O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

piątek, 22 maja 2015

28. Różany maj

      Dzisiejszy post poświęcam zabawie tematycznej u Gosi. Gdyby ktoś chciał śledzić zabawę majową to zapraszam tutaj: - http://malgosia-mojerekodzielo.blogspot.com/2015/05/zabawa-tematyczna-czyli-rok-inspiracji.html#more 
    Uwielbiam miesiąc maj, kwitną kasztany, w ogródkach jest już kolorowo i co mnie w tym roku zaskoczyło to obfitują ogrody w kolorze żółci. 
Jak w poprzednim poście wspomniałam jadę w czerwcu na kiermasz więc powstają nowe ciągle prace. Dziś ponieważ nie chcę robić wielkiego bałaganu w poście pokażę Wam różane szafeczki na klucze i serca także różane na zbliżający się dzień matki. 




szafeczki zgłaszam do udziału w zabawie:











Na dziś to tyle, gdyż godz mnie goni i zaraz muszę do pracy wychodzić. Pozdrawiam serdecznie wszystkich

piątek, 1 maja 2015

27. Decoupage ciąg dalszy

     Jak miło choć raz posiedzieć na spokojnie w domu, porobić zaległe fotki, zasiąść i napisać choćby krótki post. Za oknem pada, słychać ptaszki a powietrze wokół jest cudownie świeże. Oczywiście żeby nie było tak kolorowo to jeśli jutro pogoda pozwoli całą sobotę spędzę na działce z pędzlem i farbą w dłoni gdyż trzeba pomalować bramę. Ale dziś przy kawie pokażę Wam co zdziałałam od ostatniego posta. 
    W czerwcu jadę z koleżanka na kiermasz z okazji dnia dziecka w sąsiedniej szkole więc jest okazja żeby pokazać mój mały dorobek obrazów z xxx, a także będzie decoupage. Przeglądając neta wpadły mi w oko zdjęcia zrobionych świeczników tą metodą z kieliszków. Ponieważ miałam w domu parę takich nie od pary sztuk (miały iść do kosza a jednak się przydały) postanowiłam spróbować czy mi się uda .......i hm pracy przy nich trochę jest tym bardziej że powierzchnia jest ciężka do przyklejenia serwetek i co tu dużo mówić nie raz zaklęłam przy robocie. A tak się prezentują kieliszki z aniołkami które jakoś najbardziej mi wpadły do gustu: 


 a tutaj już inna seria kieliszków , są mniejsze no i żeby nie wszystkie były z aniołkami to tematyka jest różna, kombinacjami sprawdzam które są najfajniejsze:







 A tutaj jest wersja ze spękaczem jeszcze nie zrobiona, ale nie o to nawet tu chodzi. Moje pytanie dotyczy raczej czy któraś z Was też go używa bo widząc zdjęcia w necie są tak zrobione świeczniki że nie widać tej wierzchniej warstwy że jest ciągnięta pędzlem. Jak to zrobić? Ja niestety nie wiem, u mnie każde pociągnięcie jest z daleka widoczne.



Same świeczniki na ten kiermasz to mało więc zakupiłam podkładki pod kubki oraz chusteczniki i je udekorowałam:
wersja  mufinkowa oraz różana:


chusteczniki:






W ostatnim poście zapomniałam wstawić fotek herbaciarki jaką zrobiłam znajomej na imieniny, więc poprawiam się i już wrzucam fotki:
 Na początku miała wyglądać tak:


.......... jednak brakowało mi czegoś na środku, decu byłby przesyt więc zrobiłam kwiatki z quillingu i chyba to był najrozsądniejszy wybór bo mi końcowy efekt się podoba, a i obdarowana twierdzi że śliczna.




 Na zakończenie jeszcze fotki doniczek, część już wcześniej pokazałam inne dopiero powstały, a jeszcze parę jest w trakcie może dziś je skończę. Szczerze powiem Wam że pokój mi się ożywił wcześniejsze brązowe doniczki nie dawały takiego blasku jak te po renowacji a i doniczki na balkonie przyciągają uwagę ludzi.












               Oczywiście żeby nie było że zapomniałam o krzyżykach w wolnych chwilach wieczorem robię porządek w mulinach, a gdy tylko pokończę resztę przedmiotów z decu siadam do xxx bo kolejna dziewczynka leży już z materiałem przygotowanym.


Wybaczcie ten wysyp zdjęć ale chyba nadgoniłam zaległości. Mam nadzieję że niedługo znów z nowościami wpadnę gdyż mam stos serduszek, parę zakładek, breloczki, serwetniki. Pracy trochę jeszcze jest bo i te które dziś Wam pokazałam chusteczniki wymagają jeszcze raz lakierowania za które za chwilkę się zabieram
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze we wcześniejszym poście-ogromnie mnie cieszy to iż spodobały się Wam moje małe dzieła. Zmobilizowałyście mnie tym ogromnie dlatego jak same widzicie efekt większej ilości prac powstał. Pozdrawiam serdecznie każdego kto zajrzy na mój blog;-) Miłego majowego weekendu życzę:-)