O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 4 października 2015

38, Wyniki candy

Witam serdecznie. Jak obiecałam podam dziś wyniki candy... ale to za chwilkę:-)
Serdecznie dziękuję za wsparcie przed kiermaszem i każdy komentarz który mnie motywuje do dalszej pracy. A teraz parę słów o imprezie: kiermasz zapowiadał się fatalnie, pogoda była bardzo kiepska z rana, miałam ochotę zadzwonić i poinformować że jednak nie dotrę ale .. niestety nie jestem z tych osób że nie dotrzymują słowa, więc co będzie to będzie załadowałam się do auta i ruszyłam w drogę. Po dojechaniu na miejsce okazało się że większość już stoisk jest zajęta i zawędrowałam prawie na sam koniec alejki-myślę tu to już nikt chyba nie dojdzie i nic nie sprzedam. No i początek taki był, każdy niby ogląda, chwali a nikt nie kupuje. Gdy zaświeciło słonko świat już był nieco bardziej kolorowy bo było cieplej i stwierdziłam że może jakoś postoję jeszcze parę godzin. Mogę tylko podziękować górze za to słonko gdyż ludzie wyszli z domów i zaczął się wtedy wreszcie jakiś ruch. Udało mi się sprzedać chusteczniki, parę świeczników wykonanych z kieliszków, koty jako zakładki-nawet nie mam ich fotek bo się zakręciłam powstawały w ostatniej chwili, wazon który miał być mój no ale kolejny się podobny robi więc nie ma tego złego. Co mnie zaskoczyło to iż skrzyneczki na klucze wogóle nie były przez nikogo brane pod uwagę, także tace i podkładki pod kubki-te może bym sprzedała jako zawieszki do kuchni gdyby miały dziurki bo dużo osób pytało z czego są i jak zrobić w nich dziurki aby powiesić, jednak chyba za dużo przy tym byłoby pracy bo każdy pokręcił nosem i odszedł.
Nie wróciłam z wypchanym portfelem, ale nie żałuję że pojechałam, poznałam kobietkę która także haftuje i od paru lat na tej imprezie już bywa, sprzedała parę obrazków, choć jej ceny troszkę mnie zszokowały bo ja bym wolała powiesić je u siebie niż dać obcym za bezcen, ale to już jej sprawa.
Także zostałam zaproszona na kiermasz  w grudniu z ozdobami świątecznymi, coś już zaczynam działać w tym kierunku, ale o tym następnym razem.
Przez ten czas co mnie nie było na blogu to właśnie zasługa kombinacji na święta. Poza tym póki pogoda działka no i niestety ale szkoła. Pomoc dzieciakom wypełnia także mi masę czasu ale o krzyżykach nie zapominam i zaczęłam wyszywanie kwiatowego obrazka. A wygląda on tak:


Myślę że kwiatki znane większości z nas, u mnie w tym roku były zasadzone i o dziwo pięknie kwitły.

A teraz żeby nie przedłużać wyniki. Przede wszystkim dziękuję wszystkim za udział, za to że miałyście ochotę się zabawić w moim skromnym candy, wybaczcie jeśli będą niedociągnięcia, ale po raz pierwszy robię tą zabawę i myślę że nie ostatni :-)

Losującą maszyną byli synowie, jako pierwszy losował Kubuś z niezbyt zadowoloną mina-proszę o wybaczenie ale jest niestety przeziębiony i marudzi strasznie . Główna nagroda idzie do:

                                                             Hafty J&P

video



Druga nagroda jak pisałam miała być losowana wśród osób które od dawna zaglądają do mnie i wspierają w komentarzach. Tym razem aby było sprawiedliwie poprosiłam starszego syna o wylosowanie karteczki z nazwiskiem obdarowanej osoby a jest nią:


                  Izabela Hebda

video


                                                                  GRATULACJE:-)
Dziewczyny proszę o namiary gdzie paczuszki mają dotrzeć na maila-na blogu jest adres. Dajcie mi parę dni na skompletowanie paczek. 
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udział w zabawie i do następnego razu.

17 komentarzy:

  1. Boziu, ja nie mogę uwierzyć. Jaka jestem szczęśliwa. Aguś ucałuj starszego syna ode mnie. Ma bardzo dobrą rękę do losowań. Dziękuję z całego serca.Gratuluję Haftom J&P. Obrazeczek już jest cudowny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Izuś ucałowałam i śmieję się teraz że w lotka musi mi cyferki skreślić skoro twierdzisz że dobrą ma rękę. Mam nadzieję że paczuszka sprawi Ci radość:-)

      Usuń
  2. Gratulacje dla Izy. Ma dziewczyna szczęście i oby jej nie opuszczało przez długi czas.
    Kiermasze rządzą się swoimi prawami, więc albo przywykniesz, albo zrezygnujesz. Niemniej jednak zdobędziesz doświadczenie i poznasz realia niecenienia swojej pracy, jak za bezcen coś sprzedajesz, tak Ty jak i inni rękodzielnicy.
    Powodzenia i duuuuuużo wolnego czasu na robótki.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu dokładnie jak piszesz zdobywam doświadczenie wolnymi krokami, co do cen niestety ale wiele osób sprzedaje za bezcen dlatego ja nie chcąc iść w ich ślady wolałam przywieźć niektóre prace do domu, będą prezenty na święta ot tyle.
      Wolny czas chyba dopiero będę miała gdy zima u mnie zagości:-) Pozdrawiam

      Usuń
  3. Gratulacje dla dziewczyn, a Tobie dziękuję za zabawę. Trzymam kciuki, aby na kolejnym kiermaszu ludzie odchodzili z pełnymi rękami, bo piękne rzeczy tworzysz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także dziękuję za udział w moim candy, a dalsze kiermasze-zobaczymy, pierwszy był tragiczny, drugi już ok zwróciło się za materiał może kolejny będzie lepszy oby tylko nie gorszy. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Jejku ale fajnie, nie moge w to uwierzyć :) gratulacje dla Izy :) pozdrawiam i mocno trzymam kciuki za świąteczny kiermasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak-udało się i gratuluje:-) Dziękuję za udział w candy. Pozdrawiam:-)

      Usuń
  5. Gratuluję dziewczynom, a Tobie dziękuję za udział w mojej zabawie, pozdrawiam, Edyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także dziękuję za chęć wzięcia udziału w moim candy:-) Pozdrawiam

      Usuń
  6. Gratulacje z całego serca dla dziewczyn.
    A dla Ciebie też należą się gratulacje i podziękowania że zorganizowałaś taką zabawę.
    Co do kiermaszu też brałam w kilku udział i różnie bywało, ale skoro moja córka lubi ze mną spędzać tak to mi wystarczy, bo kokosów raczej nie przywóźmy,ale na klej starczy.;-) Mina i opowieści mojej córki po imprezie bezcenne . Pozdrawiam serdecznie i będę wysyłać dobre fluidy żeby było na kiermasz jeszcze lepiej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre fluidy przydadzą się w obie strony bo święta się zbliżają-ja także trzymam kciuki za wszystkie osoby które robią coś i chcą to sprzedać aby inni mogli podziwiać prace. Zawsze jak to mówią warto nawet się pokazać i pochwalić że coś się umie i robi piękne prace. Dziękuję za udział w moim candy, Pozdrawiam:-)

      Usuń
  7. Obraz zapowiada się wspaniale :))) Z własnego doświadczenia wiem, że do podziwiania rękodzieła chętnych jest dużo, ale do kupna to już niestety nie. Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) Nawet ci oglądający czasem dodają skrzydeł że coś ich zaciekawiło. Jedynie tacy co komentują ze drogo potrafią zdołować ale są "ludzie i ludziska". Podstawa to żeby się nie poddawać. Pozdrawiam:-)

      Usuń
  8. Gratuluję zwyciężczyniom:) Taki kiermasz to na pewno ciekawe doświadczenie. Obrazek zapowiada się pięknie:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:-) Doświadczenie owszem bardzo duże można zdobyć wiem teraz co najlepiej się sprzedawało i na co się nastawić następnym razem. Także można poznać ciekawych ludzi zakręconych w różnych dziedzinach rękodzieła. Pozdrawiam:-)

      Usuń
  9. Dziewczynom gratuluję wygranej, Tobie udanych targów :) Piękny, kwiatowy haft się u Ciebie zaczyna!

    OdpowiedzUsuń