O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

poniedziałek, 31 października 2016

95. Kreatywne bombardowanie

Kochani przede wszystkim to serdecznie dziękuję za wspaniałe komentarze pod postem z karteczkami. Serducho się raduje jak takie wspaniałe słowa się czyta od was. Aż miło tworzyć prace pomimo że czasem nie mam na to siły.

A dziś nie wiem zwariowałam chyba bo postanowiłam dołączyć do kreatywnego bombardowania u Danusi.


 Powiem szczerze że podglądałam zabawę w cykliczne kolorki i piękne prace widziałam jak dziewczyny tworzą ale jakoś czas mi na dołączenie nie pozwolił-mam nadzieję że ta zabawa pozwoli mi uczestniczyć w wspaniałej doborowej obsadzie:-)
Oczywiście co do pudełeczek po słodyczach to ostatnio u mnie temat nr jeden bo mam zachcianki tylko na słodkie-i tak ostatnio mężuś zakupił mi moje ulubione ptasie mleczko karmelowe i postanowiłam owe pudełko ozdobić. Będzie mi służyło jako pojemniczek na scrapki. Niestety nie jest idealnie zrobione ale tak to bywa jak na ostatnią chwilę się chce dołączyć do zabawy a że dziś ostatni dzień to szybciutko je robiłam aby nie opuścić pierwszego miesiąca. Mam nadzieję że szefowa przymknie oko na niedociągnięcia.

A pudełko wyglądało przed bombardowaniem tak:


a po bombardowaniu bardzo delikatnym haha wygląda tak:


To na dziś tyle. Lecę nakarmić żabkę póki  jeszcze chce jeść:-)

94. TUSAL 2016

 Kolejna już XI odsłona TUSALowego słoiczka. 
W tym miesiącu to druga prezentacja.
Dzięki karteczkom nieco niteczek przybyło-mam nadzieję że do końca roku zapełnię go do końca.


niedziela, 23 października 2016

93.Październikowe kartkowanie

                              Witajcie kochane:-)


Dziś będzie karteczkowo.
Piękna pogoda dopisywała po południu ale że karteczki były w lesie z montowaniem to zdjęcia robione wieczorem przy sztucznym świetle są jakie są. Trudno aby nie dodawać posta na ostatnią chwilę wrzucam to co mam najwyżej podmienię zdjęcia jeśli zrobię lepsze.

Dziś zacznę od karteczki z poisencją dla Ulki. 



Temat mi na początku przypasował bo wzorków do wyszywania sporo ale jak zaczęłam ściągać to ni diabła nie czytelne-chyba że ja ślepa się robię hehe. No nic pomyślałam pójdę na łatwiznę mam jakąś gwiazdę betlejemską zakupioną w scrapkach to ją gdzieś wetknę i będzie karteczka. No więc powstało takie cośik:



 Hm kartka powstała już jakiś czas temu ale jakoś nie spieszyło mi się z jej dodaniem bo ciągle miałam w głowie aby było coś haftowanego. Łaziłam i łaziłam po tych wzorach aż znalazłam to co chciałam i czytelne.
I tak oto jest i poisencja wyhaftowana-bład mój że napis się zagubił ale nie miałam nic już innego - zanim komuś ją wyślę to chyba konturówką wcześniej podkreślę może będzie lepiej..



i banerek obu karteczek:




Kolejne karteczki lecą na zabawę u Ani:


Ha i tu mały zonk skarpeta ok może być, tym bardziej że Ania na tacy wzorek na skarpetę podała.
Gorzej już z mapką i ramką-ta ostatnią mam ale taką małą ale myślałam dam radę nie poddam się. Ale o co loto z tą mapką nigdy nie robiłam. Zaczęłam podglądać Wasze kartki i kombinować z mapką.
No i zacznę od właśnie tej karteczki wg mapki-choć nie wiem do końca czy to jest to co powinno być:



a teraz karteczka z ozdobną ramką:



i na koniec karteczka ze świąteczną skarpetą:
pierwszy raz zabawiłam się w malowanie grafiki która pochodzi od Małgosi (zwykłe kredki bo nic innego nie mam)

 karteczka z haftem jaki zaproponowała Ania:


 nooo i powstały jeszcze dwie ze skarpetą:




jeszcze kolaż wszystkich karteczek:



 To by było tyle w temacie karteczek. Październik mam nadzieję że dziewczynki mi zaliczą, zobaczymy co przyniesie listopad i czy będą u mnie też krzyżyki.
Lecę nakarmić żabki aby nie głodowały.

Pozdrawiam wszystkich zaglądających, komentujących moje wypociny serdecznie:-)




czwartek, 13 października 2016

92. chustecznik-idealny czas na niego

Witam serdecznie:-)

Dziś zaprezentuję chustecznik jaki powstał na domowe potrzeby. Wcześniejszy już mi się znudził więc mając surowe pudełeczko postanowiłam stworzyć coś nowego. Nawet podoba mi się-he robię dla siebie a zawsze jakieś ale mam.  Oczywiście przedmiot ostatnio u mnie jest rozchwytywany-taki urok jesieni.
A teraz bez zbędnych szczegółów i marudzenia przechodzę do prezentacji:

 Chustecznik zrobiony moim ulubionym motywem serwetkowym, wyjątkowo po raz pierwszy dla wzbogacenia dołożyłam taśmę koronkową, może szałem nie powala ale u mnie pasmanteria dość uboga. Muszę na allegro chyba zakupić będzie większy wybór


poniedziałek, 10 października 2016

91. Paczuszka od Marzenki i recenzja po kiermaszu

Witajcie kochani:-)
Zróbcie sobie kawę lub herbatkę bo będzie mega tasiemiec z fotkami.

Długo mi zeszło nad napisaniem tego posta ale niestety ten sezon nie jest najlepszy dla mnie. Ciągłe nawracające przeziębienie odejmuje mi motywacji i sił do czegokolwiek.
Wszystkie plany mi pokiereszowało niestety to nasze kruchutkie życie.
Miałam w weekend zasiąść ale po przeczytaniu info o śmierci Danusi jakoś zapał mi minął-był czas zadumy i refleksji. Ale życie toczy się dalej i czas wywiązać się z obietnicy że zdam relację z kiermaszu na którym byłam we wrześniu.
Jednak na początku chciałam się pochwalić wspaniałą paczką jaką dostałam od Marzenki-mici. W jednym z wcześniejszych miesięcy w kartkowaniu u Ani był temat związany z guzikiem a u mnie niestety takowych gadżetów brak. Marzenka zaproponowała mi że odstąpi mi guziczki-strasznie nie lubię kiedy dostaję od kogoś coś bezinteresownie ale .... zgodziłam się i przygarnęłam z radością wielką pakę. Kiedy paczka przyszła najpierw szczęka mi opadła jaka ona ciężka a w środku takie cuda...

 Śliczna karteczka

 Pokaźny worek z masą guziczków,koralików itp..:




a wśród nich znalazły się także śnieżynki i aniołki które mój synuś zaraz ,,zakosił,,



Marzenko jeszcze raz serdecznie Ci dziękuję. Będę teraz zaopatrzona w guziczki na długiiiii czas(już parę guzików się przydało)

A teraz nieco o kiermaszu. Hm co tu dużo mówić pojechałam z torbami pełnymi i przyjechałam z pełnymi.

sobota, 1 października 2016

90. TUSAL

Dziś kolejna odsłona TUSALowego słoiczka.  Niteczek za dużo nie przybyło bo tylko karteczki we wrześniu stworzyłam, jakoś mi nie po drodze do większych krzyżykow. A słoiczek na dzień dzisiejszy wygląda ot tak: