kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 23 listopada 2021

411. Kolory jej duszy się kołyszą....

 Witam serdecznie😀😀😀

Dzisiejszy  post jest poświęcony zabawie u Agnieszki 

 

Osoby które zgłosiły się do zabawy, miały za zadanie zapoznać się z tą oto książką

 

odesłać ja do kolejnej uczestniczki  zabawy i wykonać pracę zainspirowaną wybranym obrazem Oleńki. 

Przyznam Wam szczerze, że byłam zaskoczona. Spodziewałam się raczej obrazów jak na  młodą damę przystało, a tu malarstwo wyższej szkoły moim oczom się ukazało.

Obrazy są piękne i ta ich barwa mnie zauroczyła. Oprócz obrazów wspaniale czytało się wiersze Pani Ani. Uważam że fantastycznie obie kobiety sobie poradziły w skomponowaniu wspólnej pracy.

A co do obrazów, jak mówiłam te kolory i ich połączenie ze sobą tak świetnie Ola zgrała ze sobą, że na niektóre wielokrotnie spoglądałam.  

Jako pierwszy zachwycił mnie obraz czerwono-czarny. Jest to fantastyczna praca, mogłabym mieć taki obraz na ścianie. Ja w im widzę i smutek, nasze troki i radość dzięki tej czerwieni. Bardzo długo przyglądałam się i zastanawiałam się o czym Ola myślała go malując.

i zrobiłam sobie taką oto szkatułkę




drugi obraz był kolorowy, paleta różnych barw tak pięknie się prezentuje 

i zrobiłam czekoladownik 

 

Bardzo dziękuję Agnieszko za zorganizowanie zabawy🌹🌹🌹🌹🌹.  Było mi miło stworzyć skromne prace i przeczytać pękną książkę ze wspaniałymi obrazami.

Dużo zdrówka życzę, bo wszędzie panuje wirus. Syn niedawno zadzwonił aby o niego przyjechać bo od dziś na kwarantannie siedzi , bo koleżanka w klasie chora. Uważajcie na siebie. 

Buziaki😀😘😘😘

niedziela, 7 listopada 2021

410. Florystka to nie ja

 Hejka😀😀😀

Witam w szare niedzielne popołudnie. Jeszcze nie ma 16  a tu już ciemnica się robi. Nie lubię listopada, taki pochmurny, szybko kończący się dzień.  Dzieciaki wracają do domu domu po ciemku i jakoś ta noc za szybko nadchodzi, ale w tym wielkim minusie jest maleńki plusik dla mnie. Więcej czasu na robótki, choć dziewczyny tak lubią przeszkadzać, ciekawi je wszystko że ciężko się pracuje z nimi.

Dziś post będzie trochę zaległy. Standardowo i w tym roku postanowiłam zrobić swoim dziadkom wiązanki na rób, więc aby w tym moim blogowym świecie tym mini pamiętniku pokażę Wam co zmajstrowałam

Maleńki stoik dla maleńkiego anioka

Duża wiązanka z której jestem najbardziej zadowolona

i jeszcze jedna z tych dużych i mi się podoba

 
i już mniejsza
 
coś do wazonu

 
i znów większa  różu/fiolecie z dodatkiem bieli

 
i ostatnie dwie mniejsze


 
Przyznam Wam szczere, że ceny w tym roku powalają. Dużo miałam kwiatków jeszcze z ubiegłego roku, ale to co musiałam dokupić prawie powala a kolana jak to zdrożało, tym bardziej cieszę się że skusiłam się i zrobiłam sama bo patrząc na ceny gotowców w kwiaciarniach doznałam szoku.
 🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂🍂
 
A jak kwiatowo to i moje małe wypociny z foamiranu powstają


 
i poinsecje, takie surowe bez brokatu jeszcze
 

I to tyle na dziś. Zaczęłam trochę już tworzyć kartek świątecznych, więc w kolejnym poście będzie zimowo😁

Przesyłam serdecznie pozdrowienia i życzę dużo zdrówka, niech jesienne wirusy Was omijają szeokim łukiem. 
Buziaki😘😘😘