Z dużym kubkiem kawy dziś Was witam i zapraszam na małą fotorelacje z ogrodu. Patrząc na posty z moich pierwszych wpisów o ogrodzie a na dzisiejsze podziwiam jak niektóre rośliny pięknie się rozrosły. Kilka niestety wypadło przez mrozy, jak moja wyczekiwana na kwitnięcie albicja. Po ostatniej ulewie tydzień temu ucierpiała bardzo budleja Dawida. W 80% gałązki się połamały i oka nie nacieszę nią i motylkami. Moi rodzice mieszkają pare km dalej i u nich tak bardzo nie przeszedł wiatr jak u nas. Ucierpiał także potężny klon-gałęzie od niego leżały w drugiej części ogrodu. Po nawałnicy wybrałam się na działkę zobaczyć czy są jakieś szkody i gdy zobaczyłam te potężne gałęzie to się przeraziłam, ale i tak dobrze że odleciały dalej bo straciłabym posadzone dzień wcześniej róże na pniu. Teraz zastanawiam się czy tego klona nie usunąć jesienią, choć trochę cienia nam daje i szkoda.
Dużo roślinek takich jak irysy czy krzewuszki lub wcześniejsze tawuły przekwitły, a mogę powiedzieć że nie nacieszyłam nawet oka jakoś nimi, tak szybko przekwitły to choć pare zdjęć wrzucę. Uprzedzam że będzie dużoooo zdjęć😀😁
Mam dwa kolory irysów wysokich-żółty
i hmmm ani to biały, ani kremowy, taka mieszanka
i jedna jedyna krzewuszka która jeszcze ma troszkę kwiatków i zdążyłam zrobić jej zdjęcie.
i dwuletnia piwonia pięknie zakwitła, jednak ciężkie kwiaty po deszczu opadły i związaliśmy je
Na skalniaku kwitną goździki
ostrogowiec
tawułka
trojeść i funkia
na pergoli szaleje powojnik. W tym roku ścięłam go przy samej ziemi, ale ładnie w górę się pnie. Poniżej pod nim macierzanka-swoja drogą dopiero niedawno odkryłam że to krewna tymianku i często jest używana w kuchni
gailardia
trytoma
i czosnek z inkarwila
Zakwitł pierwszy floks
Lipiec nadchodzi to i kwitną przepiękne lilie-uwielbiam je.
Hortensje już cieszą także oko. Zauważyłam w kilku miejscach pod agrowłókniną nowe młode pędy. Cieszę się bardzo bo będę miała swoje sadzonki, lub zostawię aby się rozrastały.
Rabata przed skalniakiem,
Na niższym skalniaku kwitną słoneczniczki i tawułka oraz inne roślinki
podgląd od strony niższego skalniaka
Kwitną także funkie
W tym roku ostróżka bardzo szybko przekwitła
Lato to czas kwitnięcia róż. Kocham róże, choć czasami się złoszczę że coś im dolega. W tym roku jest plaga z mszycami, różnymi skoczkami różanymi. Nie dość że zima kilka mi zabrała to w pewnym momencie jak pojechałam i zobaczyłam stan róż przeraziłam się. Wystarczyło 3 dni mojej nieobecności i już skoczek zaatakował krzaki i żółta róże na pniu. Teraz ta zółta odbija, bo zgubiła wszystkie liście ale są róże dwuletnie które już kwitną a i nowiutkie nabytki.
Tegoroczna nowość-zdjęcie przekłamuje bo w rzeczywistości ma pomarańczowy kolor

i ta też świeżynka w kolorze pomarańczu z delikatną poświatą czerwieni i żółci. Fantastyczny ma kolorek w rzeczywistości.

i ta żółta też świeżynka
i jeszcze jedna na pniu, mini bordowa

I kilka starszych różyczek-okrywowa na skalniaku wysypała pełnym kwieciem
pnąca żółta-widzę że ma już ciasno na rabacie bocznej wśród krzewów. Trzeba będzie pomyśleć o przesadzeniu tej ślicznotki
O i jeszcze znalazłam zdjęcie pięciornika
Na siatce kwitną powojniki
Zajadaliśmy także własne truskaweczki:-) Dziewczynki jak tylko wjeżdżają na działkę biegną w stronę truskawek w poszukiwaniu jeszcze ostatnich owoców, później pędzą na czereśnie-takie małe szpaki na owoce mi wpadają haha
I zbliżamy się ku końcowi, ale muszę jeszcze pokazać jakie dobro mnie spotkało z blogowego świata.
W ubiegłym roku w jednym z postów Ewunia napisała mi że rozdaje nadwyżki roślinek po znajomych, w tym funkie. Jakiś czas temu zostałam obdarowana wielką paką roślinek w tym ogromną ilością różnorodnych funkii.
Jak już nie raz pisałam mam już trochę dość tej zieleni, tym bardziej że czasu jakoś nam brakuje i trawa co rusz do koszenia a ja uwielbiam kolorowe ogrody gdzie ciągle coś kwitnie. Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia z bliska- zreszta nie wiem czy jakoś to byłoby widoczne, ale między skalniakiem a rabatą z hortensjami była zielona przestrzeń w której rośnie stara jabłoń i klon, oraz młodziutka trzmielina na pniu i migdałek oraz jakieś tawułki.
Zagoniłam chłopców do szpadla i skopali mi cała przestrzeń.

Po wyczyszczeniu ternu nadszedł czas na sadzenie roślinek. Dodatkowo dokupiłam kilka róż i zrobiłam taki kącik z Ewuni roślinek i róż. A rabatka niestety jeszcze nie dokończona, na dzień dzisiejszy prezentuje się tak:
Funkie dzieliłam na ile się dało 😂
Jeszcze trochę pracy na rabacie zostało i muszę jakoś pomyśleć jak ułożyć w całość nową rabatkę z hortensjową.
Kończąc pozdrawia babska ekipa wszystkich czytelników tego posta😀😀😀😀
Dziękuję Wam za każde słowo. Jeszcze z tydz ciężkiej pracy przed nami i wrócę do zaglądania na Wasze blogi i komentowania, choć i tak na szybko wpadam w przerwach pijąc kawę aby wogóle zobaczyć co działacie twórczo.
Buziaki😘😘😘