O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

środa, 31 sierpnia 2016

84. Karteczki dla Ani i Uli

Witajcie:-)

 Dziś na ostatnią chwilę wpadam pokazać karteczki na zabawę u Ani i Uli. 
Jakoś ciężko mi się ostatnio zmobilizować do jakiejkolwiek pracy i dziś się załamałam kiedy stwierdziłam że braknie mi czasu na post.  Napisałabym go wcześniej ale jak się ma pecha to tak jest.... zgubiłam hafcik ze świeczkami a wczoraj kiedy chciałam spłukać hafcik z dzwonkiem nici mi zafarbowały. Chciałam się poddać i już nic w tym miesiącu nie publikowac ale jestem uparta i dodam to co mam a mam cichą nadzieję że dziewczynki mi zaliczą liche sierpniowe karteczki. Dość marudzenia pokazuję karteczki. 

Pierwszy sort leci do Ani.
Banerek z wytycznymi:



 -karteczka z listkiem:


świeca (tu jestem mega niezadowolona  z tej kartki no ale ....)


 -żonkil, miałam już okazję wyszyć ten hafcik który powędrował dla mojej mamy, ta karteczka zostanie w przyszłości oprawiona i zawiśnie u mnie na ścianie


 i jeszcze jeden żonkil z pisankami


 jeszcze kolaż wszystkich karteczek:





 No i karteczki dla Uli
banerek:



 -karteczka robiona w biegu z niezawodnych serwetek i skromnych scrapków- w tym miesiącu miał być guzik -jest skromny jeden bo jakoś u mnie brak guzików, chyba muszę zakupić


 no i karteczka z haftem który dał mi plamę, była to mulina jakaś zdobyczna więc nie wiem czy przy użyciu odplamiacza nie pogorszyłabym sprawy.



i kolaż:





A teraz mykam do żabek-mam nadzieję że nie poszły jeszcze spać przed pierwszym dniem szkoły haha. Pozdrawiam serdecznie i przypominam o CANDY jeśli ktos chce dołączyć to zapraszam.





poniedziałek, 22 sierpnia 2016

83. CANDY....

Witam serdecznie:-)


                Miałam dziś pokazać sierpniowe karteczki ale że pogoda nie tego to zdjęcia kiepskie wychodzą więc poczekam dzień, dwa.
Przeglądałam ostatnio swojego bloga i stwierdzam że za chwilę minie rok od ostatniego candy. Miałam zorganizować rozdawajkę w maju kiedy mijał drugi rok prowadzenia bloga ale jakoś zeszło się i zawsze zapominałam. A że wrzesień jest u mnie wyjątkowy w imprezowanie bo kolejne 18urodziny hahaha(chciałoby się) i rocznica ślubu w tym samym dniu przypada. W tym roku to już 12 lat nam stuknie-jak to szybko zleciało to szok. 

A teraz żeby nie przedłużać banerek dla chętnych którzy chcą się do zabawy dopisać. 


 

A co do wygrania?... hm... będzie mulina, serwetki, będą też prace zrobione przeze mnie i przydasie a jakie to już przekona się osóbka która wygra.

Warunki jakie należy spełnić :

- pozostawienie komentarza o udziale w candy pod tym postem,
- wklejenie podlinkowanego banerka z candy na swojego blog,
- zapisy do 18 września 2016 do północy,
- losowanie i ogłoszenie wyników 22 września 2016,
- candy jest dla osób prowadzących bloga,
- wysyłka nagrody na adres w Polsce.


To jak będą chętni??? Buziaki:-)




niedziela, 7 sierpnia 2016

82. Zbędne serwetki i działeczka


Witam serdecznie w niedzielne słoneczne popołudnie.

Ostatnio nie wspomniałam o podziękowaniu dziewczyny Wam za wspaniałe komentarze pod postem z karteczkami, cieszę się że się podobały moje małe hafciki. W podziękowaniu wirtualny bukiecik z mojej działki:-)

Drugą sprawą bardzo ważną jest akcja charytatywna dla Amelki, którą organizuje Joasia-większość z Was już widziała wpisy u innych blogerek ale ja też wrzucę co mi szkodzi a może ktoś jeszcze dołączy. Więcej o akcji dowiecie się tu 
Ja także dołączyłam do już sporego grona chętnych dziewczyn ale jak to mówią nigdy nas za wiele- wiadomo koszty leczenia, rehabilitacji są duże a razem możemy choć trochę dopomóc rodzicom dziewczynki.

No a teraz przechodzę do spraw serwetkowych.
Od dwóch dni siedzę nad decu-zakupiłam nieco zestawów świeczników, chusteczniki, szkatułki i parę innych gadżetów. Oczywiście jak już coś skończę nie omieszkam pokazać na blogu. Właśnie szukając odpowiednich serwetek natknęłam się na kilkanaście paczek które zakupiłam a tak naprawdę przecież ich nie wykorzystam. Może akurat którejś z Was kobietki któraś by się przydała więc mogę odsprzedać. A co mam do zaoferowania już Wam pokazuję:





















Wszystkie serwetki mają standardowy wymiar, cena jednej sztuki to 0,40gr. Jeśli ktoś chętny niech pisze maila: wardzyska82@gmail.com


Z serwetek byłoby chyba na tyle. Jeszcze pomęczę Was chwilkę kwiatkami z mojej działki-niestety w tym roku susza dała im w kość i nie mam takich jak rok temu. Jakoś deszcze omijają mi moje kwadraty polowe,pada w okolicy a tam dojść deszcz nie chce. W wolnych chwilach kiedy jadę zajrzeć na budowę wiadomo coś podleję ale jak jest gorączka to niestety kranówa tylko mi zabija roślinki.


         





















No to powoli dobiegam końca długiego posta, jeszcze tylko pokaże tort dla synusia(oczywiście z cukierni ale był pychaaaa). Dawid miał niespodziankę bo akurat był u dziadków a my z torcikiem przyjechaliśmy do niego.




i na zakończenie nasze słoneczko jak to mówią wszyscy domownicy. Podrosła nam troszkę i czeka na strzyżenie w najbliższych dniach.



Ufff koniec tasiemca-gratuluję wytrwałości tym którzy doczytali do końca haha.
Idę na spacerek bo pogoda wręcz zachęca do wyjścia na dwór. A mi to teraz nawet jest wskazane aby się ruszać, ruszać i ruszać ale z głową.
Pozdrawiam Was nadal wakacyjna pogodą, a tym którzy jadą na urlopy dopiero życzę udanego wypoczynku.  Buziaki:-):-)