O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 25 listopada 2014

17. Bombka Quilling oraz szopka.

Dzień dobry;)

Od soboty jestem pochłonięta papierkowymi paseczkami.
Papierowe robótki to coś nowego co postanowiłam przetestować na własnych siłach. Na początek powstał kwiatek, później jakaś choinka i tak dalej i dalej aż doszliśmy do bombki.
Ponieważ nie mam wprawy są  pewne niedociągnięcia ,które zobaczycie;)








Wybaczcie jakość zdjęć ale niestety w pracy mam kiepskie warunki do lepszego foto. 
Bombka miała być taka jak pierwsze jej foto ale jak się okazało miałam za mało jednego koloru więc tył jest bardziej kolorowy.  

Oprócz nauki quillingu weekend był poświęcony także szopce którą młodzież postanowiła wystawić w konkursie szkolnym a później może dalej pojedzie. I tak oto zużyliśmy ok 5tyś zapałek sporo mulinki, włóczki oraz masa kleju:-) A oto efekt:


Oświetlenie też się znalazło



A na zakończenie foto moich łobuziaków z wykonaną pracą:


A teraz czas uciekać i zasiąść wreszcie do krzyżyków po paru dniach odpoczynku od igły. Trzymajcie się cieplutko:-)



wtorek, 18 listopada 2014

16. Damulka

Kochani, wpadam na chwilę, aby pokazać Wam moje postępy w xxx z damulka. Zaczęłam ją 25 października i jakoś mi słabo ostatnio praca idzie. Niestety też dzieciaczki mi się pochorowały mnie też już kości łamią więc krzyżyki są odstawione od 4 dni na boczny tor, mam cichą nadzieję że w weekend zasiądę wygodnie i podgonie pracę. A oto fotki damy:

                                                                   foto z 28.X

 

kolejna fotka jest wykonana tydzień później


a tak prezentuje się dziś


Tak więc jeszcze dużo pracy mi zostało-a to dopiero pierwsza dama:-)


A teraz coś nie mojego wykonania -dwie pierwsze rzeźby są w moim salonie. Wykonał je znajomy rzeźbiarz tylko mogę pozazdrościć mu talentu. Zresztą sami oceńcie prace:




Natomiast tą rzeźbę odebrałam wczoraj -będzie prezent choinkowy dla rodziców:



To by było na dziś tyle. Do usłyszenia w kolejnym poście. Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających;-)

poniedziałek, 10 listopada 2014

15. Wyróżnienie


      Kilka dni temu spotkała mnie bardzo miła niespodzianka-wyróżnienie od Danusi z bloga: http://dorianowo.blogspot.com 


  Danusi za wyróżnienie bardzo dziękuję i zabieram się za odpowiadanie na pytania przez nią zadane.
                                                                                                                                                                                                                                                            
                                                 
                                                                                                                                                                 
                   
1. Ulubiona technika rękodzieła, w której czujesz się najlepiej?
   Jak narazie to zajmuję się tylko haftem krzyżykowym.

2. Mieszkasz w mieście/ duże-małe/, czy na wsi?
   Obecnie to ciężko powiedzieć gdzie mieszkam -dla mnie to wieś z blokowiskiem, aczkolwiek większość uważa że to nie wieś i nie miasto a osiedle i nie wiadomo jak to nazwać (hi hi)

3. Co Twoja rodzina sądzi o prowadzeniu przez ciebie bloga?
    Wie tylko mąż. Czasem zajrzy, skomentuje.

4. Ulubiony kwiat i dlaczego?
    Jakieś dwa lata temu zakochałam się w storczykach i tak już pozostało obecnie posiadam 8 doniczek tego kwiatka-jeśli mowa o domowych. W ogrodzie lubię wszystkie byle by było kolorowo. Miło usiąść na tarasie i podziwiać piękno. 

5. Jak lubisz spędzać wolny czas, wyłączając rękodzieło?
   Wolny czas-hm ostatnio go nie mam, ale jak już tylko znajdę chwilę to z dziećmi lepimy rogaliki,            pierogi. A gdy dzieci mi pozwolą to z książką sam na sam.

6. Kto był lub jest dla Ciebie wzorem do naśladowania i dlaczego.? 
   Myślę i myślę ale nic mi nie przychodzi do głowy. Chyba nie ma kogoś takiego. Żyję po swojemu.

7. Co Cię w życiu spotkało najlepszego, lub najgorszego?
   Najlepszego-rodzina którą bardzo kocham.
   Najgorszego-nie narzekam-zawsze może być gorzej.

8. Książka, czy spacer i dlaczego?
   To zależy od sytuacji i nastroju, lubię jedno i drugie

9. "Kij czy marchewka"- rozwiń, jak to rozumiesz.
   Nagroda i kara, wygrana i przegrana, można by tak bez końca

10.Słońce czy księżyc - dlaczego?
   I jedno i drugie.W dzień niech słoneczko mi grzeje twarz a wieczorem niech księżyc przyświeca drogę.

11. Twój wymarzony prezent, którego jeszcze nie dostałaś, ale masz nadzieję, że dostaniesz.
  Największe prezenty jakie chciałam to już mam, teraz czekam na wymarzony domek i ogród.

Uff uporałam się z pytaniami choć nie było łatwo. 


Teraz czas na pytania które ode mnie polecą do kolejnych osób:

1. Oprócz xxx co lubisz najbardziej robić?
2. Kawa rozpuszczalna czy parzona?
3.  Miętoszenie kanwy czy tamborek a może jeszcze coś innego?
4.  Książka czy film?Jaka tematyka.
5.  Czy lubisz wracać kilka razy do tego samego filmu?
6.  Rozważna czy romantyczna?
7.  Którą porę roku lubisz najbardziej?
8.  Wolisz wieś czy miasto?
9.  Czy lubisz zwierzęta-jakie najbardziej?

Ponieważ nie każdy chce ciągnąć takie zabawy wyróżnienia lecą do wszystkich moich czytelników którzy mają ochotę odpowiedzieć na moje pytania. 

Mam nadzieję że Was nie zanudziłam a na osłodę podsyłam niedawno wyciągniętą blaszkę z rogalikami i sernik:-)


 

wtorek, 4 listopada 2014

14. Jan Paweł II już oprawiony.

Ostatnio czas goni u mnie jak szalony i nie mam wolnej chwili aby zasiąść do kompa, a jak już wejdę to ciągnie mnie do nowych wzorów i moja lista sie wydłuża w przyszłość co dalej bym chciała wyszyć. Aktualnie kończę metryczkę dla synka i szyję damę z parasolką. A tu do świąt niedaleko i jak patrzę na innych blogach jak dziewczyny wstawiają bombki z haftem lub fajne bałwanki na kanwie plastikowej to mi aż ręce świerzbią aby też takie cuda stworzyć (tylko czy czas pozwoli)

Ale piszę bo chcę się pochwalić wreszcie (jestem szczęśliwa) oprawionym obrazem Jana Pawła II. 
Praca ta trochę poleżała w szufladzie ale wreszcie nadszedł ten dzień kiedy ją wyciągnęłam i zawiozłam do oprawy. 

A oto efekt: