O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

środa, 31 października 2018

237. Nie lubię matematyki



Witam serdecznie:-)


Październik minął mi niesamowicie szybko. I prawie miałam sobie odpuścić kartkowanie w tym miesiącu u Ani bo haft matematyczny to dla mnie nowa technika i raczej nie po drodze mi z nim.


Oczywiście pinterest ma masę szablonów ale jak ktoś współpracował z tym haftem sobie świetnie poradzi ale taki laik jak ja już ma gorzej bo większość szablonów jest bez tłumaczenia gdzie i jak z tymi dziurami i nitkami....ech i tak było właśnie z tym wzorkiem na który się porwałam bo mi się spodobał-zobaczcie same :



tak więc ponieważ nie było dobrej również kartki wyszytej przez nikogo sama kombinowałam z tymi przejściami nitek i dla mnie kartka ta to totalna porażka.

Ale żeby spróbować jeszcze choć jeden raz haft matematyczny padło na prostą do bólu kartkę i zastanawiałam się czy to wogóle do haftu matematycznego jest podobne bo liczenia tam jakoś nie ma ale wzór pod taką kategorią jest więc proszę kolejna kartka z której już jestem nawet nawet zadowolona:


Myślę że na tych kartkach już zakończę swoją pracę w tym temacie i pozostanę wierna krzyżykom które dużo łatwiej mi wychodzą haha.

Ale Aniu dziękuję Ci za pokazanie że są również i inne hafty i że miałam okazję sprawdzić co i jak.
Haft matematyczny będę podziwiać dziewczyny u Was😀😀😀

jeszcze kolaż dla zakończenia październikowego kartkowania:



Swoja drogą tak się zastanawiam jak to możliwe że już trzeci rok się bawię z Wami a Ania ciągle ma głowę pełną pomysłów na to kartkowanie i nie ma miesiąca żeby tematy się powtarzały-i raju jeszcze tylko dwa mies i zaczniemy 4 edycję -Aniu nie poddasz się prawda? zabawa musi dalej trwać bo mam tyle kartek że hoho na któreś święta z kolei mi starczy haha. Listopad to bingo i już nie mogę się doczekać tabelki😁

Kochani uciekam dziś.

Tym którzy leniuchują na długim weekendzie życzę wypoczynku, wszystkim pięknej pogody i zadumy nam naszym  życiem.

Wspomnijmy oprócz naszych bliskich także tą blogową rodzinkę- naszą Danusię która od nas odeszła i Kamilki męża który niedawno dołączył do anielskiego orszaku.
Znalezione obrazy dla zapytania wszystkich świętych wiersze



Pozdrawiam serdecznie:-)

wtorek, 23 października 2018

236, Kartkowanie u Lidzi

 Witam cieplutko:-)


Cieplutko choć za oknem totalna jesień. Cały dzień u mnie pada wieje paskudny wiatr, szaro, buro aż się z domu po choćby opał nie chce wyjść.
Ponieważ dziś mam wolny dzień od pracy czas żeby nadgonić zabawę u Lidzi w kartkowanie-a w plecy już jestem dwa miesiące z podsumowaniem.
Nie wyrabiam ostatnio na zakrętach-igła mi się stępiła od bezczynnego leżenia 😁😁😁
Od kiedy we wrześniu zaczęłam dorywczo pracować nie robótkuję praktycznie wcale, wieczorami marzę o łóżku a w dzień wiadomo mnie nie ma, niedziela schodzi na ogarnięciu domu, prania itp.
Jeszcze listopad taki będzie a później chwilowa przerwa więc może i haft jakiś powstanie-nie mówiąc że zaległe leża i czekają na swoje dokończenie.

Ale wróćmy do tematu:

W sierpniu na karteczkach królowało ulubione zwierzę.


Moja karteczka miała zawierać królika a poleciała do Etoile 

 
Ja otrzymałam aż dwie karteczki-pierwsza była ze zwierzątkiem bardzo sympatycznym ale akurat to nie było moje zwierzątko choć karteczka jest śliczna

 (zdjęcie zapożyczone z podsumowującego posta od Lidzi tu)


Ewunia zaraz stworzyła drugą karteczkę i dostałam swojego ukochanego pieska-czyż nie jest słodki???


 Natomiast we wrześniu jak przystało na nowy rok szkolny Lidzia zafundowała nam ulubiony przedmiot szkolny.



Julka wybrała "Historię sztuki" -raju jak ja nie cierpię historii, ale może ta historia sztuki nie taka tragiczna będzie. Co prawda musiałam poszukać w wujku gogle  o co w tym lata i zrobiłam taką oto karteczkę:


Natomiast ja miałam problem z wybraniem między "Językiem polskim" a "Biologią" ale ponieważ lubię roślinność to ta ostatnia szalę przeważyła.
A piękną karteczkę dostałam od Krysi:


Karteczki od dziewczyn bardzo mi się podobają i tak zastanawiam się jak je opracować z wszystkich 12 miesięcy na koniec roku. Może jakiś albumik? Jak je dziewczyny przechowujecie?

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję że pomimo mojej chwilowej nieobecności zostawiacie słówko komentując posty. 
Buziaki:-)

Na wasze blogi zaglądam ale nie zawsze udaje mi się skomentować posty-wybaczcie:-)

poniedziałek, 15 października 2018

235. Jesienne wyzwanie


 Witam serdecznie:-)

W Klubie Twórczych Mam dziewczyny znów zorganizowały świetną zabawę-



Nie mogłam przejść obojętnie obok tak świetnej zabawy i po raz kolejny będziemy się wspólnie z zespołem bawić. Pierwszy etap u nas bardzo ubogi bo czas szybko leci, dodatkowa praca nie pozwala na leniuchowanie i korzystając tylko z wolnej niedzieli próbujemy jakieś zadania zrobić- zresztą to ma być zabawa więc się bawmy:-)

A tym razem zaliczyliśmy następujące punkty z listy:

1. Zróbcie jesienne zdjęcia (wschód lub zachód słońca, może las jesienią?)
3. Wybierzcie się do lasu
9. Wybierzcie się na jesienny spacer-napawając się urokami jesieni
23. Wybierzcie się wspólnie na grzyby





6. Upieczcie pizzę-to jedno z naszych ulubionych czynności i często do przygotowania pizzy dzieciaki się garną a mnie to cieszy.




10. Zorganizujcie dzień JABŁKA (jabłko w roli głównej: szarlotka? pieczone w ogniu? a może jakieś dekoracje?)    -jabłuszka zbieraliśmy u sąsiada w sadzie i robiliśmy mus z jabłek na zimowy jabłecznik. Upiekliśmy -a raczej upiekł mąż tartę ale nie zdążyłam zrobić zdjęcia bo zniknęła jeszcze ciepła z tortownicy:-)




39, Wsłuchajcie się w jesienny wiatr. --nie lubię wiatrów i zawsze gdy wieje boję się aby żadnej szkody nie było. Jedyny wiatr który mi nie przeszkadza to taki z deszczem:-)


Na dziś to tyle. Jesień mamy piękną, słonko dopisuje-oby jak najdłużej.

Pozdrawiam serdecznie:-)