O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

sobota, 28 lutego 2015

23. Rozmaitości....

Wpadam do Was aby pokazać co stworzyłam w międzyczasie z ozdób wielkanocnych, ale także nie zabraknie krzyżyków. Jak pisałam we wcześniejszym poście nie miałam pojęcia za co się zabrać jednak postanowiłam że cykl dziewczynek będzie najlepszym wyborem bo chcę mieć całą kolekcję. Również zaczęłam drugi obraz Papieża który chciałabym wyszyć do kwietnia bo ma to być prezent ale nie wiem czy mi się uda gdyż mało już mam na to czasu. A tak wygląda moja nowa praca -niestety jest dość ciężko ja wyszywać gdyż wzór mam czarno biały a dwa oznaczenia na wzorze są z dwoma kolorami i lecę metodą prób i błędów. Przeszperałam neta wszerz i wzdłuż i nie mogę schematu kolorowego znaleźć.




a tu zaczęty Papież

i tak oto moje krzyżyki wyglądają. Oczywiście jak wspomniałam nie brakuje u mnie świątecznego klimatu. Postanowiłam że jajka decu nie koniecznie będę robiła typowo wielkanocne gdyż chcę aby dłużej ozdobiły mi mieszkanie więc wrzucam motywy kwiatowe. Z zajączkiem i kurczaczkiem pojawi się jakieś ale w następnym poście bo nie do końca jest zrobione więc nie ma co pokazywać. 







 no i jajeczka karczochy też muszą być;-)






Po długim czasie leżenia w szufladzie udało mi się także oprawić Papieża.


 A na koniec ponieważ mam szpital w domu ( najmłodszy kończy ospę to równo po 2 tyg zaczął starszy brat) wzięłam się dziś za wypieki. Przypomniało mi się o zapomnianych ciastkach z maszynki które w naszym dzieciństwie się zajadało i aby umilić życie sobie i innym domownikom-a przede wszystkim moim najmłodszym pociechom upiekłam stos ciastek który za każdym razem kiedy odwiedzą kuchnię się pomniejsza, oraz murzynka (foto jeszcze z piekarnika) 




                        Pozdrawiam cieplutko i dziękuję za odwiedziny ! :)

czwartek, 12 lutego 2015

22. Święta coraz bliżej:-)

                                                                             
Niby do świąt jeszcze sporo czasu ale powolutku już coś się u mnie tworzy. Tym razem postanowiłam pierwszy raz spróbować metody karczochowej i decoupage. Niestety przy pierwszych dwóch jajkach karczochowych moje paznokcie ucierpiały przy wyciąganiu szpilek bo za bardzo wystawała a to coś znów innego ale już wprawę nabieram i jest coraz lepiej i kombinuję jak tu jeszcze rozweselić jajeczka i coś innego zrobić. Przeglądam neta i podpatruję a może coś mi w oko wpadnie-choć już jest masa takich rzeczy które chciałabym zrobić ale to chyba nie na moje liche zdolności. A teraz zapraszam do obejrzenia tego co już powstało:











      Do decoupage  użyłam jajek styropianowych- chyba nie jest to najlepszy wybór bo są nierówności i nie jestem do końca zadowolona z końcowego efektu-ale to dopiero początek nauki i się nie zrażam tym. Czekam za zestawem serwetkowym jaki zakupiłam i będę dalej się szkolić w tej dziedzinie. Myślę nad ozdobieniem czegoś drewnianego-może zestaw kuferkowy który na pewno się przyda na gadżety . A tak oto wyglądają moje jajeczka:






Ostatnio zapomniałam dodać foto skończonej dziewczynki z gołębiem. Jakoś brak mi ostatnio weny na xxx ale dobrnęłam do końca i teraz tylko pozostało mi ją oprawić.


  Myślę teraz nad kolejnym haftem co zacząć i powiem szczerze że mam nie lada kłopot z wyborem bo jest tego za dużo. Albo dalej ciągnę tok dziewczynek (materiał już przygotowany) lub zacznę wyszywać jakiś motyw kwiatowy. I tak dumam dumam i efektów brak.
Uff ale się dziś rozpisałam. Wybaczcie za tą ilość zdjęć ale chciałam pokazać co udało mi się zrobić. Pozdrawiam wszystkich odwiedzających:-)

poniedziałek, 2 lutego 2015

21. Bukiet krepinowy

Zimy za oknem nie widać więc będą kwiatki-jak ostatnio pokazywałam naszła mnie ochota na zrobienie kwiatków z krepiny. Jedno co wiem to nie muszę pamiętać o ich podlewaniu:-) a będą przez jakiś czas ozdobą na stole.Dzięki podpowiedzi od Agnieszki(-za którą serdecznie dziękuję) pod ostatnim postem postanowiłam wystawić tą pracę na kwiatowe  wyzwanie u Ilonki.



a tak wygląda moja praca: