O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

piątek, 26 grudnia 2014

19. Świąteczny czas.....




     Kochani w biegu ale wpadam na chwilkę aby nadrobić zaległości  i pokazać wam moje prace jakie wykonałam na święta. Wcześniej były bombki dla innych teraz prezentuje Wam to co dla domu zrobiłam. 


 




















    Udało mi się zakupić dość dużą bombkę styropianową i postanowiłam wyszyć jakiś wzorek świąteczny na nią dla dzieciaczków. Nie jestem do końca zadowolona z końcowego efektu bo trochę załamań na tej kanwie jest ale w końcu to pierwsza taka praca więc i marne efekty mogą być-następna mam nadzieję że będzie lepsza.













A tak się prezentuje nasz świąteczny stolik kawowy:


Drodzy moi czytelnicy bloga: 

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia
życzę Wam nadziei, własnego skrawka nieba,
zadumy nad płomieniem świecy,
filiżanki dobrej, pachnącej kawy,
piękna poezji, muzyki,
pogodnych świąt zimowych,
odpoczynku, zwolnienia oddechu,
nabrania dystansu do tego, co wokół,
chwil roziskrzonych kolędą,
śmiechem i wspomnieniami.
Wesołych świąt!

niedziela, 14 grudnia 2014

18. Dalej papierkowy zawrót głowy

         Kochani i znów mnie trochę nie było ale to wszystko zasługa papierkowych robótek. Wcześniejsze bombki jakie pokazałam już mają nowego właściciela -od razu chętny na nie się znalazł co mnie ogromnie ucieszyło. Poproszono mnie o zrobienie kolejnych i dziś je skończyłam. Ale to nie wszystko bo kolejne czekają do zrobienia. Raduje mi się serducho że są na nie chętni i się ludziom podobają. Jestem także szczęśliwa bo nawet mąż mi się zaczyna wkręcać w zwijanie pasków -co o wiele szybciej idzie. Niektórzy zaczynają pytać czy na wiosnę i zajączka też będę coś robić ale to zobaczymy -napewno efekty pokażę:-)
A teraz zapraszam do obejrzenia tego co dziś poszło w świat:




Miłego dzionka życzę wszystkim:-)

wtorek, 25 listopada 2014

17. Bombka Quilling oraz szopka.

Dzień dobry;)

Od soboty jestem pochłonięta papierkowymi paseczkami.
Papierowe robótki to coś nowego co postanowiłam przetestować na własnych siłach. Na początek powstał kwiatek, później jakaś choinka i tak dalej i dalej aż doszliśmy do bombki.
Ponieważ nie mam wprawy są  pewne niedociągnięcia ,które zobaczycie;)








Wybaczcie jakość zdjęć ale niestety w pracy mam kiepskie warunki do lepszego foto. 
Bombka miała być taka jak pierwsze jej foto ale jak się okazało miałam za mało jednego koloru więc tył jest bardziej kolorowy.  

Oprócz nauki quillingu weekend był poświęcony także szopce którą młodzież postanowiła wystawić w konkursie szkolnym a później może dalej pojedzie. I tak oto zużyliśmy ok 5tyś zapałek sporo mulinki, włóczki oraz masa kleju:-) A oto efekt:


Oświetlenie też się znalazło



A na zakończenie foto moich łobuziaków z wykonaną pracą:


A teraz czas uciekać i zasiąść wreszcie do krzyżyków po paru dniach odpoczynku od igły. Trzymajcie się cieplutko:-)



wtorek, 18 listopada 2014

16. Damulka

Kochani, wpadam na chwilę, aby pokazać Wam moje postępy w xxx z damulka. Zaczęłam ją 25 października i jakoś mi słabo ostatnio praca idzie. Niestety też dzieciaczki mi się pochorowały mnie też już kości łamią więc krzyżyki są odstawione od 4 dni na boczny tor, mam cichą nadzieję że w weekend zasiądę wygodnie i podgonie pracę. A oto fotki damy:

                                                                   foto z 28.X

 

kolejna fotka jest wykonana tydzień później


a tak prezentuje się dziś


Tak więc jeszcze dużo pracy mi zostało-a to dopiero pierwsza dama:-)


A teraz coś nie mojego wykonania -dwie pierwsze rzeźby są w moim salonie. Wykonał je znajomy rzeźbiarz tylko mogę pozazdrościć mu talentu. Zresztą sami oceńcie prace:




Natomiast tą rzeźbę odebrałam wczoraj -będzie prezent choinkowy dla rodziców:



To by było na dziś tyle. Do usłyszenia w kolejnym poście. Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających;-)

poniedziałek, 10 listopada 2014

15. Wyróżnienie


      Kilka dni temu spotkała mnie bardzo miła niespodzianka-wyróżnienie od Danusi z bloga: http://dorianowo.blogspot.com 


  Danusi za wyróżnienie bardzo dziękuję i zabieram się za odpowiadanie na pytania przez nią zadane.
                                                                                                                                                                                                                                                            
                                                 
                                                                                                                                                                 
                   
1. Ulubiona technika rękodzieła, w której czujesz się najlepiej?
   Jak narazie to zajmuję się tylko haftem krzyżykowym.

2. Mieszkasz w mieście/ duże-małe/, czy na wsi?
   Obecnie to ciężko powiedzieć gdzie mieszkam -dla mnie to wieś z blokowiskiem, aczkolwiek większość uważa że to nie wieś i nie miasto a osiedle i nie wiadomo jak to nazwać (hi hi)

3. Co Twoja rodzina sądzi o prowadzeniu przez ciebie bloga?
    Wie tylko mąż. Czasem zajrzy, skomentuje.

4. Ulubiony kwiat i dlaczego?
    Jakieś dwa lata temu zakochałam się w storczykach i tak już pozostało obecnie posiadam 8 doniczek tego kwiatka-jeśli mowa o domowych. W ogrodzie lubię wszystkie byle by było kolorowo. Miło usiąść na tarasie i podziwiać piękno. 

5. Jak lubisz spędzać wolny czas, wyłączając rękodzieło?
   Wolny czas-hm ostatnio go nie mam, ale jak już tylko znajdę chwilę to z dziećmi lepimy rogaliki,            pierogi. A gdy dzieci mi pozwolą to z książką sam na sam.

6. Kto był lub jest dla Ciebie wzorem do naśladowania i dlaczego.? 
   Myślę i myślę ale nic mi nie przychodzi do głowy. Chyba nie ma kogoś takiego. Żyję po swojemu.

7. Co Cię w życiu spotkało najlepszego, lub najgorszego?
   Najlepszego-rodzina którą bardzo kocham.
   Najgorszego-nie narzekam-zawsze może być gorzej.

8. Książka, czy spacer i dlaczego?
   To zależy od sytuacji i nastroju, lubię jedno i drugie

9. "Kij czy marchewka"- rozwiń, jak to rozumiesz.
   Nagroda i kara, wygrana i przegrana, można by tak bez końca

10.Słońce czy księżyc - dlaczego?
   I jedno i drugie.W dzień niech słoneczko mi grzeje twarz a wieczorem niech księżyc przyświeca drogę.

11. Twój wymarzony prezent, którego jeszcze nie dostałaś, ale masz nadzieję, że dostaniesz.
  Największe prezenty jakie chciałam to już mam, teraz czekam na wymarzony domek i ogród.

Uff uporałam się z pytaniami choć nie było łatwo. 


Teraz czas na pytania które ode mnie polecą do kolejnych osób:

1. Oprócz xxx co lubisz najbardziej robić?
2. Kawa rozpuszczalna czy parzona?
3.  Miętoszenie kanwy czy tamborek a może jeszcze coś innego?
4.  Książka czy film?Jaka tematyka.
5.  Czy lubisz wracać kilka razy do tego samego filmu?
6.  Rozważna czy romantyczna?
7.  Którą porę roku lubisz najbardziej?
8.  Wolisz wieś czy miasto?
9.  Czy lubisz zwierzęta-jakie najbardziej?

Ponieważ nie każdy chce ciągnąć takie zabawy wyróżnienia lecą do wszystkich moich czytelników którzy mają ochotę odpowiedzieć na moje pytania. 

Mam nadzieję że Was nie zanudziłam a na osłodę podsyłam niedawno wyciągniętą blaszkę z rogalikami i sernik:-)


 

wtorek, 4 listopada 2014

14. Jan Paweł II już oprawiony.

Ostatnio czas goni u mnie jak szalony i nie mam wolnej chwili aby zasiąść do kompa, a jak już wejdę to ciągnie mnie do nowych wzorów i moja lista sie wydłuża w przyszłość co dalej bym chciała wyszyć. Aktualnie kończę metryczkę dla synka i szyję damę z parasolką. A tu do świąt niedaleko i jak patrzę na innych blogach jak dziewczyny wstawiają bombki z haftem lub fajne bałwanki na kanwie plastikowej to mi aż ręce świerzbią aby też takie cuda stworzyć (tylko czy czas pozwoli)

Ale piszę bo chcę się pochwalić wreszcie (jestem szczęśliwa) oprawionym obrazem Jana Pawła II. 
Praca ta trochę poleżała w szufladzie ale wreszcie nadszedł ten dzień kiedy ją wyciągnęłam i zawiozłam do oprawy. 

A oto efekt:


poniedziałek, 20 października 2014

13. Metryczka cz.1


           Nadszedł czas kiedy to wreszcie swojemu najstarszemu synowi postanowiłam wyszysć metryczkę. 
Jest to dopiero połowa ale pochwalę się co już udało mi się stworzyć.Pierwsze zdjęcie jest częściowo takie jak powinno być ze wzoru jednak to tło mi coś nie leżało i postanowiłam wypruć. Niestety jak parę osób skomentowało za bardzo tło się zlewało z dzieciątkiem przez co miało być mniej wyraźne-hm sama nie wiem co o tym myśleć. 





A tak wygląda po wypruciu tła:




                                             






a oryginalna wersja powinna wyglądać tak:     
     
                                     

12. Zbiory leśne

A teraz coś innego nie tylko krzyżykami człowiek żyje


 

W tym roku na brak grzybków nie mogę narzekać. W ostatnią niedzielę mój drogi małżonek wybrał się do lasu i oto co nazbierał. Część już oczyszczona czeka cierpliwie a przed nami jeszcze dużo w misce do obróbki.
Będą zimą pierogi, krokiety no a przede wszystkim zupa grzybowa ulubiona przez najstarszego synka.


11. Dzieciaczki w ramkach.

Wreszcie dzieciaczki doczekały się oprawy.




niedziela, 28 września 2014

10. Prezent

                 Dotychczas wszystkie prace jakie wyszyłam (a nie ma ich aż tak dużo- niestety) znalazły miejsce u mnie w domu i nigdzie w świat nie poszły postanowiłam wyszyć tym razem coś na prezent dla rodziców-myślę że to nie pierwszy i nie ostatni. Na obecna chwilę staram się siadać do krzyżyków po 2-3 godz dziennie i tak po 5 dniach mam połowę za sobą. 

A o to efekt jaki już zrobiłam i biegnę do dalszych krzyżyków bo niedziela mija a ja jeszcze nie miałam igły w ręku i już mi do niej tęskno:-)

9. Dziewczynki w kapeluszach

Ufff mam nadzieję że wreszcie więcej teraz czasu poświęcę krzyżykom gdy chłodne dni nadejdą. 

Dzieci to jeden z tematów które bardzo mi się podobają i dalej ciągnę ten temat w krzyżykach. Udało mi się zdobyć dwa schematy (szkoda tylko że nie mogę znaleźć pozostałych a ponoć z tej serii były:-( )
Oba schematy szybko mi się wyszywało co mnie bardzo cieszy gdyż lubię kiedy efekty dość szybko widać. Teraz pozostała mi oprawa wyszywanek jednak muszę chwilkę poczekać może ktoś z Was ma pozostałą serię i się podzieli za co będę bardzo wdzięczna:-)
A tak oto prezentują się moje prace :




wtorek, 15 lipca 2014

8. Dzieci z kwiatkami

Dzieci z kwiatkami to jeden wzór z wielu które mi się podobają i chciałam w swojej małej kolekcji mieć. Dojdą z czasem dziewczynki w kilku odsłonach-podoba mi się że wszystko jest z serii o tych samych rozmiarach i mam nadzieję że będzie oko cieszyć. Ponieważ wzór jest w odcieniach brązu i beżu już miałam dość tych kolorów i zaczęłam wzbogacać go powoli czymś żywszym i muszę przyznać że był to bardzo dobry pomysł gdyż dziś podczas południowej przerwy w skwarze z nieba mogłam usiąść i postawić xxx i o wiele lepiej mi szło to teraz niż kiedy był ten wzór taki smutny. Mam nadzieję że jeszcze parę dni i skończę całość i mogę zacząć kolejną pracę. A oto jak prezentuje się po dzisiejszym dniu obrazek.


 a tak było wczoraj:


Po bardzo długim czasie wreszcie dokończyłam . Troszkę poleżał obrazek w szufladzie zanim zebrałam się i wyprałam go ale teraz już mogę fotkę wstawić. Niestety jeszcze nie oprawiony ale ramkę już zakupiłam tylko brakuje mi czasu na oprawienie bo chcę zrobić passpartu dodatkowo.

7. Szaleństwo zakupowe mulinek:-)

Niestety mam ostatnio mało czasu na xxx bo zaczyna się szaleństwo przy ogrodzeniu działki ale na postawienie choćby kilku krzyżyków zawsze wieczorem muszę znaleźć choćby 5 minut. Ponieważ wpadło ostatnio mi parę zł postanowiłam na zaś zakupić mulinę (totalne szaleństwo). Jest to mulina z firmy PND więc mogłam sobie na zamówienie większej partii pozwolić bo ci co kupują wiedzą że ceny są niższe i aż tak po kieszeni nie uderzy. I tak oto przeglądając swoje zbiory wzorów z haftami w oko mi wpadły damy-miałam okazje zobaczyć je u koleżanki i bardzo mi się podobają. Mulina będzie czekać na swoją właściwą godzinę i mam nadzieję że jesienią zabiorę się za wyszywanie damulek;-)

Ale ponieważ czas teraz mnie ogranicza to wymyśliłam że będę tempem żółwia wyszywała coś mniejszego i w miarę prostego więc paczka się zwiększyła i tak oto z ok 90 sztuk na damy zrobiło się 234 sztuki muliny. Będę wyszywała dziewczynki i motywy dziecinne np: ''dzieci z kwiatami''.
Częściowo mulinę już podzieliłam na małe wzory na damy chwilowo leża wszystkie razem i czekają aż znajdę chwilę aby się pozłościć i je posegregować. A tak się prezentują moje zakupy: