kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

środa, 20 marca 2019

264, Zajączek wielkanocny I




Witam serdecznie:-)

I to znów ja😀 pełno mnie tu ostatnio😂

Dziś ostatnia chwila na dodanie zajączka wielkanocnego wyszywanego w Salu u Tereski

Wzorki zajączków u mnie już leżały w ubiegłym roku ale jakoś te kreseczki mnie odstraszały. Nie przepadam za konturami ale wiadomo że niektóre hafty bez nich nie miałyby żadnego fajnego efektu-byłyby nijakie.

Kiedy zobaczyłam że jest okazja powyszywać w większym gronie zapisałam się do zabawy. Czas mamy na jednego zajączka miesiąc więc nie jest źle-ach co ja mówię, zależy jak komu zegar bije. U mnie było tak że początek marca leniuchowałam a dziś patrzę 20-raju przecież kicaj nie wyszyty więc od rana praktycznie cały dzień przesiedziałam z igłą w ręku. 

Nie ukrywam że chyba starość na mnie wchodzi bo ramiona dają teraz popalić haha 

Ale zajączek jest a prezentuje się tak:



 

 🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻

a że dziś piękna pogoda, troszkę było chłodno, rano przymrozek ale słoneczko świeciło cały dzień pokaże zaległą deseczkę decu która poleciała do Eli17
 

 deseczka dostała jeszcze zieloną kokardkę z jednej i drugiej strony ale zapomniałam już zrobić zdjęcia


Pozdrawiam Was cieplutko:-)

Dziękuję że zaglądacie i komentujecie moje prace-jest mi bardzo miło:-)

poniedziałek, 18 marca 2019

263. wielkanoc z KTM cz2

Hejka:-)

Dziś kolejna jajcowa karteczka na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam

Niedzielna pogoda pomogła w tworzeniu kolejnej karteczki z kwiatkami-wiosno przybywaj. 



z bingo wybrałam:

ptasie gniazdo/ kartka w nietypowym kształcie/ zwierzę

lub może być wersja:

ptasie gniazdo/ koronka/  zwierzę (kurczaczek i zajączek)


 a sugerując się tablicą wybrałam:

jaja/ kwiaty/zielony


I tak dzięki zabawie mam kolejną karteczkę na święta:-)

Pozdrawiam serdecznie:-)


262, 10 lat Art Piaskownicy

To już 10 urodziny Art Piaskownicy 
-
nie wiem gdzie ten rok minął , pamiętam jak dopiero co zespół świętował swoje 9 urodziny a tu proszę kolejny roczek.

Życzę całemu zespołowi wszystkiego najlepszego!!!
dalszego wspaniałego tworzenia, pomysłów i cudownych prac!!!


Oczywiście urodziny nie mogły obyć się bez już sławnego Blog Hopa😄😄😄

Skacząc po blogach nie dość że cudne zobaczymy prace to jeszcze w tym roku mamy wspaniałe hasło:

Dobrze jest znaleźć sobie hobby, 
które tak człowieka wciąga
i sprawia, że z radością czeka się
na kolejny tydzień zamiast ponuro liczyć dni.
Cecelia Oliver Ahern
 
 A jakie cudne nagrody można wygrać-raju!!!

sobota, 16 marca 2019

261, Wielkanoc z KTM


Witam:-)

 Czas biegnie jak szalony, do świąt coraz bliżej więc trzeba podgonić z karteczkami wielkanocnymi.
A dzięki zabawom blogowym jest okazja. 

Dziś karteczka na wyzwanie w Klubie Twórczych Mam.

W tym miesiącu króluje bingo i tablica-której trochę się obawiałam bo nie miałam wcześniej do czynienia. Dzięki insiracjom dziewczyn było zdecydowanie łatwiej ogarnąć o co chodzi.

A tak się prezentuje tablica i bingo:

 


 

A moja karteczka wygląda tak:

Z tablicy sugerowałam się kolorem zielonym, kwiatami i jajkiem, natomiast z bingo wybrałam:
kartka w nietypowym kształcie, warstwy, zwierzę(motylek) 




powstaje kolejna którą mam nadzieję że jutro skoro niedziela większy luz dokończę 

Do usłyszenia już wkrótce:-)
Aga

środa, 6 marca 2019

260, Metryczka dla Marcelka

Witam serdecznie:-)

Tak jak obiecałam dziś będzie mój lutowy projekt który powstał dla słodkiego sąsiada.
Wiktorka kiedy tylko wspomnę o Marcelku od razu szykuje kurtke i już chciałaby pędzić do niego. Cieszę się że sąsiad przypadł jej do gustu bo rodzice są świetnymi ludźmi na których można polegać.
Jesienią kiedy pomagałam im trochę w sadzie postanowiłam sobie że dla małego wyszyję metryczkę. Trochę czasu mi zeszło zanim zasiadłam do niej ale już jest!!!

Wzorków na metryczki jest pełno, ciężko się na coś zdecydować ale chciałam żeby się wyrobić do końca lutego co mi się udało i żeby nie była aż tak trudna do wyszywania.

I tak w oto dwa wieczory miałam tyle :


 kolejne parę dni wyszywałam środki literek


literki imienia wyszyte więc przechodzę do danych -spodobały mi się takie ukośne cyferki, wyszyłam i klops wygląda to dość tragicznie, dobra bierzemy się za prucie.


przeszukałam pełno innych wzorków i wybrałam takie proste cyferki, choć nie ukrywam że tu był mały błąd-cyfra jeden jest dłuższa od innych  i musiałam ją lekko poprawić bo byłoby dziwnie


a tak wyglądała pierwsza wersja metryczki świeżo odłożona z ręki


będąc na zakupach weszłam do taniego sklepu i wypatrzyłam ramkę za 20 zł -mi się spodobała ale bałam się czy nie będzie za mała, za duża bo nie zmierzyłam dokładnie haftu. Ramkę planowałam zamówić z passe przez allegro ale oczekiwanie trochę mnie wystraszyła bo miała metryczka trafić już wcześniej do Marcelka ale nasze małe przeziębienie pokrzyżowało plany.
Ramkę przymierzyłam no i tak se popatrzyłam że gdyby było passe byłoby idealnie wkomponowana, a tak z prawego boku i od dołu trochę jest goło


Dołożyłam z boku mały smoczek i butelkę


i ta dam tak wygląda całość. Nie cierpię oprawiania takich prac.
Ile ja się wkurzałam na przymiarki a później gdy już miałam podklejoną kanwę za nic w ramkę nie chciała się zmieścić, i tu buuuu już cisnęłam co mi na język przyniesie bo bałam się czy ramka się nie rozleci jak na siłę będę wpychać.
Podcinałam, podcinałam aż się udało, kanwa weszła w ramkę.



Metryczkę wyszywałam w większości muliną bez numerków, oraz końcówkami Ariadny której już praktycznie nie używam do prac, chyba ze tych malutkich.

Jest okazja aby ją posłać do Moniki w wymiatanie mulinki



Aniołek którego już pokazałam golaska nabrał już kształtu i ma swoją rameczkę



Nie jestem aż tak zadowolona z ramki ale cóż jest taka jaka jest. Plany wyjazdowe na zakupy nie wypaliły a pani  w naszym lokalnym sklepiku nic szczególnego nie ma-może do soboty kupi się coś ładniejszego-zobaczymy.

Na dziś to tyle, mam nadzieję że moje wyszywanki się spodobają sąsiadom.


Pozdrawiam serdecznie:-)

Dziękuję za Wasze odwiedziny i każde pozostawione słówko:-)

niedziela, 3 marca 2019

259, Podsumowanie czytelnicze luty

Witam:-)

Luty był całkiem niezłym miesiącem w pochłanianiu książek.
Nie ukrywam że to dzięki samotności-bo mąż siedział cały luty w Wawie więc miałam okazję nadgonić parę spraw kiedy nie musiałam stać przy garach haha.

Nicholas Sparks "Spójrz na mnie"
512 str. literatura obyczajowa, romans


Collin nie miał szczęśliwego dzieciństwa. Brak zainteresowania rodziców, dorastanie w szkołach wojskowych, potem problemy z agresją i zatargi z policją. Maria natomiast zawsze czuła wsparcie rodziny – jako mała dziewczynka, a także później, podczas studiów prawniczych i na początku kariery zawodowej. Pewnie trudno byłoby znaleźć dwie bardziej różniące się historie. I dwa tak niepodobne do siebie charaktery.
A jednak przeciwieństwa najwyraźniej się przyciągają. Maria i Colin zostają parą. Wszystko świetnie się zapowiada, dopóki ona nie zaczyna otrzymywać dziwnych wiadomości od anonimowego prześladowcy.

 Paula Hawkins "Dziewczyna z pociągu"
328 str. thriller/sensacja/kryminał




 Rachel każdego ranka dojeżdża do pracy tym samym pociągiem. Wie, że pociąg zawsze zatrzymuje się przed tym samym semaforem, dokładnie naprzeciwko szeregu domów.
Zaczyna się jej nawet wydawać, że zna ludzi, którzy mieszkają w jednym z nich. Uważa, że prowadzą doskonałe życie. Gdyby tylko mogła być tak szczęśliwa jak oni.
I nagle widzi coś wstrząsającego. Widzi tylko przez chwilę, bo pociąg rusza, ale to wystarcza.
Wszystko się zmienia. Rachel ma teraz okazję stać się częścią życia ludzi, których widywała jedynie z daleka. Teraz się przekonają, że jest kimś więcej niż tylko dziewczyną z pociągu.

Magdalena Witkiewicz "Opowieść niewiernej"
224str. literatura współczesna 


Niewierna – jakże to oskarżająco brzmi! Lecz co sprawiło, że Ewa, młoda żona, zdradziła męża? Czyż Maciek nie był pracowity i uczciwy, czyż nie poświęcał każdej wolnej chwili na budowę ich wspólnego domu? Czego brakowało Ewie, że zaczęła spotykać się z Pawłem, a potem z Michałem? Lekka w lekturze, a przecież ważka i pełna życiowej mądrości powieść o potrzebie miłości, zrozumienia i niezależności. Anatomia zdrady, przewrotna wiwisekcja związku małżeńskiego i barwny portret współczesnej polskiej kobiety, chcącej mieć dzieci i zwalnianej z pracy, bo może pójść na macierzyński i „zablokować etat”.

Krystyna Mirek "Podarunek"
380 str. literatura piękna

Marta wysłała prośbę do losu. On podjął wyzwanie. Jednak odpowiedział zupełnie inaczej, niż ktokolwiek mógłby się spodziewać.Opowieść o samotności i o poszukiwaniu własnego miejsca na ziemi, niezwykłych smakach i mocy tradycji. Ale przede wszystkim to historia o miłości, która nie zawsze czeka za rogiem. Czasem jest jeszcze bliżej.
Marta ma męża i dzieci, ale czuje się bardzo samotna. Jej małżeństwo jest nieszczęśliwe, syn i córka pogrążeni we własnych sprawach, a teściowa, należąca do szanowanej rodziny z tradycjami, na każdym kroku daje wyraz swojemu niezadowoleniu... Kaja jest ładna, młoda i bardzo kocha życie. Dobre jedzenie, dowcipnych i bogatych mężczyzn, piękne ubrania. Jest tak bardzo skupiona na sobie, że nie zauważa czyichś silnych, barczystych ramion, sympatycznej twarzy i zatroskanego spojrzenia.
Marta, chcąc zmienić swoje życie, wysyła do losu malutką prośbę. Prośbę o szczęście, o gwiazdkę z nieba.Los podejmuje wyzwanie i spełnia życzenie. Jednak zupełnie inaczej niż ktokolwiek się spodziewał.

Tak więc luty dał mi 1444 strony przeczytanych książek +styczeń 1236 daje nam 2680str!!!!

Moja opinia na temat książek:

Książki Nicholasa już jakieś u mnie były i na tej też się nie zawiodłam. Okładka może troszkę mylić-gdyż widać że to typowa romansówka jednak tak do końca nie jest, molestowanie w pracy, nękania, choroby psychiatryczne. Książkę czyta się lekko, przyjemnie:-)
Jeśli natomiast chodzi o 'Dziewczynę z pociągu"-miałam ochotę ja w którymś momencie odłożyć-nie powala pomimo że zdobyła wysoką notę w 2015, mnie nie powaliła na kolana
Magdalenę Witkiewicz już znam-książka którą przeczytałam jest bardzo przyjemna, lekka, emocjonalna. Cóz mogę powiedzieć od siebie-uważam że bohaterka dobrze zrobiła zdradzając męża-ile można żyć w zimnym związku a najważniejsze ile można wybaczać złe zachowania. Może wcale tak daleko od siebie nie ma tej drugiej połówki która czeka na nas całe życie. Książkę pochłonęłam w w jeden dzień:-)
I ostatnia książka K. Mirek-książka lekka, poruszająca codzienne problemy. Porusza relacje teściowej z synową, kryzys małżeństwa i trudne relacje z dziećmi. Klimat Świąt BN dodaje jej uroku, znajdziecie również przepisy na potrawy.

ps: oprawiłam po wielkich mękach metryczkę więc może już jutro Wam pokaże, Brakuje mi jeszcze ramki na aniołka-jutro lecę do miasta na zakupy więc może uda się coś upolować i pokazać razem dwa obrazki:-)
Do usłyszenia:-)

środa, 27 lutego 2019

258, Aniołek

Witam serdecznie:-)

Wieczory jeszcze dość długie więc jest okazja aby dalej igiełką machać. 
Zasiadłam wczoraj do pewnego małego aniołka-będzie to dodatkowy prezent do metryczki którą już kończę dla mojego ulubionego małego sąsiada.


Aniołek taki golas bez oprawy ale muszę w sobotę udać się na poszukiwanie ramki aby w niedzielę prezent trafił do nowego domku.Mam nadzieję że przyniesie Marcelkowi szczęście i radość a co najważniejsze zdrówko i będzie nad nim czuwał.

Aniołka wyszyłam końcówką muliny bez numerka więc posyłam go do 

 Jeszcze zbiorcze zdjęcie pozostałych prac które już widziałyście







 🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹

A dziś pogoda piękna więc wybrałyśmy się na długi spacer z Wiktorką i podziwiałyśmy wielkie klucze gęsi-czyżby wiosna miała już zawitać?!!!
Mam nadzieję że tak bo mam już kilka upatrzonych roślinek, a dziś nawet zaszalałam i już zamówienie złożyłam na ok 50 sadzonek-oczywiście paczka dotrze ok połowy marca ale już pozostaje mi na nią czekać i szykować ręce i nogi do pracy
 

upatrzyłam sobie również taki ala skalniaczek-chciałabym coś w podobnego zrobić koło altanki która mam nadzieję że powstanie w niedługim czasie. Jeśli się uda będzie to typowo kwiatowy kącik, ma być kolorowo i pachnąco.
 

i czas wybrać się na starocie po podobną beczuszkę


zobaczymy czy uda się zrealizować plany. 

A dziś się z Wami żegnam życząc pięknego słonka 

Pozdrawiam serdecznie:-)

niedziela, 24 lutego 2019

257, Choinka 2/12

Witam serdecznie:-)

Piękna wiosna się chwilowo skończyła, zawitał lekki mrozek -całe szczęście śniegu nie ma.
A że zima przypomniała jeszcze o sobie to jest okazja pokazać kolejne zawieszki do zabawy



A w tym miesiącu u mnie zawitały takie oto zawieszki:


 tą bombeczkę wyszyłam w ubiegłym roku na starcie zabawy w bombkowanie która zawaliłam-leżała, leżała i dziś ją wreszcie oprawiłam więc pochwalić się gotową mogę:-)




i przesympatyczny bałwanek-będą kolejne bo znalazłam chyba z 4 wzorki
podkleiłam go samoprzylepnym filcem i teraz zastanawiam się czy nie warto było jednak  pozostac przy brokatowych piankach jak bombki wyżej.
Postanowiłam że zawieszki będą podklejane w kolorze srebra-jak w styczniu, złoto w tym miesiącu no i w ubiegłym miesiącu bałwanek był podklejony brokatowym niebieskim. A ten taki mało brokatowy haha



Późna godzina więc trzeba dzieci ogarnąć bo jutro szkoła-dwa tyg ferii zleciało szybko. A młodzieży coś ciężko się otrząsnąć po tylu dniach leniuchowania. 
Szybko dziś i na temat😁😁😁

Dziękuję że zaglądacie i komentujecie-to zawsze motywuje do dalszego działania.

Miłego tygodnia życzę:-)

Pozdrawiam serdecznie:-)


środa, 20 lutego 2019

256, Wielkanoc cz2 z KTM

I druga karteczka na wyzwanie



 


i wykorzystane elementy z bingo:

wstążka (kokarda), koszyk, jajka


 
Dziękuję dziewczynom za zabawę :-) 

Pozdrawiam serdecznie:-)



255, Wielkanocne kartki dla KTM

Witam serdecznie:-)

Dziewczyny z zespołu Klubu Twórczych Mam zorganizowały zabawę pt


pomysł bardzo fajny bo tych wielkanocnych mam wrażenie że mniej powstaje karteczek, choć ja mam zawsze jakiś zapas na kolejny rok:-) Ale Bożonarodzeniowych w pudełeczku jest znacznie więcej-czemu? nie wiem, jakoś te zimowe lepiej mi się robi, więcej może mam dodatków a przecież Wielkanoc to takie piękne święto:-)

Zabawa jest podzielona na trzy etapy:
mapka i bingo
bingo i tablica
tablica i mapka

Pierwszy etap łatwy i przyjemny, nie wiem jak będzie z tą tablicą bo nie miałam dotychczas okazji czegoś takiego robić.

A więc przedstawiam mapkę I etapu:

 

oraz bingo:


i przedstawiam swoją pierwszą karteczkę na wyzwanie:

z bingo wybrałam: biały, jajka i wstążkę (kokardka)



Jajco w środku wyszyłam muliną brązową cieniowaną-nie do końca jestem przekonana czy to był dobry pomysł bo mam wrażenie że ten kwiatek z listkami jest mało czytelny w jajku-cóż tak musi być:-)

A za chwilę będzie kolejna karteczka:-)






wtorek, 19 lutego 2019

254. Wielkanoc z Anią

Witam cieplutko:-)

Za oknem piękna wiosna od paru dni, rano ptaszki ćwierkają, dni dłuższe i aż chce się częściej bywać na dworku. W sobotę rozpoczęliśmy pierwsze porządki na działce, zauważyłam że niektóre roślinki mają pąki a tulipanki nieśmiało wychylają sie z ziemi.
U nas już półmetek ferii choć ten tydz trochę taki pokręcony bo mój 8-klasista będzie chodził do szkoły na dodatkowe lekcje z matematyki bo dzieci nie popisały się na egzaminach próbnych a do kwietnia coraz mniej i egzamin główny-ech ja już powoli zaczynam się stresować. 

Ale dziś ma być o karteczkach wielkanocnych u Anulki

A w lutym mamy dalej tą samą paletę kolorów ale tematem jest flora 
Moje karteczki wyszły bardzo pstrokato i nie wiem czy się nadają w ograniczeniach kolorów-Aniu jak coś poprawię-mów śmiało.



Udało mi się znów powalczyć z igłą i zrobiłam malutkie hafciki.

Na pierwszej karteczce znajdziemy kolor: żółty, niebieski, zielony


kolejna to brązowy, zielony, fioletowy


I nie wiem czy trzecia się nadaje bo tu już wogóle szał kolorów
karteczka okolicznościowa z kwiatkami ale ponieważ jest na niej flora to pokażę


i kolaż (wstawię po decyzji Ani co do karteczek które się nadają 😄)
Anulka ma wielkie serducho i zaakceptowała trzy karteczki-choć zastanowię się czy nie zrobić może mniej kolorowych-zobaczę czy czas pozwoli:-)


 Karteczki jak zauważyłyście są składaczkami z zabaw u Ewuni 
z wyzwania #9, #8, #7



w podsumowaniu również polecą w wyszywaniu zalegających mulinek u Moniki ale to jeszcze chwila bo kolejne hafciki powstają :-)

Dziś krótko i na temat:-)
Idę się kurować bo niestety dopadło mnie i młodą przeziębienie-chłopcy jeszcze dzielnie się trzymają ale znając życie jak będą wracać do szkoły to i ich rozłoży.


No i kiedy wrzuciłam sobie podgląd popatrzyłam na te kartki i stwierdziłam że musi powstać taka która jest mniej kolorowa-igła znów w ruch i po 3 godz męki w wyszycie, składanie kartki mamy tą jedną jedyną:-) również składaczek z wyzwania #2 

brązowy, żółty, niebieski



więcej kartek nie będzie hihihi.

Dużo słonka Wam życzę i aby wirusy Was omijały.

Pozdrawiam serdecznie:-)