinnam się na nie zapisywać bo pomimo że każdy wpis czytam to rzadko zostawiam komentarz -ale ponieważ wymogiem jest że do momentu zgłoszenia należało zostawić minimum 3 komentarze to chyba się mieszczę w tej statystyce:-)

Drugą rzeczą jest odpowiedzieć na parę pytań przygotowanych przez autorkę bloga.
A oto i one i moje odpowiedzi:
 

  • Kiedy myślę Krzyżykowe szaleństwo to:-  o raju już coś nowego ma...kiedy ona sypia?? Lecę szybko zobaczyć co nowego na tapecie się pojawiło.
  •  Pierwszą pracą, którą zobaczyłam na Krzyżykowym szaleństwie było… szczerze mówiąc nie pamiętam dokładnie ale jakaś pamiątka albo ślubna albo komunijna -u Kasi za dużo się dzieje aby spamiętać wszystko
  • Zajrzałam po raz pierwszy na Krzyżykowe szaleństwo bo….-aż boję się napisać hahaha. Było to dośc dawno ok 2-3 lat temu ....na jednej z grup hafciarskich na fb dodała jakaś dziewczyna zdjęcia swoich haftów. Oczywiście większość pisała że ślicznie, pięknie, cudowne itp wiadomo miodzio słodzone-bo jakżeby inaczej haha........a  Kasia napisała same negatywy za co za chwilę posypały się kolejne wpisy że jest jędzą i mogłaby darować sobie przykry komentarz (to tak z grubsza bo nie pamiętam dokładnej konwersacji,) Nie uczestniczyłam w wypowiedziach ale czytałam z zaciekawieniem jak się sytuacja rozwinie i stwierdziłam że muszę obejrzeć jej prace czy jej dzieła są takie idealne. Dodałam do obserwowanych i podziwiam prace autorki-stwierdziłam że jest dokładna, potrafi dobrać kolory do haftów bez numeracji, prace są oprawione porządnie bez zagnieceń itp.  i wcale nie jest taką zołzą którą blokowali na grupach lub wywalali za prawdę którą pisała.

  • Najbardziej na Krzyżykowym szaleństwie podoba mi się ... przejrzystość, dokładność i staranność wykonywanych prac. Te wszystkie hafty wyszywane na drobnicy do której ja chyba nigdy nie zasiądę. Podziwiam oprawy-dobór kolorystyczny kartki do haftu, czy passe do ramki i haftu.

  • Autorka Krzyżykowego szaleństwa jest…. profesjonalistką w robótkach to na pewno. Jeśli się ją dłużej poobserwuje okazuje się sympatyczną osobą która każdą wolną sekundę poświęca krzyżykom.  Patrząc na ilość jej prac mogłabym powiedzieć że jest uzależniona od xxx 😁😁😁 Jest szczera do bólu, nie owija w bawełnę jeśli coś jest przez kogoś spitolone wali prosto z mostu:-)

  • Na Krzyżykowym szaleństwie zmieniłabym...trudne pytanie....ale chyba nic bym nie zmieniała, mi się podoba jak jest. 
  • Najbardziej zadowolona byłabym gdybym od Katarzyny otrzymała… oj tu chętnie bym przygarnęła jej piękne oprawy do kartek, choć lubię dostawać prace wykonane przez inne osoby to może jakiś magnes  na lodówkę??? Z każdego drobiazgu najmniejszego zawsze się ucieszę.
 
🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸

 Kasi życzę kolejnych wielu lat w blogowaniu i pięknych prac.

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

231, Magia róż cz2

Dzień doberek:-)





Na wstępie częstuję wirtualnie tortem Kuby który dziś (27.08) ma 9 urodziny.




A  dzisiejszy post będzie dość długi więc zasiądźcie wygodnie.
Zacznę od zabawy w "Wymiatanie resztek muliny"    u Moniki
W tym miesiącu udało mi się parę hafcików malutkich zrobić. Są to głównie hafty z zabawy blogowych do tworzenia kartek-dwie już widziałyście:



kolejne hafciki z resztek to bombki które są wyszywane u raeszki-ja jestem w tyle kilka mies ale mam nadzieję że do końca września wyszyję zaległości.






I wszystkie razem:



🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻

Druga zabawa również u Moniki to Sal   " Magia róż" -w lipcu nie pokazywałam bo nie było nawet jednego krzyżyka postawionego, w ten weekend ponieważ pogoda trochę psociła-całe szczęście bo deszcz potrzebny mogłam trochę nad hafcikiem popracować.



Ostatnio wyglądał obrazek tak:


 a dziś tak:

szału nie ma ale dobre i trochę tych krzyżyków do przodu 😉

🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼🌼

A będąc przy różach to na działce po raz drugi kwitnie róża pnąca:


róża na kiju:


 po raz drugi zakwitł tegoroczny floks:

i floks taki malutki karmazynek zakwitł a już prawie straciłam nadzieję,

 dziwaczek oczywiście wydziwia i za każdym razem gdy pojadę to śpi i otworzyć kwiatków nie chce


 znów kwitnie pięciornik:


Przycięłam przekwitnięte kwiatostany budleji i zaczęła kwitnąć od nowa-co prawda teraz ma krótkie kwiatostany ale to nic i tak motylki przylatują


hortensje przypaliło słonko bo są bez żadnego cienia i wyglądają już bardzo jesiennie


w tym roku mamy swoje pierwsze jabłka i gruszki-dużo nie ma bo jabłek ok 10 sztuk a gruszki aż 3 ale to są dopiero 3 letnie drzewka więc się rozkręcą  z czasem:-)



powstaje rabata wzdłuż wjazdu do garażu, już połowa za mną


i niestety jakiś szkodnik na działce mi się pojawił.