
Niczym nowym nie zaskoczę są to jajka karczochowe i decoupage, znalazło się także jedno z guillingu. Część już jajeczek widzieliście, jest parę sztuk nowych a także kilka już zmieniło właściciela i ich na zdjęciu nie ma. A zbiorowa praca wygląda tak:
Aby nie zaśmiecać już tego postu-- innymi pracami pochwalę się wkrótce. Pozdrawiam wszystkich moich czytelników. Dziękuję za każdy komentarz pozostawiony pod wcześniejszym postem, wasze miłe komentarze dodają mi skrzydeł a serducho się raduje. Buziaki dla Was;-)