kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 28 lipca 2019

283, Czerwiec z Anulka i choinka u Kasi


Witajcie kochani:-)

Pomimo upałów za którymi nie przepadam udało mi się wymęczyć karteczki na zabawę u naszej Anulki

Kolorystyka jak w poprzednim miesiącu ale dodatkowy element na karteczce to kropeczki

banerek do zabawy 
 

pierwsza okolicznościowa -kolorków sporo z palety i ponieważ z wierzchu karteczki brak kropek dopiero środek je ma dodałam wstążeczkę w kropeczki




druga również okolicznościowa



i jeszcze jedna w wersji pop up-robiłam ją po raz pierwszy w życiu
dla mnie trochę trudności w tych kartkach sprawia połaczenie wszystkiego w całość. Trzeba sporo mieć dodatków aby na tych listwach je umieścić, druga sprawa nie ukrywam że dość sporo papieru na oklejenie jej idzie ale baza fajnie wygląda, byłam ciekawa jak to jest stworzone i udało się dzięki Uli kursikowi ją zrobić.



i ostatnie karteczki dla ochłody -Aniu czy padający śnieg zaliczysz do kropeczek?





i kolaż wszystkich wymęczonych składaczków:



Te osóbki które bawią się u Uleńki w kartkowanie zauważyły na pewno że są to formy z jej tegorocznej zabawy. Ponieważ ja w tym roku jakoś nie wyrabiałam na zakrętach to teraz gdy więcej czasu musiałam poświęcić sobie postanowiłam nadrobić zaległe miesiące. Prawdę mówiąc lipcowy pop up mnie zmotywował tak jakoś i poleciałam po wszystkich pozostałych formach a więc zimowy klimat podeślę w osobnym poście do Uli jak juz wrócę do domku.

🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹🌹

Jeszcze jedna karteczka z hafcikiem pozostała na zabawę Choinka u Kasi 



oraz zawieszka skarpetowa:



Dziękuję Wam za takie piękne komentarze pod zabawą z KTM. Dzieciaki zawsze są chętne do zabaw tylko nie zawsze jest czas.  

Pozdrawiam Was ze szpitala. 
W piątek na świat powiększyła nam się rodzinka. 
A to nasza mała gwiazdeczka Natalka tuż po urodzeniu


  I dzisiejsze niedzielne foto gdzie najlepiej sie jej śpi na łóżku z mama


Buziaki😘😘😘😘

niedziela, 21 lipca 2019

282, Letnie wyzwanie w KTM

Hejka:-)

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony zabawie z dziewczynami z Klubu Twórczych Mam.

W tym roku po raz pierwszy jest to wyzwanie letnie!-i nie ukrywam że to był świetny pomysł. Zresztą jesienne i wiosenne wyzwania również dają wiele radości. Dzieciaki u mnie nie mogły się doczekać jakie zadania z listy będą do wykonania.

Dziewczyny skąd Wy bierzecie pomysły-podziwiam, jest co robić na te wyzwania.
Ale tu tak naprawdę nie chodzi o to aby zaliczyć jak najwięcej punktów tylko dzięki zabawie częściej można sięgnąć po aparat i uchwycić pewne chwile w kadrze a nie ukrywam że ostatnio jakoś rzadko zdjęcia robię.

 

Przejdźmy do sedna bo czas goni a mi dłuższe siedzenie niestety już trochę sprawia problem.

Przedstawiamy punkty jakie udało nam się wykonać w pierwszym miesiącu zabawy:

1, Zrób lemoniadę
 -uuu tu problemu nie ma bo na upały była jak znalazł, drugi rok już odkąd kupiłam specjalny słoik u nas króluje. Dzieciaki również uwielbiają i pełny dzban stoi własnej produkcji lemoniady.

lemoniada cytrynowa z mięta



6, Zwiedź lokalne atrakcje

może nie jest to lokalna atrakcja bo mamy ok 70 km (dawniej nasze województwo) ale odwiedziliśmy dziś Licheń-wiele miejsc dla mnie już niedostępnych bo zbyt ciężko wchodzić na te kilkanaście dni przed rozwiązaniem ale najważniejsze że na mszy w starym kościółku byliśmy.
Golgotę mąż z dzieciarnią zaliczył a i do Bazyliki za dużo dla mnie schodów więc odpoczywałam na ławeczkach




7, Zrób sobie totalny dzień offline

-o raju najpierw zastanowiłam się co to tak naprawdę znaczy i stwierdziłam że ten dzień nie nastąpi bo jednak zarówno laptop jak i telefon są mi do życia potrzebne i często zaglądam albo tu albo tam. Głównie wieczorem używam telefonu do odwiedzania zaprzyjaźnionych blogów a lapka do komentowania bo z tel się powielają. Ale przyszedł dzień kiedy wszystko się zemściło. Laptop zaszwankował i nie miałam go przez ostatnie kilka dni bo był w naprawie a w niedzielę mąż zabrał ładowarkę do pracy i tel się rozładował haha a każda inna nie chciała do mojego prądu dostarczyć- zrządzenie losu chciało żeby od neta i używek odpocząć.
Z dzieciarnią zrobiliśmy sobie dzień leniucha, spaliśmy do 10-😁😁😁  obiadem były kanapki, na deser lody z bitą śmietaną i owocami, wypad popołudniu na działkę tam chłopaki pograli sobie w piłkę, ja pospacerowałam wśród roślinek, wybujałam się na huśtawce wyhaftowałam sobie małego kwiatuszka i wróciliśmy do domu. Dzieciarnia zasiadła do tv a ja wzięłam się za oprawienie różyczki w karteczce


20, Rozsmakuj się w owocach lata

opis pod punktem 57

31, Wykonaj przetwory na zimę z letnich owoców i warzyw

ponieważ mamy swoje własne ogórki kiszenie już rozpoczęłam.
pierwsza partia na zimę (kolejne będą lada dzień póki jeszcze mogę )
ten większy słój już chyba z 4 raz stawiam na małosolne-znikają chwila moment😄




43, Przygotuj smoothie lub inny orzeźwiający koktajl

I kolejna cudna sprawa. Lubię sezon letni, można ze świeżych owoców robić smoothie. Czasem zdarza mi się też zrobić zimą dla odmiany z mrożonych owoców ale jednak to nie to samo. 
Podobnie jak warzywa kosmiczne ceny u nas miały truskawki. Ale jak tu nie skusić się na soczyste czerwone truskaweczki które zachęcają z daleka.
Część poszła na ciasto, trochę chłopcy sobie utarli z cukrem (moje smaki dzieciństwa) a część na smoothie truskawkowe z bananem i sokiem pomarańczowym no i obowiązkowo kostki lodu-pamiętam że były to te dni kiedy nie dało sie żyć w upały
Oczywiście nie mogło zabraknąć babeczki z truskawkami do tej rozpusty😄


Kolejne smoothie zrobiłam sobie z malin-oj ja głupia nie dość że najadłam się malin z krzaka to jeszcze taką szklaneczkę se strzeliłam-a w nocy myślałam że na porodówkę przed terminem pojadę haha. A tu następnego dnia w pytaniu na śniadanie akurat leci że  maliny na przyspieszenie porodu są dobre



47, Zrób kolczyki z czereśni lub wiśni

czereśniowe kolczyki



i wiśniowe

niestety nawet biedny Dawid musiał przez chwilę mieć kolczyki bo go siostra tak urządziła



49, Pokaż jak odpoczywasz w ogródku

moim odpoczynkiem jest urządzanie ogrodu, tuje zaczęliśmy pielić wokół i wykładać agrowłókniną-chcę jeszcze te parę chwil pomóc panom ile mogę


a w przerwach zasiadam na huśtawce i wyszywam malutkie hafciki


52. Przygotuj deser z galaretek



 niektórym prosto z miseczki jeszcze nie stężała smakuje wybornie


57, Pomóż komuś-może potrzebuje pomocy w zbiorze owoców, koszeniu trawy, albo przyniesieniu zakupów w letnie upały?

Pomagaliśmy sąsiadowi w zbiorze czereśni a teraz głównie chłopcy chodzą pomagać przy wiśniach.
Powiem Wam tak po cichu że gdy chodziłam do czereśni to chyba pół na pół zjadałam i zrywałam haha. Śmiałam się na ważeniu że cudem one mi w bok nie weszły bo były tak zajeb.....słodkie że nie mogłam się im oprzeć. Do sąsiada mówię dobrze że nie ważysz przed wejściem do sadu i po wyjściu bo byłoby dopiero. Wiśnie niestety są kwaśne w tym roku ale parę ich i tak musiałam zjeść. Teraz zajadam brzoskwinie, morele i pierwsze śliwki. Dobrze mieć takich sąsiadów. Mówią tylko jedz Aga jedz bo później różnie może być😋

czereśniowe zbiory


i wiśniowe , nawet Wikusia miała swoją skrzyneczkę tą po Waszej lewej i zrywała-co prawda nie nadawały się na sprzedaż bo za jasne ale chęci były wielkie


chłopcy w akcji

Tak więc w lipcu z takimi oto zadaniami się zmierzyliśmy. Jak będzie dalej?-zobaczymy. Pewnie niektóre punkty się powtórzą bo smoothie i lemoniada bedą długo.
Zadania kolejne będą już w powiększonym składzie:-)

🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸

A korzystając z okazji pochwalę się że Dawid dostał się na pierwszy wybrany kierunek do szkoły średniej. Jesteśmy już po bieganinie z dokumentami, po lekarzu więc chyba pozostał relaks i powolne zakupy na nowy rok. Wysiedziałam się w kolejce z nim okropnie, nikt nawet nie zwrócił uwagi na stan ciężarnej i jeszcze mającej 2,5 letnie dziecko na ręku. Gdy już miałam wchodzić z nim do gabinetu rozpętało się piekło bo niektóre mamy twierdziły że one wchodzą nie ja-ponoć stoi się pod gabinetem a nie siedzi na ławce gdzie inni byli też rodzice zajmujący kolejkę. Nie ma ładu i składu kto gdzie chciał tam sie zapytał o kolejkę. Trudno 3 godz czekania i załatwiliśmy 30 sekundowe badanie.
Swoją droga jak ten czas leci zaraz będzie połowa wakacji i kiedy to zleciało??? Dziecię pójdzie dalej do szkoły, zacznie się cwaniactwo bo wiadomo pójdzie w inny świat i różnie może być. Patrząc na dzieciaki które skończyły czy to 8 klasy jak mój czy gimnazjum to taka jeszcze szczeniacka młodość a stoją pod szkoła i palą papierosy i robią z siebie nie wiadomo jak dorosłych. Śmiałam się sama do siebie patrząc na nich!

Buziaki dla Was kochani:-) 
Udanych wojaży życze tym co są lub dopiero się wybierają na wakacje!!!

niedziela, 7 lipca 2019

281, Lato w ogrodzie

Witam w niedzielne popołudnie:-)

Z kawusią i ciachem z czereśniami zasiadłam do komputera i chcę Wam pokazać parę fotek z kwitnącymi roślinkami w ogrodzie.

Ale najpierw może zacznę od słowa DZIĘKUJĘ!!! Wam z całego serducha za gratulacje i słowa wsparcia pod ostatnim postem. Nie wiem czy wracacie do komentarzy ale na każdy odpowiedziałam, jednak tu jeszcze raz napiszę że oczywiście nie przejmuję się tymi gadkami ludzi bo bym chyba w depresje popadła, jednak czasem gdy ma się gorszy dzień a ktoś tak powie trochę takie słowa zabolą. Cóż jeśli mam być szczera to powiem że moja gin gdy byłam na wizycie też puściła mi wiązankę, nie zmieniałam babki bo wiem że mogła mieć gorszy dzień i na szczęście była to jednorazowa taka sytuacja a że już rodziłam z nią to wolałam przy niej pozostać. Jeden mój minus że nie odezwałam się też do niej opryskliwie ale ja jakoś nie potrafię. No chyba ze to mój M haha to jemu potrafię powiedzieć do słuchu😂😂😂

Blog to świat zazwyczaj robótkowy i nie każdy się chwali życiem osobistym ale dzięki Waszym komentarzom okazało się że nie tylko ja mam sporą gromadkę-więc dziewczyny skoro jakoś Wy ogarniacie dom, rodzinę i tyle robótek widzę to i ja jakoś dam radę😊.
 Dobra dość tego idziemy do tego co kocham czyli kwiaty.

Ten rok u większości z nas jest szalony. Nie wiadomo czego się spodziewać. Jak nie zimny maj to upalny czerwiec to teraz ochłodzenie od kilku dni. Ja akurat się cieszę z tego ochłodzenia ale ogórków to za dużo nie będzie jak takie nocki zimne i straszna susza. No dziś w nocy troszkę nam popadało ale tyle deszczu na tą zasuszoną ziemię to nic. 
Ostatnio wkurzam się bo od godz 17 przykręcają wodę i nici z podlewania ogrodu który o to prosi. 

Większość roślinek które teraz kwitną są na skalniaku. 
 
 z jednej i drugiej strony

gipsówka się rozpanoszyła i musiałam ją przyciąć bo inne kwiatki męczyły się-chyba jesienią ja muszę w inne miejsce wysadzić


lilia żółta, tuż obok ostrogowiec już przekwitł, wczoraj go ścięłam, może zakwitnie ponownie


kolejna jasny fiolet

 w otoczeniu słoneczniczków


i różowa która obłędnie pachnie


gailardie-tym totalna susza zbytnio nie przeszkadza, czas pomyśleć i rozejrzeć się za innymi kolorami bo pięknie się prezentują, jak narazie mam dwie- każda inna
 


funkia kwitnie ale słońce przypaliło jej listki a tuż obok trojeść jeśli się nie mylę


zakwita tawułka, liatra za chwilę również rozkwitnie


 macierzanka w tym roku zaszalała ze swoją objętością-sadząc ją nie miałam pojęcia że tak bardzo się rozrasta


 a tuż obok malutka stokezja 


 i czosnek pięknie pachnie wraz z lawendą


przetacznik blue 


 floks wspaniale się prezentuje, jest to pierwsza kępka która zakwitła, nie wiem czy inne to zrobią bo niby liście mają ale pąków kwiatowych brak. Jeden zaczyna usychać dwa pozostałe jak na razie się trzymają ale czy ukażą swoją barwę

 

wiosną zakupiłam róże okrywową i posadziłam w jednym końcu skalniaka aby trochę zakrywała kamienie. Miął być biała, hm ciężko powiedzieć czy jest biała bo gdy robi pączek jest biały a gdy rozkwita robi się jasny róż. Fajnie to wygląda na zdjęciu słabo widać ale po prawej stronie jeden kwiatek jest biały a jeden różowy


niebieska ostróżka już przekwitła ale jeszcze jasna fioletowa kwitnie

 
 i ostatnie roślinki kwitnące na skalniaku to zawciągi 

 

 

 I to tyle. Skalniak w tym roku trochę ubogi. Hortensja limonkowa która na nim rośnie w samym środku w tym roku się zbuntowała i nie zakwitła

Hortensja "pinky winky" bardzo skromnie wygląda


i anabelka


 i druga


 i dębolistna u której już liście się przebarwiają


róża tuż przy bramie wspaniale się prezentuje. Ostatnio znajomi będąc na grillu się śmiali że wygląda jak z kwiaciarni. Upały dały jej troche w kość bo dużo kwiatów ma na końcówkach płatków czarne obwódki a i listki brązowieją lub mają plamki


z drugiej strony zaczyna nieśmiało powtarzać kwitnięcie druga pnąca róża


 i żółta pnąca 


i pozostałe rabatowe, skromne ale kwitną





 i na pniu która zaczyna już wyglądać brzydko, zastanawiam się nad cięciem, ale mało ma  doświadczenia w tym i nie wiem co tu robić. 
Trudno jak nie zaryzykuję nie nauczę się😁😁😁😁


 To by było chyba wszystko. I tak Was tu zasypałam zdjęciami:-) Susza niestety dała roślinkom w kość a wiadomo podlewanie wodą kranówką to nie zbyt świetna sprawa, raz że ma chlor a dwa że leci zimna a tego roślinki przecież nie lubią.

Swoją drogą ostatnio sprawdzałam i jestem zdziwiona że nie mam wielu roślinek które posadziłam wiosną np brak kany, szałwi, kocimiętki, dzwonków karpackich, i jeszcze kilku innych. Nie wiem czy za słabe sadzonki przyszły-niby zamawiam od sprawdzonego dostawy a wiele roślinek nie ma. Mieczyków w tym roku raczej nie będzie bo to z mojej winy że je za długo przetrzymałam i sadziłam późno, listki mają ale czy zdążą zakwitnąć-zobaczymy. 

Porażką w tym roku jest różanecznik, jeden jest zielony i trzyma się jak na razie nieźle ale zobaczcie co się z drugim dzieje-czy uratuję go? chyba nie ale się nie poddaję. Za radą Ewci parę dni temu wsadziliśmy  4 butelki i lejemy oprócz że pod różanecznik to i do butelek wodę.
Szkoda mi go bo pięknym różowym kwieciem się obsypał. Ale u mnie nie ma cienia na działce, wszystko w pełnym słońcu. Choć jest miejsce między jabłonką a klonem ale chwilowo stoją tam pustaki i nie ma jak sadzić. 


Żegnam się z Wami dziś, życzę udanego pięknego tygodnia.

ps. wpadłam w szął karteczkowy i od dwóch dni tnę, składam i kleję same składaczki haha. To dopiero jest widok, zabrałam cały stół i wszyscy się na mnie złoszczą więc za niedługo będzie wysyp karteczkowy.

Pozdrawiam Was serdecznie:-)