O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 23 listopada 2015

42. Świątecznie,,,,

Witam wszystkich, a szczególnie nowe osoby które pojawiły się na moim blogu, mam nadzieję że zostaniecie ze mną dłużej:-)
Dziś będzie głownie fotograficznie u mnie, niestety grypsko mnie dopadło i nie mam siły stukać w klawiaturę. Powstają u mnie ozdoby świąteczne więc się pochwalę co stworzyłam:










Kolejne także są w toku ale jeszcze niedopracowane, a teraz wybaczcie idę do łóżka się wygrzać.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :-)

środa, 11 listopada 2015

41. Trudny czas...

niestety u mnie jakoś ostatnio na dłużej zagościł. Wieczory niby dłuższe i czasu powinnam mieć więcej na swoje przyjemności i hobby a wychodzi niestety inaczej.Najgorsze to iż święta powoli się przybliżają z każdym dniem i miałam planów masę co ja wykonam na kiermasze a tu guzik, nic nie zaczęłam. No może nie do końca nic bo zrobiłam aniołki ale szału ilościowo nie ma. Zakupiłam je już jakiś czas temu i musiały odleżeć się nieco aż nadszedł czas na nie. Miały być wykonane metodą decu jednak stwierdziłam że nie wiem jak się za nie zabrać i będąc kiedyś u koleżanki na zajęciach plastycznych zasięgnęłam porady i wspólnie wykombinowałyśmy coś takiego:



anielice są jeszcze do powtórnego lakierowania bo dopiero teraz na zdjęciach widzę niedociągnięcia w lakierowaniu.
Ostatnio na blogach widuję piękne bałwanki jakie dziewczyny wyszywacie od Igiełki  i przeglądając wzorki jakie można u Niej zakupić koleżanka z pracy zaproponowała że coś tam jej wpadło w oko innego więc za jednym zamachem dorzuci bałwanki dla mnie w jednym zamówieniu, więc jestem szczęśliwą posiadaczką i ja pięknych czarujących bałwanków. Dziś korzystając że dzień wolny zasiadłam z kanwą i rozpoczęłam pierwszego, a wynik możecie zobaczyć na zrobionej już bombce która w tym roku zawiśnie na mojej domowej choince.


a z drugiej strony nitką złotą jest wyszyty aniołek z trąbką:


 mam także drugiego takiego samego aniołka ale czarnego,jeszcze nie wiem co z niego będzie ale był on jako pierwszy wyszyty i miał iść na bombkę, jednak plany się lekko zmieniły, może coś wykombinuję.


 no i oczywiście lecę z kolejnym kwiatem-tym razem jabłoń-powiem szczerze że lepiej mi idzie tempo tu w niej niż przy magnolii. Gdyby nie malowanie mieszkania i przerabianie pokoju z dziecinnego w młodzieżowe byłabym dużooo dalej z xxx, jednak i tak jestem zadowolona z paru wieczorów jakie poświęciłam tej pracy i efektu.

Na dziś to tyle, lecę do łóżka bo jutro z rana praca czeka na mnie, a noc jak zawsze będzie za krótka. :-)