O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

sobota, 30 czerwca 2018

224, Czerwcowe zabawy

 Witam serdecznie:-)


Nie wiem jak to się stało ale kilka ładnych dni z czerwca mi uciekło bo za szybko się kończy haha.
Robótki jakoś marnie idą bo ostatnie dwa tyg to ja siedzę ale w polu. I tak tydzień temu uświadomiłam sobie ze przecież karteczek do Ani nie mam. Szybko przejrzałam wytyczne i stwierdziłam z nie jest tak źle może coś się uda zrobić.  A że w tabeli bingo był haft no to trzeba coś z tym zrobić. Przekopałam wzorki i znalazłam kilka które chętnie bym wyszyła-skończyło się tylko na trzech-ech 

A czerwcowa tabela bingo u Anulki prezentuje się tak:


I pierwsza karteczka-Bożonarodzeniowa

linia: haft/ biała baza/ napis wieloczłonowy lub Mikołaj, patchwork/ biała baza
co do patchworku-zrobiłam go po raz pierwszy i mam nadzieję że jest tak jak powinno być?


druga Wielkanocna linia  haft/ biała baza/napis wieloczłonowy, możemy dodać że papier w kwiatki też jest.
 

i okolicznościowa jak wyżej ta sama linia oraz papier w kwiatki


i kolaż karteczek czerwcowych:
 
a będąc przy zabawie u Ani-jak wiecie udało mi się zrobić magiczną 5tys karteczkę.
Ania obdarowała mnie wspaniałą paczką- papiery, mulina, masę scrapków, bazy, tasiemki oraz inne przydasie do tworzenia karteczek a także wspaniałe szydełkowe podkładki pod kubki


 i cudna karteczka z gratulacjami która mnie swoim wdziękiem zauroczyła.


 Aniu jeszcze raz z całego serducha DZIĘKUJĘ:-)

🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸

Kolejna zabawa to wymiatanie resztek u Moniki


kolaż dwóch dzisiejszych karteczek plus majowa bo zapomniałam jej dodać w ubiegłym miesiącu


🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸

i trzecia ostatnia zabawa u Renii 

 
herbaciarka na dzień Matki



I to by dziś było tyle, zabawy na ostatnią chwilę zaliczone. 

Życzę Wam miłej niedzieli oby cieplejszej i mniej wietrznej niż ostatnie dni.

Pozdrawiam serdecznie zarówno zaglądających na chwilkę jak i tych którzy w tym wakacyjnym czasie pozostawiają słówko:-)

czwartek, 21 czerwca 2018

223, Wiosenne wyzwanie dla każdego cz.3

Witam serdecznie:-)

I znów wakacje , czas kiedy dzieciaki będą mogły nieco odpocząć po całorocznej gonitwie w szkole. U mnie ten czas będzie w większości spędzony na działce choć liczę że może uda nam się jakiś czas wygospodarować na wyjazd nad morze. 



A ponieważ zbliża się koniec wiosennego wyzwania w Klubie Twórczych Mam czas na podsumowanie ostatniego etapu zabawy.
A co nam się udało zrobić tym razem? Zapraszamy do fotorelacji:


10. Wybierz się na wiosenny spacer.
11. Posłuchaj śpiewu ptaków w naturze, czy rozpoznajesz jakie to ptaki, a możesz zrobić nagranie odgłosów natury?

zrobiłam nagranie pięknie śpiewających ptaków-lecz nie mogę dodać nagrania-ktoś wie jak?
dodatkowo codzienną atrakcją wieczorną jest śpiewający świerszcz-co prawda to nie ptak ale też go nagrałam i myślałam że posłuchacie jego cudownego śpiewu


13. Wybierz się na spacer nad rzekę, jezioro. Obserwuj przyrodę. Stwórz swój atlas ptaków.

Niestety atlasu nie mamy, rzeki i jeziora w pobliżu też nie ale byliśmy u znajomej i poszliśmy nad zalew:


 14. Wyhoduj sobie szczypiorek lub inne zioła na parapecie i zastosuj w Twojej kuchni.

moje śniadanko-twarożek ze szczypiorkiem:

ponieważ zmieniam dietę dodatkowo szczypiorek jest w sałatkach z pomidora i ogórka, sałaty lodowej, rzodkiewki i sera mozzarella

15 Zrób z jajek pyszne danie: sałatkę, jajka faszerowane, omlet...itp.

tym razem zapraszam na słodki omlet ze śmietaną i owocami-sezonowe truskawki, porzeczki, czereśnie i kiwi



natomiast Kubuś (9l) sam usmażył sobie "ala omlet" ze szczypiorkiem-prawda że profesjonalny
😁😁




21. Zrób sobie wiosenny koktajl/smoothie drink warzywny/owocowy

czas truskawek z własnej działki-czas koktajli i mrożenia na zimę tych pysznych owoców-truskawkowy wykonali chłopcy



był również koktajl z kiwi z dodatkiem paru zaledwie truskawek-mi smakował bardzo dzieciakom już nie bo kwaśny


26. Ugotuj wiosenny obiad z dodatkiem nowalijek.

Uwielbiam koniec maja początek czerwca gdzie nowalijek już jest pod dostatkiem i warzywa młode pysznie smakują. 
Gdy byłam na targowisku zakupiłam piękny pęczek młodego buraczka ćwikłowego z myślą o barszczu ukraińskim, młode ziemniaczki i młoda włoszczyzna-pycha zupa znikła chwila moment.




oraz zupa jarzynowa z młodej włoszczyzny:

Kolejny obiad z młodych ziemniaczków i kalafiora-kalafior u nas to warzywo które możemy jeść cały rok.


28. Powąchaj wiosenne kwiaty i spróbuj zapisać w pamięci ich zapach.

no to wąchamy:



29. Przyglądaj się podczas spaceru owadom, jakie z nich potrafisz nazwać?

Mam wrażenie że tych owadów jest coraz mniej-chyba urok oprysków na polach. Motyli jest tak mało, czekam kiedy na działce zakwitnie mi budleja aby podziwiać te piękne delikatne stworzonka.  

złapałam w kadr białego motylka

 

a chłopcy obserwowali włochate gąsiennice-blleeee:-[) 



38. Puszczaj bańki mydlane na świeżym powietrzu.

-byliśmy na pikniku gdzie były mega bańki puszczane, żałuję że nie zrobiłam żadnego foto bo dzieciaki miały ubaw z kolorowych wielkich baniek.

my zrobiliśmy własny płyn-choć liche te bańki nam wychodziły 


39. Zwiedzajcie pobliskie atrakcje turystyczne+45. Wybierzcie się na wycieczkę+

46. Zróbcie sobie dzień pełen przyjemności.

Punkt 39 i 45 i 46 są połączone ze sobą

Mąż i nasz komunista pojechali na pielgrzymkę do Częstochowy



a już całą rodziną byliśmy w Licheniu 


41. Wybierzcie się na lody.

Pewnie że w te upały i lody muszą się znaleźć-byliśmy na deserach lodowych. A co raz się żyje i czasem oprócz sklepowych lodów na patyku można wybrać się na pyszne lody z maszyny z dodatkiem batoników twix 😀
🍨🍨🍨


43. Przygotujcie wspólnie pizze.

 Na zdjęciu tylko najmłodsze szczęście bo panom nie wypadało zrobić fotki w samych "gaciorach" gdy upał doskwierał-ale kroili wędlinę i ananasa, moją rolą było krojenie cebuli-tu akurat już młodziutka nasza z działki cebulka



 oczywiście najmłodsza pchełka też do jedzenia była pierwsza:




44. Wybierzcie się na wieś, Może uda się Wam towarzyszyć przy sianokosach?

Na wsi jesteśmy cały czas, co prawda u nas sianokosów nie ma ale u dziadków już tak i chłopcy pojechali do nich. Owijali belki z sianem folią. A podczas spaceru udało nam się takie zdjęcie cyknąć u sąsiadów na polu.




I tak oto kończymy wiosenne zadania z listy.

Dziękujemy zespołowi KTM za wspólną zabawę-mamy nadzieję że będą kolejne.

Pozdrawiam serdecznie z bobrowego pola:-)

 


niedziela, 17 czerwca 2018

222. Magia róż




Hej hej wszystkim:-) 



Z herbatką i ciastem z truskawkami i porzeczką z własnej hodowli zapraszam na dzisiejszy wpis


Ciężko mi się wziąść za robótkowanie-nic mi ostatnio nie idzie.
Parę problemów się pojawiło na horyzoncie i spać mi po nocach nie dają😒
Dodatkowo zaczyna się ciężki okres gdy całe dnie trzeba poświęcić warzywkom aby wyszykować je na handel i chyba moja doba skurczy się jeszcze bardziej-ech ale przecież nie będę Wam tu smucić.

Kiedy zobaczyłam u Moniki jej piękne róże które ostatnio pojawiły się w sklepie-tu, zakochałam się od razu w dwóch wzorkach-choć podobają mi się wszystkie i mam nadzieję że przyjdzie kiedyś lepszy czas i wyszyję wszystkie.

Monia zorganizowała u siebie na blogu Sal-Magia róż


 długo nie zastanawiałam się czy dołączyć bo szczęśliwie dla mnie termin jest dość spory-do końca roku- a wzorek nie jest aż tak duży, więc jeśli nie podgonie latem to przecież przyjdzie chłodna jesień i czas spędzany w domu.

Co prawda zawaliłam już dwa Sale na które się pisałam bo kawy leża i cookie time też ale będę je wyszywała dalej jesienią. Może za rok się wyrobię haha. Może młoda wreszcie pozwoli więcej na robótki a teraz to wchodzi na kolana pcha się wszędzie więc gdy ostatnio igłę mi wyciągnęła myślałam że zawału dostanę co z nią zrobiła??? znalazła się na szczęście ale teraz wyszywam tylko wtedy gdy mam chwilę wolną a Wiki śpi a to są tak krótkie chwile że szok.

Wracając do róż to musiałam się zastanowić czy wybrać róże w wiaderku czy róże w filiżance-wygrało jednak wiaderko.




Zaczęłam wyszywanko-schemat bardzo mi się podoba bo nie jest skomplikowany i przyjemnie się wyszywa. Na obecną chwile mam tyle:


żałuję trochę że nie wzięłam tamborka-byłaby kanwa mniej wymiętoszona a tak wygląda jak wygląda.

Dziś robótkowy post kończę,  korzystając okazję że jest cisza mam herbatkę biorę igłę do ręki i dalej wyszywam.

Miłej niedzieli i udanego tyg życzę wszystkim😀😀😀

 

niedziela, 10 czerwca 2018

221. i znów ogrodowo

Hejka wszystkim:-)


Upał doskwiera niemiłosiernie, brak deszczu już od dawna nam daje popalić, a w szczególności naszym roślinkom nie tylko tym na działce ale i na polach.
Ziemia prosi o deszcz, i musimy wszystko nawadniać sami ale te hektolitry które idą na uprawy chwila moment nie ma bo słońce wypija.

Jedyny plus tych upałów że trawa tak szybko nie rośnie i nie trzeba tych kilku tys m2 kosić co chwilę.

A cóż się zmieniło w ogrodzie-ano po gonitwie przed i po komunijnej wreszcie udaliśmy się z M po korę, fakt że moja ciężka praca musiała być wykonana jeszcze raz bo to co wyplewiłam znów zarosło ale teraz poszło mi szybciej bo darń z trawy była już pousuwana. Agrowłóknina zakupiona już od roku leżała nabierała mocy i wreszcie z kołka ją zdjęłam i zaniosłam w docelowe miejsce gdzie ma leżeć.

A oto jeszcze raz efekt który był przed agrowłókniną:
zachwaszczona aleja


i częściowo już opielona i wyłożona agrowłókniną oraz wysypana drobną korą:


 jeszcze kilka godz pracy i reszta będzie jak należy zrobiona




Róże kwitną w tej rabatce

ta jest dwukolorowa haha-fakt ten jasny róż jest z łodygi pod szczepionym miejscem ale trochę szkoda mi jej wycinać bo całkiem fajnie to wygląda. Choć wiem że powinnam usunąć.
A żeby było zabawniej w pierwszym i drugim roku kwitła tak jak na załączonej etykietce miało być w tym całkiem inne kwiatki są.





 powyższe zdjęcia z ubiegłego tygodnia, a dziś prezentuje się tak:



 od razu inny krzaczek:-)

druga różyczka:


 

Niestety nie wiem czy to wpływ zimy czy susza ale pnące posadzone ubiegłej wiosny coś mi podupadły, jedna pąki powoli zaczyna robić a druga miała jeden kwiatek tuż przy ziemi ale Wikusia go zerwała i robiła sobie apsik:-) więc różowej nie ma jest tylko żółta




rabatowa tegoroczna piękny kwiatek zrobiła




Hortensja pnąca jeden kwiatostan zrobiła



Anabellka tegoroczna (druga jest w kiepskiej kondycji więc nawet nie pokazuję-mam nadzieję że jakoś przeżyje mi)


Na skalniaku roślinki kwitną,
goździk czarny dalej kwitnie i piękny zapach rozsiewa wokół

i  miniaturki


roślinka  o nazwie" nie pamiętam"

 i wraz z powojnikiem
 ostrogowiec

 liliowiec dwuletni-tu akurat lekko zamknął swoje piękne kielichy bo chłodniej się zrobiło, tegoroczny liliowiec raczej nie zakwitnie




 macierzanka

Inkarwilla różowa



na ogrodzeniu pnącza również pięknie się prezentują




 wiciokrzew-uwielbiam jego zapach


i przy okazji że zdjęcia zgrane z aparatu:





 Mam nadzieję że Was nie zanudziłam:-)
Mam nadzieję że kolejny post będzie robótkowy choć lenia mam niesamowitego i mi się nic nie chce:-(


Pozdrawiam serdecznie:-)