kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

środa, 27 lutego 2019

258, Aniołek

Witam serdecznie:-)

Wieczory jeszcze dość długie więc jest okazja aby dalej igiełką machać. 
Zasiadłam wczoraj do pewnego małego aniołka-będzie to dodatkowy prezent do metryczki którą już kończę dla mojego ulubionego małego sąsiada.


Aniołek taki golas bez oprawy ale muszę w sobotę udać się na poszukiwanie ramki aby w niedzielę prezent trafił do nowego domku.Mam nadzieję że przyniesie Marcelkowi szczęście i radość a co najważniejsze zdrówko i będzie nad nim czuwał.

Aniołka wyszyłam końcówką muliny bez numerka więc posyłam go do 

 Jeszcze zbiorcze zdjęcie pozostałych prac które już widziałyście







 🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹

A dziś pogoda piękna więc wybrałyśmy się na długi spacer z Wiktorką i podziwiałyśmy wielkie klucze gęsi-czyżby wiosna miała już zawitać?!!!
Mam nadzieję że tak bo mam już kilka upatrzonych roślinek, a dziś nawet zaszalałam i już zamówienie złożyłam na ok 50 sadzonek-oczywiście paczka dotrze ok połowy marca ale już pozostaje mi na nią czekać i szykować ręce i nogi do pracy
 

upatrzyłam sobie również taki ala skalniaczek-chciałabym coś w podobnego zrobić koło altanki która mam nadzieję że powstanie w niedługim czasie. Jeśli się uda będzie to typowo kwiatowy kącik, ma być kolorowo i pachnąco.
 

i czas wybrać się na starocie po podobną beczuszkę


zobaczymy czy uda się zrealizować plany. 

A dziś się z Wami żegnam życząc pięknego słonka 

Pozdrawiam serdecznie:-)

niedziela, 24 lutego 2019

257, Choinka 2/12

Witam serdecznie:-)

Piękna wiosna się chwilowo skończyła, zawitał lekki mrozek -całe szczęście śniegu nie ma.
A że zima przypomniała jeszcze o sobie to jest okazja pokazać kolejne zawieszki do zabawy



A w tym miesiącu u mnie zawitały takie oto zawieszki:


 tą bombeczkę wyszyłam w ubiegłym roku na starcie zabawy w bombkowanie która zawaliłam-leżała, leżała i dziś ją wreszcie oprawiłam więc pochwalić się gotową mogę:-)




i przesympatyczny bałwanek-będą kolejne bo znalazłam chyba z 4 wzorki
podkleiłam go samoprzylepnym filcem i teraz zastanawiam się czy nie warto było jednak  pozostac przy brokatowych piankach jak bombki wyżej.
Postanowiłam że zawieszki będą podklejane w kolorze srebra-jak w styczniu, złoto w tym miesiącu no i w ubiegłym miesiącu bałwanek był podklejony brokatowym niebieskim. A ten taki mało brokatowy haha



Późna godzina więc trzeba dzieci ogarnąć bo jutro szkoła-dwa tyg ferii zleciało szybko. A młodzieży coś ciężko się otrząsnąć po tylu dniach leniuchowania. 
Szybko dziś i na temat😁😁😁

Dziękuję że zaglądacie i komentujecie-to zawsze motywuje do dalszego działania.

Miłego tygodnia życzę:-)

Pozdrawiam serdecznie:-)


środa, 20 lutego 2019

256, Wielkanoc cz2 z KTM

I druga karteczka na wyzwanie



 


i wykorzystane elementy z bingo:

wstążka (kokarda), koszyk, jajka


 
Dziękuję dziewczynom za zabawę :-) 

Pozdrawiam serdecznie:-)



255, Wielkanocne kartki dla KTM

Witam serdecznie:-)

Dziewczyny z zespołu Klubu Twórczych Mam zorganizowały zabawę pt


pomysł bardzo fajny bo tych wielkanocnych mam wrażenie że mniej powstaje karteczek, choć ja mam zawsze jakiś zapas na kolejny rok:-) Ale Bożonarodzeniowych w pudełeczku jest znacznie więcej-czemu? nie wiem, jakoś te zimowe lepiej mi się robi, więcej może mam dodatków a przecież Wielkanoc to takie piękne święto:-)

Zabawa jest podzielona na trzy etapy:
mapka i bingo
bingo i tablica
tablica i mapka

Pierwszy etap łatwy i przyjemny, nie wiem jak będzie z tą tablicą bo nie miałam dotychczas okazji czegoś takiego robić.

A więc przedstawiam mapkę I etapu:

 

oraz bingo:


i przedstawiam swoją pierwszą karteczkę na wyzwanie:

z bingo wybrałam: biały, jajka i wstążkę (kokardka)



Jajco w środku wyszyłam muliną brązową cieniowaną-nie do końca jestem przekonana czy to był dobry pomysł bo mam wrażenie że ten kwiatek z listkami jest mało czytelny w jajku-cóż tak musi być:-)

A za chwilę będzie kolejna karteczka:-)






wtorek, 19 lutego 2019

254. Wielkanoc z Anią

Witam cieplutko:-)

Za oknem piękna wiosna od paru dni, rano ptaszki ćwierkają, dni dłuższe i aż chce się częściej bywać na dworku. W sobotę rozpoczęliśmy pierwsze porządki na działce, zauważyłam że niektóre roślinki mają pąki a tulipanki nieśmiało wychylają sie z ziemi.
U nas już półmetek ferii choć ten tydz trochę taki pokręcony bo mój 8-klasista będzie chodził do szkoły na dodatkowe lekcje z matematyki bo dzieci nie popisały się na egzaminach próbnych a do kwietnia coraz mniej i egzamin główny-ech ja już powoli zaczynam się stresować. 

Ale dziś ma być o karteczkach wielkanocnych u Anulki

A w lutym mamy dalej tą samą paletę kolorów ale tematem jest flora 
Moje karteczki wyszły bardzo pstrokato i nie wiem czy się nadają w ograniczeniach kolorów-Aniu jak coś poprawię-mów śmiało.



Udało mi się znów powalczyć z igłą i zrobiłam malutkie hafciki.

Na pierwszej karteczce znajdziemy kolor: żółty, niebieski, zielony


kolejna to brązowy, zielony, fioletowy


I nie wiem czy trzecia się nadaje bo tu już wogóle szał kolorów
karteczka okolicznościowa z kwiatkami ale ponieważ jest na niej flora to pokażę


i kolaż (wstawię po decyzji Ani co do karteczek które się nadają 😄)
Anulka ma wielkie serducho i zaakceptowała trzy karteczki-choć zastanowię się czy nie zrobić może mniej kolorowych-zobaczę czy czas pozwoli:-)


 Karteczki jak zauważyłyście są składaczkami z zabaw u Ewuni 
z wyzwania #9, #8, #7



w podsumowaniu również polecą w wyszywaniu zalegających mulinek u Moniki ale to jeszcze chwila bo kolejne hafciki powstają :-)

Dziś krótko i na temat:-)
Idę się kurować bo niestety dopadło mnie i młodą przeziębienie-chłopcy jeszcze dzielnie się trzymają ale znając życie jak będą wracać do szkoły to i ich rozłoży.


No i kiedy wrzuciłam sobie podgląd popatrzyłam na te kartki i stwierdziłam że musi powstać taka która jest mniej kolorowa-igła znów w ruch i po 3 godz męki w wyszycie, składanie kartki mamy tą jedną jedyną:-) również składaczek z wyzwania #2 

brązowy, żółty, niebieski



więcej kartek nie będzie hihihi.

Dużo słonka Wam życzę i aby wirusy Was omijały.

Pozdrawiam serdecznie:-)

piątek, 8 lutego 2019

253, Styczniowe książki

Witajcie kochani:-)

Post miał być już parę dni temu ale jak to w życiu ciężko mi coś ostatnio się zebrać za pisanie.
Siedzę z igłą w ręku bo wyszywam mały upominek dla mojego ukochanego sąsiada ale idzie mi jak ......nie wypada użyc brzydkich słów więc się domyślcie same😂😂😂 To chyba dlatego że za bardzo bym chciała aby wyszło idealnie. Przy okazji macie jakiś sprawdzony sklep z netu aby zamówić ramkę i passe na wymiar???

W ubiegłym roku opuściłam zabawę w wyzwaniu czytelniczym u Ani, pomimo że niejedną książkę przeczytałam ale jakoś nie zapisywałam, a później zapomniałam co to były za książki. W tym roku znów będę zapisywać i na koniec miesiąca zrobie podsumowanie-swoją droga całkiem niezła sprawa bo zawsze można sprawdzić co się czytało aby nie powtórzyć tej książki-co mi się nieraz zdarzało po jakimś tam czasie, w trakcie czytania nagle sobie przypominałam że przecież to już znam i leciałam do biblioteki po inną książkę.


A teraz pochwalę się co udało mi się przeczytać w styczniu.


Louise Jensen "Surogatka"
400 str. thriller/kryminał


 Kat i jej mąż Nick próbowali wszystkiego, żeby zostać rodzicami, i po kolejnej porażce są bliscy rezygnacji. Jednak przypadkowe spotkanie z Lisą, przyjaciółką Kat z dzieciństwa, daje parze ostatnią szansę na spełnienie marzeń.
Ale przeszłość Kat i Lisy jest pełna mrocznych sekretów.
Co gorsza, Kat podejrzewa, że Lisa nie mówi jej wszystkiego.
Dla Kat to miała być prosta historia ze szczęśliwym zakończeniem – jednak z biegiem czasu na jej perfekcyjnym życiu zaczynają pojawiać się rysy i pęknięcia. W końcu staje się jasne, że kobieta nie może dłużej uciekać przed własną przeszłością, jeśli chce ocalić rodzinę…

 Krystyna Mirek "Większy kawałek nieba" 
436 str. obyczajowa/romans


W życiu warto dostrzegać nawet najmniejsze promyki szczęścia.
Iga i Wiktor żyją w zupełnie odmiennych światach.
Ona dobrze rozumie, co to znaczy nie mieć wsparcia rodziny ani pieniędzy. Życie mocno ją doświadczyło. Na przekór wszystkiemu potrafi jednak cieszyć się nawet z najmniejszych okruchów dobra. Ma odwagę marzyć i snuć plany na przyszłość.
On jest zamożnym właścicielem restauracji, który po stracie ukochanej żony nie chce sobie przyznać prawa do szczęścia. Trochę wbrew sobie postanawia otworzyć nowy rozdział w życiu - ożenić się i stworzyć prawdziwy dom dla dorastającego syna.
Czy tak różni ludzie, mogą mieć ze sobą coś wspólnego?
Kiedy los przypadkowo ich zetknie, wszystko nagle zacznie się zmieniać. To spotkanie pozwoli im zrozumieć, że mieć marzenia, to jak zobaczyć większy kawałek słonecznego nieba.

Krystyna Mirek " Wszystkie kolory nieba"
400 str obyczajowa/romans

 

 Wszyscy mają wobec Igi jakieś oczekiwania: przyszła teściowa, roszczeniowy ojciec, koleżanki z pracy, a nawet ukochany Wiktor. Coraz trudniej jest jej w pełni cieszyć się szczęściem, obawia się też, że nie do końca pasuje do świata, w którym się znalazła. Czuje, że to ona powinna dyktować warunki swojemu życiu…
Czy Iga i Wiktor posłuchają głosu serca i wybiorą prawdziwe uczucie? Kto pomoże im odnaleźć właściwą drogę: przyjaciele, rodzina, czy może ktoś zupełnie obcy?
Życie ich przyjaciół też pełne jest zawirowań. Janek spotyka wreszcie miłość, która wywraca mu świat do góry nogami. Amelia zaś wbrew wszystkiemu przekonuje się, że i ona ma prawo do szczęścia. A wszystko to za sprawą pewnej wyjątkowej kobiety o imieniu Ludwika…
 
Styczniowy wynik przeczytanych stron wynosi- 1236 stron
 
 Zarówno zdjęcia książek jak i opisy pochodzą ze strony lubimyczytać.pl 
 
Ja osobiście jeśli lubicie tego typu książki polecam!!!
K. Mirek czyta się lekko i przyjemnie.  Jeśli chodzi natomiast o kryminał-cóż ja je lubię a Surogatka jest książką pełną napięcia, wciąga, nie wiadomo do samego końca jak cała sprawa się zakończy Jest to moim zdaniem bardziej thriller psychologiczny niż kryminał. Jeśli skusicie się na którąś z książek napiszcie o swoich wrażeniach!

Pozdrawiam:-)