kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 31 stycznia 2019

252, Choinka 2019

Witam serdecznie:-)

Za oknem mrozi od kilku dni, śniegu co prawda tyle co nic, lekki  biały puszek leży ale na sanki to za mało-więc może być dziś na blogu zimowo:-)

W ubiegłym roku zapisałam się do zabawy u Kasi ale zawaliłam na całej linii już po dwóch miesiącach. W tym roku obiecałam sobie że zabawy ograniczam i skupiam się zaledwie na dwóch-trzech. 

Kartkowanie styczniowe już zaliczone-dziękuję Wam za wspaniałe komentarze, serducho się raduje że moje składaczki Wam się spodobały. 

 A że dziś ostatni dzień na dodanie swoich zawieszek to czas wywiązać się z kolejnej zabawy. 


Postanowiłam że postaram się w miesiącu wyszyć minimum 3 zawieszki-będą to wzory z zabawy u Raeszki-które również po dwóch miesiącach zabawy zawaliłam:-(
Jeśli uda mi się znaleźć coś małego na zawieszkę i czas pozwoli to będę wyszywać i inne, aby na koniec roku mieć te minimum 40 zawieszek na choinkę. Zawsze podziwiam u Was na choince swoje prace i chciałabym aby i u mnie taka choinka zawitała na najbliższe święta. A może jakaś zawieszka poleci i do którejś z Was z karteczką:-)

A tym razem udało mi się wyszyć takie miniaturowe wzorki:




Kiepskie oprawienie, bo mi coś krzywo powychodziło ale trudno może za drugim razem będzie lepiej, niestety brak sprzętu robi swoje a z nożyczkami mi nie po drodze 😂😂-od dzieciństwa

Ponieważ hafty są wyszyte resztkami mulin bez numeracji zgłaszam do zabawy u Moniki

 


Na dziś to by było chyba wszystko:-)

Miłego weekendu kochani Wam życzę😀

Papatki:-)

poniedziałek, 28 stycznia 2019

251. Składaczki Ewuni dla Ani:-)

Hejka wszystkim:-)


W tym roku jak większość z Was wie Ania zmieniła nieco swoją zabawę karteczkową.
Aktualnie robimy karteczki wielkanocne z podaną niżej tabelą kolorów


Trochę ciężko mi z wybraniem 3 kolorów z palety bo większość papierów jakie posiadam są kolorowe z kwiatkami gdzie panuje totalny bałagan kolorystyczny-długo przeszukiwałam ale coś tam udało się znaleźć.

W styczniu oprócz palety kolorów na kartkach obowiązuje Fauna-wszystkie zwierzątka wielkanocne

A ponieważ ostatni tydzień był spokojny,( z czterema literami w domu) mogłam podłubać coś igiełką i powstały malutkie hafciki.

I tak na pierwszej karteczce wylądowała kura w kapeluszu z zajączkiem
składaczek to zabawa oczywiście u Ewuni #9
 
żółty/ niebieski/ zielony

Kolejna z kaczuszką również w kapeluszu
składaczek z lekcji #7 u Ewci




i z zajączkiem
składaczek od Ewuni #8

brązowy/ żółty/ fiolet (ew zielony , niebieski czy czerwone w małych ilościach) 



i jeszcze jedna z zajączkiem w kształcie jaja

brązowy/ żółty/ zielony


i kolaż:



 Aniu mam nadzieję że karteczki nadają się bo przyznam szczerze że jakoś mało mam wzorów takich prostych, na każdym jakiś dodatek z kwiatkiem czy roślinką jest. Przekopałam pinterest ale jak się czegoś szuka to nic nie ma.

Składaczki lecą do zabawy u Ewci- wcześniej opuściłam lekcję nr 7 i 8 ale już nadrobiłam. Składaczek z lekcji 9 myślę że powstanie jeszcze nie jeden bo bardzo forma mi się spodobała:-) Do 7 raczej nie powrócę bo jakoś ten mi opornie szedł i dwa razy cięłam kartki a ciągle krzywo mi wychodził. Ale spróbowałam i mam już wszystkie lekcje zaliczone i wiem które są te naj naj:-)

Dziękuję za wszystkie komentarze jakie zostawiacie u mnie:-)

Miłego tygodnia kochani Wam życzę:-)

Buziaki:-)








piątek, 25 stycznia 2019

250. Tniemy i gniemy#9




Witam serdecznie:-)


Obiecywałam że następny post będzie z decu ale "obiecanki cacanki......"
Deseczki czekają jeszcze na kolejne warstwy lakieru więc post będzie później.
Jakoś czas u mnie za szybko ostatnio pędzi, w ubiegły weekend mieliśmy dwa dni imprezowe i spędzałam czas przy garach i nieskromnie powiem że byłam z siebie zadowolona, goście wyszli najedzeni, myślę że smakowało bo puste talerze tylko pozostały😀😀😀 Kolejna impreza za tydz bo młoda już skończy dwa latka-szok jak to nam zleciało-chyba się starzeję😂😂
Dodatkowo trochę miałam bieganiny po przychodniach bo badania wyszły mi kiepskie i jakoś mało się robótkowo u mnie działo, teraz próbuję nadrobić igiełką i tworzę karteczki na zabawę u Ani:-)
Swoją drogą przy naszej służbie zdrowia chyba trzeba szybciej sobie placowe wykupić niż się leczyć-same to zresztą znacie. Wyniki kiepskie a wizyta u specjalisty na maj hahaha dobrze że prywatnie nie trzeba tak długo czekać. Jedynie kieszeń zaboli ale jaka miła ta opieka wtedy:-D 


A w międzyczasie powstały składaczki na zabawę u Ewuni " Tniemy i gniemy#9"

Składaczki poleciały z życzeniami dla dwóch sympatycznych babeczek z blogosfery:-)
Swoją drogą świetnie się je robiło:-)



zdjęcia poniżej podkradłam z bloga Agi



i skradzione od Gosi (wyraźniejsze kolorki)
 

Moje zdjęcia są średniej jakości ale kiedy je robiłam u nas ciągle padało-tydz deszczu i praktycznie jeszcze dzień dwa nie wjechałabym w podwórko tak się topiliśmy,  dziś mamy piękną białą zimę i gwiazdeczka na śniegu-jaka radocha że buciki są takie brudne od śniegu:-)


🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸

A korzystając z okazji jeszcze raz Małgoniu dziękuję za pamięć i niespodziankę. Czekoladka leży na kiepski czas a przydasie pójdą w ruch już niedługo. Karteczka cudowna i te piękne życzenia. Buziaki:-)


Dziś to by było tyle, na długo się nie żegnam bo karteczki powstają i trzeba je będzie zaprezentować.

Życzę Wam miłego weekendu:-)

Pozdrawiam serdecznie:-)

środa, 23 stycznia 2019

249, Scrapki u Emili

Emilka na swoim blogu zorganizowała scrapkowe candy
 -same cuda tym bardziej dla takich jak ja co maszynki nie maja:-)


Kto jeszcze się nie zapisał niech pędzi bo czasu coraz mniej:-)

środa, 9 stycznia 2019

248. Jeszcze świątecznie

Witam  serdecznie:-)

Dziewczyny na wstępie dziękuję za słowa otuchy-rezygnacja wiem że była słuszna ale trochę szkoda było kasy bo można zarobić niezłą sumkę po okresie próbnym. Jednak to był chwilowy kryzys gdy tak myślałam a teraz gdy śnieg za oknem cieszę się że jestem w domu bo mogę z Wiki iść na spacer czego na pewno bym nie zrobiła pracując. 

Wracając jeszcze do tematu pracy:
Swoją droga wiecie że idzie spędzić święta bez wielkiego sprzątania? Bez wielkiego pieczenia ciast-nawet sernika nie upiekłam, owszem miałam dwa ciasta pieczone ale nie wiem jak smakowały, dzieci trochę zjadły reszta wylądowała w koszu. Nie było wielkiego przygotowania potraw, miałam wielką zachciankę na rybę po grecku-zrobiłam ale jak smakowała??? Nie wiem. 
Po raz pierwszy kupiłam pierogi i uszka, ale zjedliśmy je parę dni temu z barszczykiem czerwonym. Widać można jakoś spędzić święta bez wielkiego szaleństwa. Choć nie ukrywam że mam nadzieję że to pierwsze i ostatnie takie święta.
Dobra nie smęcę-było minęło😃😃😃

🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞🌞

Święta minęły ale nie miałam okazji pokazać jeszcze paru prac

bombka z przekładką z jednej i drugiej strony:



 bombka 3d z okienkiem a w niej kamienica




 A pisałam że wybieram się na kiermasz-cóż nie byłam, jeden został odwołany bo mamy remont w DK, na drugi jakoś nie miałam ochoty jechać stwierdziłam że wolę niedzielę spędzić w domu a tuz przed świętami dostałam zaproszenie na fb od Pani  ale okazało się że trzeba zapłacić za udział w kiermaszu, więc dałam sobie spokój. Bombki zostały w domu:-) 

Powstał również skromny świecznik na plastrze drewna-nic wyszukanego, bez przepychu a cieszył oko.

Po raz pierwszy nie było quillingowych bombek choć pasków naskręcałam trochę ale jak pojechałam do pracy to Wiki dorwała się do słoiczka i ponad połowę pogniotła ech moi panowie nawet tego nie zauważyli więc odpuściłam sobie, zresztą kiedy. Powstały bombki decu ale wylądowały w pudle bo na lakierowanie również brakło czasu-tak myślę że latem je wyciągnę kiedy słoneczko pięknie je dopieści na działe

🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆🔆

W tym roku nie robiłam podsumowań bo nawet sensu nie ma, za mało się u mnie działo, głównie powstawały karteczki na zabawy.
Co do postanowień na Nowy Rok?-nie ma.....za dużo będzie się działo u nas nie robótkowo. 
Czeka nas ukończenie budowy domu ponieważ aktualny wynajmowany jak na złość został sprzedany (a stał kilka dobrych lat pusty) i musimy się wyprowadzić, mam nadzieję że zima będzie łaskawa i do wiosny już może będzie położony dach u nas i wiosną ciężka praca  wewnątrz domu.
Latem czeka nas totalna  zmiana w życiu ale o tym innym razem aby nie zapeszać:-)
W czerwcu mam wesele brata i chciałabym młodym jakiś upominek wyszyć-czy się uda? Zobaczymy. Jak nie to dostaną typową kartkę z kwiaciarni najważniejsza zawartość hehe.
A jeszcze w maju czeka nas komunia u kuzynów i dobrze by było coś wyszyć dla młodej na pamiątkę ale musze poszukać czegoś mniej skomplikowanego aby szybko poszło-chyba że któraś z Was ma taki wzorek to proszę podeślijcie. 
Ten rok na ile pozwoli chcę poświęcić krzyżykom. W ubiegłym mało co wyszywałam. W tym postanowiłam zrezygnować z kartkowania, choć zamierzam oczywiście u Anulki bawić się dalej i u Ulki jeśli dam radę z formami ale po jednej karteczce wystarczy.

No nic nie zanudzam Was bo znów się rozpisałam jak nie wiem co
. Kolejny wpis będzie już z decu bo aktualnie na tapecie są deseczki:-)

Przypominam o zabawie w KTM 
na którą serdecznie Was zapraszam


Buziaki!!!

niedziela, 6 stycznia 2019

247. Podziękowanie

Witam serdecznie:-)

Święta święta i po świętach.... jednak pozostajemy jeszcze w klimacie świątecznym bo u nas w tym roku choinka po raz pierwszy żywa nie sztuczna i jej urok, zapach niech trwa jak najdłużej. Myślę że do 2 lutego nie dotrzyma ale chociaż do 20 stycznia oby nam postała. 
Choinka jest największą atrakcją dla Wikusi-została już całkiem przewrócona na małą sprawczynię, bombki latały w powietrzu a najgorsza sprawa że dostaliśmy takie cukierkowe bombki i chłopcy jej podpowiedzieli że ciuciu wieszamy i klapa, wszystkie w zasięgu ręki były ściągane więc po kilku kolejnych powieszeniach pościagałam je i schowałam ale i tak zawsze musi podejść i coś z gałązki zakosić😂😂😂

Święta minęły mi niesamowicie szybko i tak naprawdę nie wiem czy one były. Nocna praca wykończyła mój organizm na maxa do tego zapalenie oskrzeli i mój piękny świat legł w gruzach. Mąż niestety w I dzień świąt musiał być w pracy a chłopcy dzielnie zajęli się domem i młodszą siostra-wierzcie mi że nie wiem co się tego dnia działo tak mnie powaliło. Przespałam całą noc wigilijną i cały dzień I dnia świąt plus kolejna noc i pół dnia II dnia świąt. Ktoś zapyta ile można??? Okazuje się że można. Choć M już miał dość mojego ciągłego spania, ale zrobienie obiadu dla mnie to był niesamowity wyczyn, po czym nawet połowy nie zjadłam. 
Zaczęłam dopiero powoli wracać do funkcjonowania w Sylwestra. Choć północ przywitałam w piżamie i pod kołdrą. Trudno ciężkie to były święta, mam nadzieję że pierwsze i ostatnie.

Znów jestem mamą na pełny etat i zamierzam jak na razie z tyłkiem siedzieć w domu. Praca na tylko nocną zmianę okazuje się być nie do zaakceptowania-owszem można gdy nie ma się małych dzieci. Wracałam o 6 rano a Wiki wstaje o 8-9 więc snu tyle co nic . Gdy spałam ona i tak dość grzecznie sama sobą się zajmowała ale jednak obawa aby nic sobie nie zrobiła daje popalić i z mężem podjęliśmy decyzję że nie mogę być poza domem ciągle bo nawet obiadu dzieci nie dostaną.
Teraz muszę wrócić na właściwe tory i znów spać nocą nie dniem, a te kilkanaście dni zmieniło trochę mi kierunki spania, od 5 już leże dumam i zasnąć za ciort nie mogę.

No ale rozpisałam się a miały być podziękowania.

Przed świętami zaczęły napływac pierwsze Wasze świąteczne życzenia

od Małgosi X


od Lenki


od Anetty wspaniały czekoladownik ze słodką zawartością


I tuż po świętach w piątek listonosz przyniósł stos kopert

od Joli karteczko-zawieszka plus słodkości

od Ewuni


Marzenki-mici karteczka i piękna zawieszka



od Krysi dostałam aż dwie karteczki




i jeszcze raz dostałam karteczkę od Lenki


od Agusi



i już w Nowym Roku w czwartek doszła karteczka od Moniki




Dziewczyny z całego serducha Wam dziękuję za pamięć, piękne karteczki i wspaniałe życzenia.
Ja w tym roku do paru osóbek nie zdążyłam wysłać kartek-obiecuję sobie poprawę i chyba muszę z Małgosi X wziąść przykład aby wysyłać dużoooo wcześniej karteczki aby doszły na święta a nie po bo pomimo że wysłałam 19 to karteczki dopiero do niektórych z Was doszły w piątek-masakra ile można czekać.


🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺🌺

Jest jeszcze jedna sprawa-bardzo ważna haha. Mam przyjemność w tym miesiącu być gościnna projektantką w Klubie Twórczych Mam. Trema niesamowita ale jestem szczęśliwa mogąc u tak kreatywnych Mam gościć. 
W związku tym zapraszam Was do zabawy i stworzenie pracy kwiatowej-bo taki wymyśliłam sobie temat. Kocham kwiaty więc nie mogło być inaczej. 


A będąc przy temacie wyzwań w KTM mieliśmy przyjemność wygrać wyzwanie jesienne

 

a w nagrodę dostaliśmy taki wypasiony prezent który przyszedł w Wigilię-prawdziwy mikołaj😀



Dziewczyny dziękuję za wyróżnienie i za wspaniałą nagrodę-zresztą parę dni wcześniej dostałam także paczuszkę z książkami za wytypowanie która z zespołu KTM została mamą. Zapomniałam zrobić od razu zdjęcia więc niestety go nie wstawię. Bynajmniej Wiktorka swoją książeczkę często ogląda a ja dziś zaczęłam czytać swoją pt " Czego nie powiedziałam" Małgorzaty Garkowskiej

🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸


Na dziś to by było koniec jeszcze raz zapraszam do mojego wyzwania.

Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za wszystkie życzenia, komentarze, za to że zaglądacie. 

Buziaki