Jestem żoną i mamą na pełnym etacie. Do rękodzieła zawsze miałam dwie lewe ręce ale w 2013 roku koleżanka w pracy zaraziła mnie haftem krzyżykowym i pokochałam ten świat. Gdyby tylko doba pozwoliła mi więcej tworzyć:-) Pokochałam również quilling oraz decoupage. Moim marzeniem jest żeby w przyszłości mieć swoja galerię obrazów haftu w swoim salonie.
O mnie
kontakt
Łączna liczba wyświetleń
wtorek, 31 sierpnia 2021
405. Choinka 8/12
środa, 18 sierpnia 2021
404. Ogrodowe nowinki
Witam serdecznie😀😀😀
Nie wiem jak to się stało, ale powoli kończą się wakacje haha. Gdzieś ten czas tak szybko umyka że mam tyle zaległości w Waszych postach i komentowaniu że aż wstyd.
Dziś zapraszam na krótki spacer po ogrodzie.
W tym roku pogoda bardzo płata figla. Jak nie nagłe ulewy, nawałnice to zaraz upały nie do zniesienia i dużo roślin ucierpiało a ogórki na polu nam się po prostu ugotowały i tyle naszego zysku gdzie w tym roku płacił ładnie. Cóż trzeba się pogodzić z tym co nam Góra daje.
Lato to czas kiedy kwitną moje ulubione lilie, choć mój mąż mówi że to kwiaty "truposza".
Dużo mnie ominęło z ich kwitnięcia, ale oko nacieszyłam różami, które nadal kwitną
Część rabatki tuż przy skalniaku, miedzy tujami. Rosną tu róże i hortensje oraz berberys
No to idziemy ciut dalej i zaglądamy jak wygląda rabatka powstała dzięki Ewuni. Różyczki które zakupiłam zadomowiły się i od Ewci roślinki mają się dobrze. Liliowce nawet zakwitły pojedynczym kwiatem ale nie zdążyłam zrobić im zdjęcia. Czeka jeszcze mnie sporo pracy tutaj ale chwilowo nie mam kory a i pustaki stojące tuż obok rabaty przeszkadzają. Dodatkowo wsadziłam jeszcze tutaj niedawno zakupioną jeżówkę. Oj jak dobrze pójdzie będzie tutaj gęsto😃
i od drugiej strony.
I stojąc w tym miejscu zaczyna się rabata z hortensjami. Prawie wszystkie zakwitły, chyba jedna anabelka tylko strzeliła focha haha
I patrząc z drugiego końca działki przez cała długość ogrodzenia coś się dzieje, coś kwitnie a długość tej rabaty wynosi prawie 50m. Aktualnie nie są niczym wykończone bo muszę poczekać, aż zetniemy drzewa. Choć bardzo mi ich szkoda bo to stare okazy i jedyne takie wielkie dające schron przed słońcem, to chyba nie mamy wyjścia. W tym roku przez nawałnice kilka gałęzi połamało i wpadły w te hortensje a teraz pod drzewami są posadzone właśnie róże i funkie. Biję się jeszcze z myślami co tu zrobić.
A na rabatce przy wjeździe rozszalały się krzewy. Ostatnio w ruch poszedł sekator bo tak się zagęściło że zaczeły wchodzić na siebie i konkurować.
Jeszcze raz spojrzenie na część skalniakową
I to tyle na dziś.
Pozdrawiam serdecznie 😀😀😀