O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

środa, 30 sierpnia 2017

152. Zabawa,,20"

Zabawa blogowa "20"

Zastanawiałam sie czy dołączyć do zabawy bo co tu za dużo ujawniać o sobie hahaha:-)
Pomysł pojawił sie u Jasiowej mamy , podobna zabawa kiedyś była z tym że nominowało się kolejną osobę i były pytania narzucone z góry a tutaj piszemy co chcemy sami.


A moje 20 faktów o sobie:

1. Za kilkanaście dni będę na półmetku między 30 a 40:-( :-(
2. Jak na fotce widać nie należę do tych szczupłych tylko odwrotnie, ale mój mąż mówi że ,,Chłop nie pies na kości nie poleci,, haha
3. Rocznicę ślubu mam w dzień urodzin, w tym roku już 13
4. Jestem żoną i matką na pełny etat
5. Od niedawna mama 3 dziecka-córuni, i nie ma z tym nic wspólnego program 500+ jak wiele osób mi wytyka i nie jest to wpadka pomimo wieku 35 lat gdzie też usłyszałam parę razy:-)
6. Dzięki ciąży miałam okazję odejść z pracy którą średnio lubiłam od jakiegoś czasu gdy za dużo ludzi się rządzi i za dużo wymaga od osób które nie są od tego.
7. Nie jestem perfekcyjną panią domu a wręcz odwrotnie, dziś wypicuję dom jutro mam tornado w nim
8. Uwielbiam gotować i piec ciasta (niestety w domu nie mam łasuchów na ciacha, dla męża może być zwykły biszkopt z galaretką i owocami, starszy syn zjada prawie każde ciasto, młodszy tylko takie w których nie ma owoców-babkę z biedronki może zjeść sam)
9. W szafce zawsze musi być coś słodkiego-najlepiej coś z kokosem lub karmelem:-)
10. Uwielbiam kwiaty w domu, przeważają u mnie storczyki, gorzej z podlewaniem-czasem mąż musi za mnie to zrobić lub przypomnieć:-D
11. Nigdy nie bawiłam się rękodziełem ale gdy parę lat temu zaczęłam pokochałam i ta miłość ciągle trwa. Zaczęłam od krzyżyków i do końca będę im wierna ale doszło z czasem decu, quilling uczę się scrapbookingu
12. Kocham książki, głównie kryminały, przygodowe, lekko romantyczne. Camilla Läckberg, Danielle Steel, Nora Roberts czy Agatha Christie-autorki których większość książek przeczytałam. Pomimo swojego wieku lubię sięgnąć po bajki dla dzieci:-)
13. Naszym pupilkiem jest sunia Jessi -Shih tzu. Choć kiedyś byłam przeciwna temu aby mieć psa w bloku to teraz bez niej nie umiałabym funkcjonować.
14. Marzę o pięknym ogrodzie, o różnorodnych kolorowych kwiatach. Mam nadzieję że za dwa lata choć częściowo to marzenie się spełni kiedy roślin przybędzie a obecne rozrosną się.
15. Lubię zarówno morze jak i góry choć rzadko wyjeżdżamy na wczasy, bo praca kiedyś moja kolidowała w tych planach a teraz z maleństwem nie widzę takiego wypadu. Ale za rok obiecałam sobie że na całe dwa tyg wyjedziemy do Rogowa gdzie plaża świeci pustkami i woda jest czysta:-)
16. Chciałabym zwiedzić Grecję, Paryż i jeszcze parę innych zagranicznych miejsc (może kiedys)
17.Nie potrafię zapuścić długich paznokci a chciałabym mieć wymalowane na kolor mega czerwony hihi
18. Nie lubię zakłamanych ludzi i fałszywych przyjaciół którzy widzą cię jak potrzebują.
19. staram się wychować dzieci kulturalnie aby znały słowa "dzień dobry" ,"dziękuję", "przepraszam"itp Nie lubię gdy do drzwi mi puka kolega syna i wali z mostu czy wyjdzie ......na dwór. A gdzie kultura? brak....
20. Mam męża który lubi gotować i często się spieramy przy garach:-D:-D Często słyszę a ja dodałem do zupy to a ty nie. Ech ale lubimy jego kuchnię:-):-)

No to na tyle chyba.... aż za dużo może nawet:-)
Mam nadzieję że nie zanudziłam i ktoś doczytał do końca:-)

151. Sernik

                                W Klubie Twórczych Mam pieczemy sernik na zimno.



 Noo takiego sernik nie musimy piec bo nazwa na zimno mówił sama za siebie.
Ponieważ średnie dziecię miało urodziny to była okazja takowy sernik zrobić.
Prawdę mówiąc średnio przepadam za takimi sernikami.  Jeden kawałek w zupełności zaspokoi moje potrzeby na dłuższy czas, może to dlatego iż często spotykam się z proszkowymi-i jak dla mnie one hmmm <śmierdzą>

Ja zrobiłam sernik kolorowy z galaretkami bo taki najszybciej schodzi. Przeszukałam okoliczne sklepy i nie mogę znaleźć nigdzie niebieskiej galaretki a właśnie na blogu Twórczych Mam spodobał mi się sernik z niebieskimi kawałkami galaretki-no cóż może się uda w większym mieście:-)

A mój serniczek wygląda tak:




Sernik zniknął chwila moment- smakował wszystkim a to najważniejsze.
Pozdrawiam:-)

piątek, 25 sierpnia 2017

150. Karteczkowy sierpień

Witam serdecznie:-)


Ciężki ten sierpień bo masa pracy przy przeprowadzce. Raju ile tych rzeczy się nazbierało. Pakowania końca nie było widać ale już większość przewieziona teraz rozpakować trzeba i gruntowną selekcję zrobić.

Ale dziś bedzie o karteczkach bo koniec miesiąca za pasem więc czas już na nie.

U Uli w tym miesiącu kolejna karteczka z motywem religijnym- stajenka/szopka
miał być haft ale że mulina spakowana to mamy recykling karteczki BN i skromna ze scrapków
Najpierw banerek:

i moje dwie karteczki:





 jeszcze obowiązkowy kolaż:


 A u Ani w sierpniu tematy do karteczek dla nas zaprojektowała Ania Kurtasz


Ułatwieniem było zrobienie karteczki bożonarodzeniowej temat pokrywa się z wytycznymi u Ulki wiec zgłaszam wyżej pokazane karteczki.

Karteczka wielkanocna to zajączek plus trzy kwiatki.
Tu wreszcie ukochany haft i kolejna przetestowana karteczka skladak. Coraz bardziej mi się te wymyślne formy podobają.



I druga taka prościutka ze scrapków i wygranych kwiatków w candy u Joli.



No i karteczka ze słoneczkiem która chyba najwięcej sprawiła mi radości i która już prezentowałam w zabawie u Gosi a dodatkowo powędrowała z życzeniami do jednej blogowej koleżanki:-)





I to tyle w karteczkowy świecie jeszcze kolaż da Anulki:



I teraz tylko czekać na wrześniowe wytyczne.
A propo września to mam dwie okazje do świętowania wiec będzie mała rozdawajka.  Ale to już we wrześniu będzie ogłoszenie.

Na dziś to tyle. Dziękuję za odwiedziny i każdy komentarz który czytam i serce się raduje za słowa uznania. Oczywiście krytykę tez przyjmuje haha.

Pozdrawiam serdecznie :-)

Miłego weekendu:-):-):-)


sobota, 12 sierpnia 2017

149, Zabawa u Gosi

Witajcie:-)

Za oknem nieśmiało słonko wychodzi ale niech siedzi za chmurami dzisiaj bo po wczorajszym dniu okropnym upale i bólem głowy do 3 w nocy wolę chłodniejszy dzień.
W czwartek znów nasza okolica dostała popalić. Nasz blok-a dokładniej nasza klatka (szczytowa) nieco ucierpiała bo w nawałnicy jaka przeszła nad ranem woda nam do mieszkań pod parapetami się wlewała. Gdyby nie przeprowadzka chyba bym darła włosy z głowy bo trzy pokoje do malowania się nadają a w salonie panele się rozeszły od wody. Ech co za rok.....

No ale ja tu po co innego wpadłam na chwilkę....

Pomiędzy pakowaniem jednego pudła a drugim, zanim cały swój warsztat schowam postanowiłam zrobić karteczkę  na zabawę u Gosi pt "Kolorowy zawrót głowy"


Ja chyba zwariowałam nie dość że upał niemiłosierny to jeszcze kolejnej zabawy mi się zachciało a ledwo wyrabiam się z karteczkami u Ulci i Ani.
No ale jak zaczęłam to się nie poddaję. W gruncie rzeczy jest to mój debiut-bo większość moich karteczek jest z haftem bez kilku warstw i bez takiej ilości kwiatków.
Kwiatki są w większości papierowe zakupione parę tyg temu  i leżały spokojnie aż nadszedł na nie czas aby wykorzystać.


A co mi wyszło zobaczcie i oceńcie same:


druga karteczka to składaczek po raz pierwszy wykonany w takiej formie i troche mniej warstwowa . Kurs na taką karteczkę znajdziecie u Ewuni
Karteczka ponieważ ma słoneczko powędruje także do zabawy u Ani Iwańskiej kiedy dorobię pozostałe.



Na dziś to by było tyle:-)

Życzę Wam udanego długiego weekendu:-)
Pozdrawiam:-)

sobota, 5 sierpnia 2017

148. Fizzy Moon nr4 w metryczce

Witajcie w ten kolejny upalny dzień.

Na wstępie dziękuję wam za wspaniałe komentarze pod karteczkami. No niestety jestem wybredna co do swoich prac i karteczki lipcowe średnio mi się podobają.

Ale dziś mam hafcik  z którego jestem zadowolona:-D:-D

W tym roku moi rodzice po raz kolejny zostali dziadkami. 17 lipca urodził się nam Wojtuś mój bratanek. Ech wreszcie mój brat założy rodzinę hihi.

Wiadomo że w odwiedziny jadąc trzeba coś ze sobą zabrać, wiec oprócz standardowych upominków postanowiłam wyszyć metryczkę na pamiątkę.
Akurat wyszywałam kolejnego misia w zabawie u Ani i postanowiłam jego dać do metryczki.
Ale nie byłabym sobą gdybym nie strzeliła gafy. ......oj jaka ja wściekła byłam że pół godz na pruciu spędziłam.
A co to za gafa? Ano źle dobrałam wielkość czcionki-chciałam aby dobrze była widoczna i masz ''babo placek'' toć to źle wygląda. Tu foto już wyprutej wagi.


 a tak po poprawce wygląda hafcik przed praniem:


A po oprawieniu mamy taki  obrazek:




Pamiątka jest prezentem więc zgłaszam ja do zabawy całorocznej u Reni oraz do zabawy w Art-Piaskownicy pt  ''  PRZYDA SIĘ - do pokoju dziecka''




A w ogrodzie ostatnio troszkę kolorowo się zrobiło. Co prawda liche te roślinki po gradobiciu ale i tak cieszą oko:

 funkie, pięciornik obsypany kwiatem , hortensjka i jeśli się nie mylę mikołajek alpejski-ale nie mam 100%pewności

hortensja bukietowa sadzona wiosną(-to co ocalało)-pięknie się przebarwia, mieczyki zaczynają kwitnąć


Róża także w tym roku kupiona, nieśmiało zakwitła, liatra kłosowa kończy kwitnienie


malwy zawsze oko cieszą-choć nie wiem co się stało miałam różne kolory a został mi ten i różowa (brak foto)

i budleja-zaledwie jedna gałązka w tym kolorze ale jakie piękne motylki do niej zlatują. Nie znałam tej roślinki wcześniej ale jesienią zawitają kolejne bo motyle wspaniale nad działką latają dzięki niej.


zakupiłam parę iglaczków rozłożystych:


i na zakończenie bukiet mieczyków do domu Kubuś mi przywiózł:



 Tasiemiec mi wyszedł niesamowity ale korzystam z okazji że mam wolną chwilkę aby wrzucić posta. Niestety mniej mnie na blogu bo nie wyrabiam się czasowo z niczym.
Ogórki wołają aby je wekować, upał daje popalić nie tylko mi ale i Wikusi i od paru dni nocami walczymy z gorączką, dziś widzę że pojawiają się krostki więc mam nadzieję że to typowa trzydniówka bo lekarka nic nie widzi niepokojącego.
A do tego stoi stos pudeł do pakowania-oj zmieniam wreszcie swoje trepowskie osiedle na domek na wsi. Co prawda nie na swój własny ale chwilowo odstąpiony przez znajomego i co mnie najbardziej cieszy będę miała 10 min spacerkiem na działkę.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu i tygodnia:-)

Oby ciut chłodniejszego:-)