O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 22 grudnia 2015

44. Ostatnie już bomby...

Witajcie kochani:-)
Dziękuję Wam z całego serca za komentarze pod kiermaszowym postem-miło mi że prace się podobają jednak hmmmm kupujących brak akurat w sieci. Ale nie martwię się tym, ponieważ zostałam z prawie pustymi rękoma-udało mi się sprzedać większość  ozdób choinkowych -niesamowite wzięcie miały dzwonki i bombki z quillingu, zdążyłam sprzedać a już kolejne zamówienia się posypały i zarywałam nocki aby te papierki pozwijać i zdążyć na czas. Także pozbyłam się kompletu świeczników i tacy, przy dobrych wiatrach po świętach kolejna taca ze świecznikami powędruje w świat.
Powiem Wam szczerze że najbardziej raduję się z bombek które poleciały do Anglii-pewna pani stwierdziła że takich bombek to tam nie ma i zakupiła wnukom upominki na choinkę. A wyglądały one tak:





Kolejne dzwoneczki jakie wykonałam  były większe od pokazywanych wcześniej- a co za tym idzie więcej

sobota, 5 grudnia 2015

43. Świąteczny kiermasz...

Zabawę w świąteczny kiermasz wymyśliła nasza cudowna Gosieńka.
Ja oferuję Wam swoje prace które mogą być wykorzystane na prezent lub dla siebie do dekoracji domu.
Zapraszam do zapoznania się z moją ofertą:
                                            

                                                             szafeczki na klucze-50zł
                                                              6  haczyków w środku 

Wymiary:  Wysokość: 28,5 cm
Szerokość: 21 cm
Głębokość: 5 cm




poniedziałek, 23 listopada 2015

42. Świątecznie,,,,

Witam wszystkich, a szczególnie nowe osoby które pojawiły się na moim blogu, mam nadzieję że zostaniecie ze mną dłużej:-)
Dziś będzie głownie fotograficznie u mnie, niestety grypsko mnie dopadło i nie mam siły stukać w klawiaturę. Powstają u mnie ozdoby świąteczne więc się pochwalę co stworzyłam:










Kolejne także są w toku ale jeszcze niedopracowane, a teraz wybaczcie idę do łóżka się wygrzać.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających :-)

środa, 11 listopada 2015

41. Trudny czas...

niestety u mnie jakoś ostatnio na dłużej zagościł. Wieczory niby dłuższe i czasu powinnam mieć więcej na swoje przyjemności i hobby a wychodzi niestety inaczej.Najgorsze to iż święta powoli się przybliżają z każdym dniem i miałam planów masę co ja wykonam na kiermasze a tu guzik, nic nie zaczęłam. No może nie do końca nic bo zrobiłam aniołki ale szału ilościowo nie ma. Zakupiłam je już jakiś czas temu i musiały odleżeć się nieco aż nadszedł czas na nie. Miały być wykonane metodą decu jednak stwierdziłam że nie wiem jak się za nie zabrać i będąc kiedyś u koleżanki na zajęciach plastycznych zasięgnęłam porady i wspólnie wykombinowałyśmy coś takiego:



anielice są jeszcze do powtórnego lakierowania bo dopiero teraz na zdjęciach widzę niedociągnięcia w lakierowaniu.
Ostatnio na blogach widuję piękne bałwanki jakie dziewczyny wyszywacie od Igiełki  i przeglądając wzorki jakie można u Niej zakupić koleżanka z pracy zaproponowała że coś tam jej wpadło w oko innego więc za jednym zamachem dorzuci bałwanki dla mnie w jednym zamówieniu, więc jestem szczęśliwą posiadaczką i ja pięknych czarujących bałwanków. Dziś korzystając że dzień wolny zasiadłam z kanwą i rozpoczęłam pierwszego, a wynik możecie zobaczyć na zrobionej już bombce która w tym roku zawiśnie na mojej domowej choince.


a z drugiej strony nitką złotą jest wyszyty aniołek z trąbką:


 mam także drugiego takiego samego aniołka ale czarnego,jeszcze nie wiem co z niego będzie ale był on jako pierwszy wyszyty i miał iść na bombkę, jednak plany się lekko zmieniły, może coś wykombinuję.


 no i oczywiście lecę z kolejnym kwiatem-tym razem jabłoń-powiem szczerze że lepiej mi idzie tempo tu w niej niż przy magnolii. Gdyby nie malowanie mieszkania i przerabianie pokoju z dziecinnego w młodzieżowe byłabym dużooo dalej z xxx, jednak i tak jestem zadowolona z paru wieczorów jakie poświęciłam tej pracy i efektu.

Na dziś to tyle, lecę do łóżka bo jutro z rana praca czeka na mnie, a noc jak zawsze będzie za krótka. :-)

czwartek, 22 października 2015

40. jesienny klimat

              Powoli mija nam październik, jesień dość znośna, długo wyczekiwany deszcz wreszcie porządnie mi podlał działkę,. Wieczory już dłuższe nieco więcej czasu mam na robótki więc malwy podganiam coraz szybciej, niedługo będzie koniec-jednym słowem nie jest źle. Wybrałam się ostatnio z chłopcami na popołudniowy deszczowy spacer, chodząc sobie wokół lasu i później w nim zachwyciły nas kolory liści i zaczęliśmy je zbierać a że zabawa u Gosi  jest związana z jesienią postanowiłam zrobić bukiet z tych pięknych liści, który teraz przyozdabia mi ławę. Nie jest to może praca którą chciałam wystawiać na konkurs bo miało być coś z decu ale nie zdążyłam zrobić całości więc jest co jest.

A mój jesienny bukiet wygląda tak:







zgłaszam go do zabawy:



w tym moim bukiecie wyrosły także grzybki:



Robiąc ostatnio porządki w pawlaczu znalazłam parę słoiczków po kawie, kiedyś wyrzucałam na śmietnik jak zaczęłam bawić się w decu to zbieram to co się da przyozdobić, no i któregoś dnia wzięłam się za pierwsze dwa. A tak oto wyglądają po metamorfozie:





teraz tylko muszę je zagospodarować i w wolnej chwili wziąść się za następne.
A teraz się chwalę hihi dzięki blogowemu światu uszczęśliwiłam Sylwię swoimi podkładkami, miło mi bardzo że zechciała zakupić podkładki u mnie i niech Jej jak najdłużej służą:-)
A teraz zmykam dalej do xxx. Do następnego postu papatki:-)

niedziela, 18 października 2015

39. paczuszki

Witajcie kochane w ten niedzielny deszczowy (bynajmniej u mnie) poranek:-)

Z małym opóźnieniem wywiązałam się z obiecanych paczek dla Justyny i Izy, cieszę się ogromnie że już dotarły i dziewczynom się spodobały jak piszą na swoich blogach.
Oprócz podkładek jakie pokazywałam w poście z candy chciałam obdarzyć je także pracą wykonaną metodą krzyżykową-czasu niestety dużo nie miałam, więc powstały małe obrazeczki na pamiątkę.

                                                           
                                                         różyczka dla Justyny


słonik dla Izy

 


powstały też karteczki quillingowe:







a tak prezentują się gotowe zbiory do zapakowania i wysłania:


paczuszka dla Justyny




paczuszka dla Izy 




      A teraz czas na dalsze prace z malwami, brakująca mulina dostarczona więc zabieram się dalej do pracy, na dziś mam skończony wazon i lecę dalej.Pewnie dużo dziś nie zdziałam jak i w najbliższych dniach bo ręce mi wczoraj nieco dostały w kość przy dźwiganiu i niestety bolą, ale może może coś tam dorzucę. Chciałabym jak najszybciej skończyć bo kolejny obraz czeka.


Na dziś to tyle, lecę wypoczywać. Trzymajcie się i do następnego poczytania:-)
Pozdrawiam serdecznie:-)

niedziela, 4 października 2015

38, Wyniki candy

Witam serdecznie. Jak obiecałam podam dziś wyniki candy... ale to za chwilkę:-)
Serdecznie dziękuję za wsparcie przed kiermaszem i każdy komentarz który mnie motywuje do dalszej pracy. A teraz parę słów o imprezie: kiermasz zapowiadał się fatalnie, pogoda była bardzo kiepska z rana, miałam ochotę zadzwonić i poinformować że jednak nie dotrę ale .. niestety nie jestem z tych osób że nie dotrzymują słowa, więc co będzie to będzie załadowałam się do auta i ruszyłam w drogę. Po dojechaniu na miejsce okazało się że większość już stoisk jest zajęta i zawędrowałam prawie na sam koniec alejki-myślę tu to już nikt chyba nie dojdzie i nic nie sprzedam. No i początek taki był, każdy niby ogląda, chwali a nikt nie kupuje. Gdy zaświeciło słonko świat już był nieco bardziej kolorowy bo było cieplej i stwierdziłam że może jakoś postoję jeszcze parę godzin. Mogę tylko podziękować górze za to słonko gdyż ludzie wyszli z domów i zaczął się wtedy wreszcie jakiś ruch. Udało mi się sprzedać chusteczniki, parę świeczników wykonanych z kieliszków, koty jako zakładki-nawet nie mam ich fotek bo się zakręciłam powstawały w ostatniej chwili, wazon który miał być mój no ale kolejny się podobny robi więc nie ma tego złego. Co mnie zaskoczyło to iż skrzyneczki na klucze wogóle nie były przez nikogo brane pod uwagę, także tace i podkładki pod kubki-te może bym sprzedała jako zawieszki do kuchni gdyby miały dziurki bo dużo osób pytało z czego są i jak zrobić w nich dziurki aby powiesić, jednak chyba za dużo przy tym byłoby pracy bo każdy pokręcił nosem i odszedł.
Nie wróciłam z wypchanym portfelem, ale nie żałuję że pojechałam, poznałam kobietkę która także haftuje i od paru lat na tej imprezie już bywa, sprzedała parę obrazków, choć jej ceny troszkę mnie zszokowały bo ja bym wolała powiesić je u siebie niż dać obcym za bezcen, ale to już jej sprawa.
Także zostałam zaproszona na kiermasz  w grudniu z ozdobami świątecznymi, coś już zaczynam działać w tym kierunku, ale o tym następnym razem.
Przez ten czas co mnie nie było na blogu to właśnie zasługa kombinacji na święta. Poza tym póki pogoda działka no i niestety ale szkoła. Pomoc dzieciakom wypełnia także mi masę czasu ale o krzyżykach nie zapominam i zaczęłam wyszywanie kwiatowego obrazka. A wygląda on tak:


Myślę że kwiatki znane większości z nas, u mnie w tym roku były zasadzone i o dziwo pięknie kwitły.

A teraz żeby nie przedłużać wyniki. Przede wszystkim dziękuję wszystkim za udział, za to że miałyście ochotę się zabawić w moim skromnym candy, wybaczcie jeśli będą niedociągnięcia, ale po raz pierwszy robię tą zabawę i myślę że nie ostatni :-)

Losującą maszyną byli synowie, jako pierwszy losował Kubuś z niezbyt zadowoloną mina-proszę o wybaczenie ale jest niestety przeziębiony i marudzi strasznie . Główna nagroda idzie do:

                                                             Hafty J&P

video



Druga nagroda jak pisałam miała być losowana wśród osób które od dawna zaglądają do mnie i wspierają w komentarzach. Tym razem aby było sprawiedliwie poprosiłam starszego syna o wylosowanie karteczki z nazwiskiem obdarowanej osoby a jest nią:


                  Izabela Hebda

video


                                                                  GRATULACJE:-)
Dziewczyny proszę o namiary gdzie paczuszki mają dotrzeć na maila-na blogu jest adres. Dajcie mi parę dni na skompletowanie paczek. 
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział w zabawie i do następnego razu.

sobota, 12 września 2015

37 przed kiermaszem oraz niespodzianka....

Witam wszystkich moich blogowych znajomych, oraz nowe osoby które się pojawiły na moim blogu. Dziś w biegu przed pakowaniem moich prac na jutrzejszy kiermasz wpadam aby Wam pokazać co jeszcze stworzyłam. 
Powstała skrzyneczka na klucze, tym razem jest brązowa nie jak dotychczasowe-postanowiłam coś nieco zmienić gdyż nie każdemu do wnętrza pasuje kolorystyka bieli. A oto jak się prezentuje zobaczcie sami:
skrzyneczkę zgłaszam do zabawy u Gosi:
Najlepsza praca w miesiącu - sierpień


Powstały także świeczniki:


 no i wreszcie tace które się wyleżały dość sporo czasu, przyznam się szczerze że nie miałam na nie pomysłu gdyż każda serwetka jaką wzięłam w ręce mi nie odpowiadała. Mam ich sporo a jakoś nie mogłam nic znaleźć ciekawego, więc nie ukrywam że są te tace jakie są i nic już nie zmienię ale do końca nie jestem pewna czy komuś się spodobaj. Oczywiście nie byłabym sobą gdybym czegoś nie schrzaniła, tak więc taca z pomarańczami miała być z przecierką, zastosowałam preparat a później o tym zapomniałam i podczas kończenia lakierowania dopiero mi się o przypomniało. A więc efektu zadrapań nie będzie, może innym razem:-) 

 a w tej widać mały defekt jakim jest dziurka w tacy-nie wiem czy powinnam to zamaskować czy nie i czym coś takiego zalepić więc jest jak jest.



wazony:



 a tutaj mamy pojemnik na chleb, jest to praca którą zrobiłam sobie do domu.




no to chyba na tyle co miałam dziś pokazać.

Ale ale jest jeszcze jedna rzecz którą chcę ogłosić , może znajdą się chętni.... jak pisałam w poprzednim poście wrzesień jest dla mnie wyjątkowy, mam urodziny i tego samego dnia obchodzimy z mężem rocznicę ślubu. W tym roku to już jedenasta będzie. Tak więc z tej okazji  postanowiłam zorganizować candy. A co do zgarnięcia?-pokaże tylko część nagrody aby osoba która wygra miała także niespodziankę. Będą to dwie podkładki wykonane metodą decu i jeśli ktoś kto krzyżykuje wygra dostanie mulinę i ...............niespodziankę.
 Jeśli będzie ktoś kto chce serwetki do decu to oczywiście dostanie serwetki, ze mną jak z dzieckiem dogadamy się:-)






 Chciałabym jeszcze obdarzyć jedną osobę z małego grona które są ze mną od samego początku, która wylosuję wśród moich najwierniejszych komentatorów.












             no i na koniec banerek jaki możecie umieścić u siebie na blogu:






Zasady:
- Po pierwsze zapisujemy się pod tym postem do dnia 30.09.2015r
 - Po drugie wyniki podam 3-4.10.2015r wybaczcie że przetrzymam te parę dni.
- Po trzecie umieśćcie banerek u siebie 

                    ZAPRASZAM DO ZABAWY :) i szczęścia życzę

piątek, 4 września 2015

36, uff nastał chyba juz spokój

Witam serdecznie wszystkich po dość długiej nieobecności.
Niestety gonitwa w pracy i na działce nie pozwalała mi zbytnio na blogowy świat. Jedynie w pracy podczas przerwy na kawę zaglądałam co Wy tworzycie! Z tel nie wygodnie mi jakoś pisać postów więc dziś mając wolne wreszcie zasiadłam do komputera i coś chyba wyskrobię aby pokazać co w wolnych chwilach późnym wieczorem udało mi się stworzyć. 
Za tydzień w niedzielę (13,09) jadę na imprezę o nazwie ''Barwy jesieni" do pobliskiego miasteczka. Jest to impreza coroczna związana z rękodziełem  i w tym roku postanowiłam pojechać na nią. Udało mi się wciągnąć na listę i o godz 9 już będę rozstawiać swoje prace. Mam cicha nadzieję że będą nie tylko oglądający ale może też i kupujący się trafią. Prace ciągle się tworzą, niektóre dosychają inne czekają jeszcze na lakierowanie. Te które zobaczycie są już gotowe a więc aby nie przedłużać zapraszam do relacji foto:

świeczniki: 


 


podkładki pod kubki z jednej i drugiej strony jak kto woli:
 




 serduszka zawieszki jeszcze tylko pomyślę nad jakąś tasiemką lub sznurkiem do dekoracji



 z decu to na dziś tyle bo nie ma sensu pokazywać prac które są jeszcze nie dokończone, pokaże je przy najbliższej okazji:-)
A tu magnolia zostało mi jeszcze parę krzyżyków ale oczywiście musiało jak na złość braknąć muliny i czekam na dostawę myślę że lada dzień będzie i zakończę  już i ten obrazek zabierając sieę za następny z tej serii wzorek
 
 No i wreszcie oprawione dwie dziewczynki-wyleżały się w szafie dość sporo czasu ale to przez ramki, kupując pierwsze dwie nie sądziłam że będę chciała wyszywać wszystkie i ciężko było znaleźć coś podobnego, więc jak tylko natrafiłam na takie zakupiłam więcej sztuk niech leża i czekają. Do oprawy jeszcze mam dziewczynkę z misiem-plan jest zrobic to w niedz ale czy się uda?-zobaczymy


 


mój najstarszy syn podkradł mi ostatnio serducho i oto co zmajstrował w sekrecie:
  


 no i na zakończenie torcik najmłodszego synala który już niestety jest pierwszakiem -jak ten czas leci. 

 


 oraz mieczyki na działeczce które niedawno ozdabiały mi skalniaczek





 Kochani  miesiąc wrzesień jest dla mnie szczególny ponieważ mam urodziny i rocznice ślubu w tym samym dniu więc w najbliższych dniach zamierzam wrzucić banerek z candy, a co będzie do wygrania to już niebawem. Na dziś to tyle, lecę kończyć kolejne świeczniki i podkładki. 
Pozdrawiam wszystkich serdecznie:-) i dziękuję za każdy komentarz i odwiedziny:-):-)