O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

środa, 14 listopada 2018

238. Jesiennie w KTM

Witam serdecznie:-)


Dziś będzie dużoooo zdjęć więc rozsiądźcie się wygodnie z kubeczkiem kawy, herbatki i spędźcie z nami tą chwilę.
A dlaczego dużo zdjęć bo jak większość z Was wie lubimy bawić się z Klubem Twórczych Mam w sezonowe wyzwania. Jesienne zadania z listy po raz kolejny są świetnym momentem aby z dziećmi, rodziną spędzić więcej czasu oraz zatrzymać się na chwilę i pomyśleć jak ten czas ucieka.



A tym razem udało nam się zaliczyć takie punkty jak:

1. Zróbcie jesienne zdjęcia-w niedzielę bedąc na działce doznałam szoku, róże nie mają już listków a kwitną na łodygach jeszcze piękne pąki



a tu zbiorówka z parku oraz z otoczenia


3. Wybierzcie się do lasu:
9. Wybierzcie się na jesienny spacer- napawając się urokami jesieni



7. Zróbcie ognisko (tu jak maż rozpala nam ognisko)



 8. Zorganizujcie wieczór filmowy z całą masą przyjemności -u nas dzieci był sok i chipsy a rodzice mieli lampkę wina:-) Oglądaliśmy "RIO 2"



 11. Wybierzcie się na cmentarz
16. Wykonajcie wieniec, wiązankę i połóżcie na zapomnianym grobie --co prawda wiązanki nie mieliśmy ale znicz symbol pamięci zapalony został:



chciałam Wam pokazać przy okazji zdjęcie-nie mojego autorstwa tylko pewnej Pani ale ponieważ było opublikowane na stronie lokalnego serwisu podkradłam-zdjęcie zrobiło niesamowite wrażenie na wszystkich bo czyż nie poruszają za serce te trzy duchy które widać na pomniku poległych żołnierzy? Owa właścicielka pięknego zdjęcia została zaproszona do DK aby opowiedziała o nocnej fotografii chyba się wybiorę bo ma fantastyczne zdjęcia.



 21. Nazbierajcie jesiennych liści i wstawcie do wazonu albo zróbcie album z liśćmi podpisując każdy z nich, z jakiego jest drzewa? --albumu nie robiliśmy ale na spacerach rozpoznawaliśmy z jakiego drzewa jest dany liść. Do kompozycji kwiatowej z zaschniętej hortensji dołączylismy liście dębowe.


23. Wybierzcie się wspólnie na grzyby---haha ze mnie grzybiarz żaden ale raz do roku mogę się z mężem wybrać aby złapać powietrze leśne. Wierzcie mi że muchomory i to te czerwone widzę a pozostałe nie, mąż potrafi mini mini podgrzybka z dużej odległości zauważyć którego ja pominęłam. Biedny zawsze się złości że on ma kosz a ja nawet dna nie zakryję malutkiego koszyczka i mówi że ślepa jestem i giganta nawet ominę. Tym razem ja nawet jednego nie miałam a mężuś tylko tyle:


 haha full wypas no nie?-a żeby było weselej następnego dnia nie poddawał się i znów wybył na grzybki ale już sam i aż tyleeee przywiózł 😂😂😂

Oczywiście dobre i to😀

28. Przeczytajcie książeczkę o jeżu, może poszukacie go w naturze i wykonajcie wasze jeże z jabłek, szyszek, plasteliny i makaronu, drucików itp-


Jeż
Jan Brzechwa


Idzie jeż, idzie jeż,
Może ciebie pokłuć też!
Pyta wróbel: „Panie jeżu,
Co to pan ma na kołnierzu?”
„Mam ja igły, ostre igły,
Bo mnie wróble nie ostrzygły!”
Idzie jeż, idzie jeż,
Może ciebie pokłuć też!

Zoczył jeża młody szczygieł:
„Po co panu tyle igieł?”
„Mam ja igły, ostre igły,
Żeby kłuć niegrzeczne szczygły!”
Sroka też ma kłopot świeży:
„Po co pan się tak najeżył?”
„Mam ja igły, ostre igły,
Będę z igieł robił widły!”

Wzięła sroka nogi za pas:
„Tyle wideł! Taki zapas!”
W dziesięć chwil już była na wsi:
„Ludzie moi najłaskawsi,
Otwierajcie drzwi sosnowe,
Dostaniecie widły nowe!” 

-przedstawiam Wam jeża w moim wykonaniu z szyszek, skarbów jesieni które zbieramy cały czas:-)



a chłopcy zrobili jeża z liści klonu-Dawida

Kuby:




30. Wyczarujcie coś ciekawego z dyni: jesienna dekorację, lampion albo coś smacznego- u mnie tylko zupa dyniowa


33. Upieczcie sobie czekoladowe brownie lub inne czekoladowe ciacho-- u nas murzynek--ale murzynek który został od A do Z zrobiony przez chłopców. Ja tylko im przygotowałam foremkę.

Z racji wieku Dawid zagotował masę:

 Kuba miksował

 masę do formy wylałam ja

 a w niedzielne święto było jak znalazł do kawy-a wiecie ile zachwalania i mlaskania było przy jedzeniu-oczywiście dzieci jak to świetnie im współpraca wyszła i jakie pyszne ciasto mają😄 Faktycznie wyszło pyszne-chyba częściej muszą piec:-)

 

36. Opowiedzcie dzieciom dlaczego świętujemy 11 listopada, przypomnijcie, że w tym roku obchodzimy 100-lecie odzyskania niepodległości. Może dzieci namalują legionistę? A może godło?
 --Ponieważ chłopcy mają już historię to bardziej my słuchaliśmy tego co nam mają do opowiedzenia bo po przyjściu ze szkoły padło od nich pytanie " a mama wiesz czemu w tym roku mamy 100-lecie" więc posłuchaliśmy co dzieci mają do powiedzenia po lekcjach z historyczką a nawet ostatnio Dawid mówił że na fizyce nauczyciel również zamiast lekcji opowiadał historię z dawnych czasów. 

dodatkowo Kuba spróbował swoich sił w stworzeniu godła:



a Dawid narysował legionistę-rzymskiego



37. Zaśpiewajcie jedną z legionowych pieśni-była okazja na uroczystościach powiatowych zaśpiewać i to nie jedną oraz mieliśmy okazję oglądać pięknego poloneza w wykonaniu uczniów szkoły średniej

38. Wybierzcie się na lokalne obchody Święta Niepodległości.

Nasze gminne uroczystości-bardzo skromnie  i szybko się odbyły-zresztą ludzi garstka


więc pojechaliśmy na powiatowe a tam już było co podziwiać-choćby  defilada, salwa, sprzęt wojskowy



mąż na foto również się załapał ale nie będę zdradzać który to


a w piątek będąc na zakupach staliśmy w mega korku dzięki fladze którą nieśli uczniowie ze szkoły podstawowej -trochę czasu to potrwało bo flaga jak na rocznicę przystało miała sto metrów a później poszliśmy zobaczyć jak pięknie nią okrążyli nasz powiatowy ratusz



43. Na spacerze obserwujcie wiewiórki--gdy byliśmy w parku chłopcy wypatrzyli wiewiórkę wysoko w drzewach skaczącą z gałęzi na gałąź a po powrocie postanowili namalować-co prawda są odrysowane z komputera ale reszta już wykonana własnoręcznie
Kuby wiewióra 



i Dawida:
 

57. Zorganizujcie dzień pyry, czyli ziemniaka, może upieczecie w ognisku, lub przerobicie je na frytki albo placki ziemniaczane, a może macie jeszcze jakieś pomysły?

były placki po węgiersku
 placki z cukrem (takie najbardziej lubi Kubuś)


oraz frytki autorstwa męża 


70. Zróbcie jesienne porządki wokół domu, pograbcie liście, zasadźcie cebulki kwiatowe, które na wiosnę pięknie zakwitną---oczywiście porządki na zimę trzeba zacząć robić, wokół domu rosną dwa dęby i klon z których liści jest masa  

 

 chłopcy również próbowali kochanej siostrze zrobić łóżeczko z liści a ta chętnie zrobiła bach i nie chciała wstać:-)

 

 i masa cebulek wiosennych-mam nadzieję że wiosną bedzie kolorowo na działeczce (biedronka ma cebulki aktualnie po 1,99 więc może jeszcze jakieś upoluję😃😃)


 🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸

i to by było na tyle dziś. Kolejne zadania już się robią a chłopcy tylko dopytują co mogą nowego stworzyć, mają już pomysł na kolejnego jeża i będzie on do zjedzenia-zobaczymy co im z tego wyjdzie:-) 
Będzie też w kolejnym 3 podsumowaniu już trochę świątecznie:-)

Dziewczynom z zespołu KTM dziękuję za wspaniałą zabawę!!!

Pozdrawiam serdecznie

 i dziękuję że komentujecie pomimo że mnie w sieci jak "na lekarstwo" 




środa, 31 października 2018

237. Nie lubię matematyki



Witam serdecznie:-)


Październik minął mi niesamowicie szybko. I prawie miałam sobie odpuścić kartkowanie w tym miesiącu u Ani bo haft matematyczny to dla mnie nowa technika i raczej nie po drodze mi z nim.


Oczywiście pinterest ma masę szablonów ale jak ktoś współpracował z tym haftem sobie świetnie poradzi ale taki laik jak ja już ma gorzej bo większość szablonów jest bez tłumaczenia gdzie i jak z tymi dziurami i nitkami....ech i tak było właśnie z tym wzorkiem na który się porwałam bo mi się spodobał-zobaczcie same :



tak więc ponieważ nie było dobrej również kartki wyszytej przez nikogo sama kombinowałam z tymi przejściami nitek i dla mnie kartka ta to totalna porażka.

Ale żeby spróbować jeszcze choć jeden raz haft matematyczny padło na prostą do bólu kartkę i zastanawiałam się czy to wogóle do haftu matematycznego jest podobne bo liczenia tam jakoś nie ma ale wzór pod taką kategorią jest więc proszę kolejna kartka z której już jestem nawet nawet zadowolona:


Myślę że na tych kartkach już zakończę swoją pracę w tym temacie i pozostanę wierna krzyżykom które dużo łatwiej mi wychodzą haha.

Ale Aniu dziękuję Ci za pokazanie że są również i inne hafty i że miałam okazję sprawdzić co i jak.
Haft matematyczny będę podziwiać dziewczyny u Was😀😀😀

jeszcze kolaż dla zakończenia październikowego kartkowania:



Swoja drogą tak się zastanawiam jak to możliwe że już trzeci rok się bawię z Wami a Ania ciągle ma głowę pełną pomysłów na to kartkowanie i nie ma miesiąca żeby tematy się powtarzały-i raju jeszcze tylko dwa mies i zaczniemy 4 edycję -Aniu nie poddasz się prawda? zabawa musi dalej trwać bo mam tyle kartek że hoho na któreś święta z kolei mi starczy haha. Listopad to bingo i już nie mogę się doczekać tabelki😁

Kochani uciekam dziś.

Tym którzy leniuchują na długim weekendzie życzę wypoczynku, wszystkim pięknej pogody i zadumy nam naszym  życiem.

Wspomnijmy oprócz naszych bliskich także tą blogową rodzinkę- naszą Danusię która od nas odeszła i Kamilki męża który niedawno dołączył do anielskiego orszaku.
Znalezione obrazy dla zapytania wszystkich świętych wiersze



Pozdrawiam serdecznie:-)

wtorek, 23 października 2018

236, Kartkowanie u Lidzi

 Witam cieplutko:-)


Cieplutko choć za oknem totalna jesień. Cały dzień u mnie pada wieje paskudny wiatr, szaro, buro aż się z domu po choćby opał nie chce wyjść.
Ponieważ dziś mam wolny dzień od pracy czas żeby nadgonić zabawę u Lidzi w kartkowanie-a w plecy już jestem dwa miesiące z podsumowaniem.
Nie wyrabiam ostatnio na zakrętach-igła mi się stępiła od bezczynnego leżenia 😁😁😁
Od kiedy we wrześniu zaczęłam dorywczo pracować nie robótkuję praktycznie wcale, wieczorami marzę o łóżku a w dzień wiadomo mnie nie ma, niedziela schodzi na ogarnięciu domu, prania itp.
Jeszcze listopad taki będzie a później chwilowa przerwa więc może i haft jakiś powstanie-nie mówiąc że zaległe leża i czekają na swoje dokończenie.

Ale wróćmy do tematu:

W sierpniu na karteczkach królowało ulubione zwierzę.


Moja karteczka miała zawierać królika a poleciała do Etoile 

 
Ja otrzymałam aż dwie karteczki-pierwsza była ze zwierzątkiem bardzo sympatycznym ale akurat to nie było moje zwierzątko choć karteczka jest śliczna

 (zdjęcie zapożyczone z podsumowującego posta od Lidzi tu)


Ewunia zaraz stworzyła drugą karteczkę i dostałam swojego ukochanego pieska-czyż nie jest słodki???


 Natomiast we wrześniu jak przystało na nowy rok szkolny Lidzia zafundowała nam ulubiony przedmiot szkolny.



Julka wybrała "Historię sztuki" -raju jak ja nie cierpię historii, ale może ta historia sztuki nie taka tragiczna będzie. Co prawda musiałam poszukać w wujku gogle  o co w tym lata i zrobiłam taką oto karteczkę:


Natomiast ja miałam problem z wybraniem między "Językiem polskim" a "Biologią" ale ponieważ lubię roślinność to ta ostatnia szalę przeważyła.
A piękną karteczkę dostałam od Krysi:


Karteczki od dziewczyn bardzo mi się podobają i tak zastanawiam się jak je opracować z wszystkich 12 miesięcy na koniec roku. Może jakiś albumik? Jak je dziewczyny przechowujecie?

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję że pomimo mojej chwilowej nieobecności zostawiacie słówko komentując posty. 
Buziaki:-)

Na wasze blogi zaglądam ale nie zawsze udaje mi się skomentować posty-wybaczcie:-)