kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 7 lipca 2019

281, Lato w ogrodzie

Witam w niedzielne popołudnie:-)

Z kawusią i ciachem z czereśniami zasiadłam do komputera i chcę Wam pokazać parę fotek z kwitnącymi roślinkami w ogrodzie.

Ale najpierw może zacznę od słowa DZIĘKUJĘ!!! Wam z całego serducha za gratulacje i słowa wsparcia pod ostatnim postem. Nie wiem czy wracacie do komentarzy ale na każdy odpowiedziałam, jednak tu jeszcze raz napiszę że oczywiście nie przejmuję się tymi gadkami ludzi bo bym chyba w depresje popadła, jednak czasem gdy ma się gorszy dzień a ktoś tak powie trochę takie słowa zabolą. Cóż jeśli mam być szczera to powiem że moja gin gdy byłam na wizycie też puściła mi wiązankę, nie zmieniałam babki bo wiem że mogła mieć gorszy dzień i na szczęście była to jednorazowa taka sytuacja a że już rodziłam z nią to wolałam przy niej pozostać. Jeden mój minus że nie odezwałam się też do niej opryskliwie ale ja jakoś nie potrafię. No chyba ze to mój M haha to jemu potrafię powiedzieć do słuchu😂😂😂

Blog to świat zazwyczaj robótkowy i nie każdy się chwali życiem osobistym ale dzięki Waszym komentarzom okazało się że nie tylko ja mam sporą gromadkę-więc dziewczyny skoro jakoś Wy ogarniacie dom, rodzinę i tyle robótek widzę to i ja jakoś dam radę😊.
 Dobra dość tego idziemy do tego co kocham czyli kwiaty.

Ten rok u większości z nas jest szalony. Nie wiadomo czego się spodziewać. Jak nie zimny maj to upalny czerwiec to teraz ochłodzenie od kilku dni. Ja akurat się cieszę z tego ochłodzenia ale ogórków to za dużo nie będzie jak takie nocki zimne i straszna susza. No dziś w nocy troszkę nam popadało ale tyle deszczu na tą zasuszoną ziemię to nic. 
Ostatnio wkurzam się bo od godz 17 przykręcają wodę i nici z podlewania ogrodu który o to prosi. 

Większość roślinek które teraz kwitną są na skalniaku. 
 
 z jednej i drugiej strony

gipsówka się rozpanoszyła i musiałam ją przyciąć bo inne kwiatki męczyły się-chyba jesienią ja muszę w inne miejsce wysadzić


lilia żółta, tuż obok ostrogowiec już przekwitł, wczoraj go ścięłam, może zakwitnie ponownie


kolejna jasny fiolet

 w otoczeniu słoneczniczków


i różowa która obłędnie pachnie


gailardie-tym totalna susza zbytnio nie przeszkadza, czas pomyśleć i rozejrzeć się za innymi kolorami bo pięknie się prezentują, jak narazie mam dwie- każda inna
 


funkia kwitnie ale słońce przypaliło jej listki a tuż obok trojeść jeśli się nie mylę


zakwita tawułka, liatra za chwilę również rozkwitnie


 macierzanka w tym roku zaszalała ze swoją objętością-sadząc ją nie miałam pojęcia że tak bardzo się rozrasta


 a tuż obok malutka stokezja 


 i czosnek pięknie pachnie wraz z lawendą


przetacznik blue 


 floks wspaniale się prezentuje, jest to pierwsza kępka która zakwitła, nie wiem czy inne to zrobią bo niby liście mają ale pąków kwiatowych brak. Jeden zaczyna usychać dwa pozostałe jak na razie się trzymają ale czy ukażą swoją barwę

 

wiosną zakupiłam róże okrywową i posadziłam w jednym końcu skalniaka aby trochę zakrywała kamienie. Miął być biała, hm ciężko powiedzieć czy jest biała bo gdy robi pączek jest biały a gdy rozkwita robi się jasny róż. Fajnie to wygląda na zdjęciu słabo widać ale po prawej stronie jeden kwiatek jest biały a jeden różowy


niebieska ostróżka już przekwitła ale jeszcze jasna fioletowa kwitnie

 
 i ostatnie roślinki kwitnące na skalniaku to zawciągi 

 

 

 I to tyle. Skalniak w tym roku trochę ubogi. Hortensja limonkowa która na nim rośnie w samym środku w tym roku się zbuntowała i nie zakwitła

Hortensja "pinky winky" bardzo skromnie wygląda


i anabelka


 i druga


 i dębolistna u której już liście się przebarwiają


róża tuż przy bramie wspaniale się prezentuje. Ostatnio znajomi będąc na grillu się śmiali że wygląda jak z kwiaciarni. Upały dały jej troche w kość bo dużo kwiatów ma na końcówkach płatków czarne obwódki a i listki brązowieją lub mają plamki


z drugiej strony zaczyna nieśmiało powtarzać kwitnięcie druga pnąca róża


 i żółta pnąca 


i pozostałe rabatowe, skromne ale kwitną





 i na pniu która zaczyna już wyglądać brzydko, zastanawiam się nad cięciem, ale mało ma  doświadczenia w tym i nie wiem co tu robić. 
Trudno jak nie zaryzykuję nie nauczę się😁😁😁😁


 To by było chyba wszystko. I tak Was tu zasypałam zdjęciami:-) Susza niestety dała roślinkom w kość a wiadomo podlewanie wodą kranówką to nie zbyt świetna sprawa, raz że ma chlor a dwa że leci zimna a tego roślinki przecież nie lubią.

Swoją drogą ostatnio sprawdzałam i jestem zdziwiona że nie mam wielu roślinek które posadziłam wiosną np brak kany, szałwi, kocimiętki, dzwonków karpackich, i jeszcze kilku innych. Nie wiem czy za słabe sadzonki przyszły-niby zamawiam od sprawdzonego dostawy a wiele roślinek nie ma. Mieczyków w tym roku raczej nie będzie bo to z mojej winy że je za długo przetrzymałam i sadziłam późno, listki mają ale czy zdążą zakwitnąć-zobaczymy. 

Porażką w tym roku jest różanecznik, jeden jest zielony i trzyma się jak na razie nieźle ale zobaczcie co się z drugim dzieje-czy uratuję go? chyba nie ale się nie poddaję. Za radą Ewci parę dni temu wsadziliśmy  4 butelki i lejemy oprócz że pod różanecznik to i do butelek wodę.
Szkoda mi go bo pięknym różowym kwieciem się obsypał. Ale u mnie nie ma cienia na działce, wszystko w pełnym słońcu. Choć jest miejsce między jabłonką a klonem ale chwilowo stoją tam pustaki i nie ma jak sadzić. 


Żegnam się z Wami dziś, życzę udanego pięknego tygodnia.

ps. wpadłam w szął karteczkowy i od dwóch dni tnę, składam i kleję same składaczki haha. To dopiero jest widok, zabrałam cały stół i wszyscy się na mnie złoszczą więc za niedługo będzie wysyp karteczkowy.

Pozdrawiam Was serdecznie:-)

9 komentarzy:

  1. Rzeczywiście biedny ten różanecznik. Jeśli przyczyną jest susza to takie nawadnianie powinno pomóc i powinny się pojawić młode listki. Te suche oczywiście trzeba będzie usunąć. Jeśli jest chory to niestety trzeba będzie go usunąć. I u mnie poznikało trochę roślinek, zniszczyła je susza. Mimo wszystko Agniesiu masz sporo kwiatów na młodziutkich jeszcze roślinkach. Skalniak wygląda już ślicznie a za rok będzie tu prawdziwy busz :) Róże przy bramce wyglądają wspaniale. Nie mam róży na pniu ale myślę, że jej cięcie jest konieczne więc nie obawiaj się.
    U nas trochę dziś pada, niewiele ale i z tego się cieszę.
    Ściskam Cię mocno i czekam na te składaczki :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie masz na tej działeczce , odpoczywaj i dbaj o siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Aguś dobrze, że głupimi tekstami nie przejmujesz się :) Tak trzymaj i rób nadal swoje :). Czasami dobrze się „wygadać” na blogu, ponieważ wszystkie jesteśmy kobitkami i mammy podobne problemy. Nie samymi robótkami człowiek żyje :))) Aguś działkę to Ty masz kochana piękną! Zachwycam się różami! Cudne! Buziaczki!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ogród nabiera kolorów i pięknie rośnie -to najważniejsze. A różanecznik może mieć chorobę grzybową -niestety... Trzymaj się Agnieszko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak trzymać Aguś, nie ma co się przejmować złośliwością co niektórych osób. Piękny masz ogród.:) U mnie też floksy słabo kwitną w tym roku. Susza robi swoje, a deszczu prawie wcale. Pozdrawiam cieplutko.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aguś, ogród to coś wspaniałego, taki własny kawałeczek raju na tym świecie.
    Pewnie, że dasz radę, kochana! Będzie dobrze!
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepięknie masz w ogrodzie, ale się nie przemęczaj z tym pieleniem;D buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Widać, że lubisz ten ogród, bo pięknie rozkwita! Chętnie wpadłabym do Ciebie na to ciacho czereśniowe i na kawę :))

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne Twoje kwiatki, miło się ogląda:)

    OdpowiedzUsuń