kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 21 lipca 2019

282, Letnie wyzwanie w KTM

Hejka:-)

Dzisiejszy wpis będzie poświęcony zabawie z dziewczynami z Klubu Twórczych Mam.

W tym roku po raz pierwszy jest to wyzwanie letnie!-i nie ukrywam że to był świetny pomysł. Zresztą jesienne i wiosenne wyzwania również dają wiele radości. Dzieciaki u mnie nie mogły się doczekać jakie zadania z listy będą do wykonania.

Dziewczyny skąd Wy bierzecie pomysły-podziwiam, jest co robić na te wyzwania.
Ale tu tak naprawdę nie chodzi o to aby zaliczyć jak najwięcej punktów tylko dzięki zabawie częściej można sięgnąć po aparat i uchwycić pewne chwile w kadrze a nie ukrywam że ostatnio jakoś rzadko zdjęcia robię.

 

Przejdźmy do sedna bo czas goni a mi dłuższe siedzenie niestety już trochę sprawia problem.

Przedstawiamy punkty jakie udało nam się wykonać w pierwszym miesiącu zabawy:

1, Zrób lemoniadę
 -uuu tu problemu nie ma bo na upały była jak znalazł, drugi rok już odkąd kupiłam specjalny słoik u nas króluje. Dzieciaki również uwielbiają i pełny dzban stoi własnej produkcji lemoniady.

lemoniada cytrynowa z mięta



6, Zwiedź lokalne atrakcje

może nie jest to lokalna atrakcja bo mamy ok 70 km (dawniej nasze województwo) ale odwiedziliśmy dziś Licheń-wiele miejsc dla mnie już niedostępnych bo zbyt ciężko wchodzić na te kilkanaście dni przed rozwiązaniem ale najważniejsze że na mszy w starym kościółku byliśmy.
Golgotę mąż z dzieciarnią zaliczył a i do Bazyliki za dużo dla mnie schodów więc odpoczywałam na ławeczkach




7, Zrób sobie totalny dzień offline

-o raju najpierw zastanowiłam się co to tak naprawdę znaczy i stwierdziłam że ten dzień nie nastąpi bo jednak zarówno laptop jak i telefon są mi do życia potrzebne i często zaglądam albo tu albo tam. Głównie wieczorem używam telefonu do odwiedzania zaprzyjaźnionych blogów a lapka do komentowania bo z tel się powielają. Ale przyszedł dzień kiedy wszystko się zemściło. Laptop zaszwankował i nie miałam go przez ostatnie kilka dni bo był w naprawie a w niedzielę mąż zabrał ładowarkę do pracy i tel się rozładował haha a każda inna nie chciała do mojego prądu dostarczyć- zrządzenie losu chciało żeby od neta i używek odpocząć.
Z dzieciarnią zrobiliśmy sobie dzień leniucha, spaliśmy do 10-😁😁😁  obiadem były kanapki, na deser lody z bitą śmietaną i owocami, wypad popołudniu na działkę tam chłopaki pograli sobie w piłkę, ja pospacerowałam wśród roślinek, wybujałam się na huśtawce wyhaftowałam sobie małego kwiatuszka i wróciliśmy do domu. Dzieciarnia zasiadła do tv a ja wzięłam się za oprawienie różyczki w karteczce


20, Rozsmakuj się w owocach lata

opis pod punktem 57

31, Wykonaj przetwory na zimę z letnich owoców i warzyw

ponieważ mamy swoje własne ogórki kiszenie już rozpoczęłam.
pierwsza partia na zimę (kolejne będą lada dzień póki jeszcze mogę )
ten większy słój już chyba z 4 raz stawiam na małosolne-znikają chwila moment😄




43, Przygotuj smoothie lub inny orzeźwiający koktajl

I kolejna cudna sprawa. Lubię sezon letni, można ze świeżych owoców robić smoothie. Czasem zdarza mi się też zrobić zimą dla odmiany z mrożonych owoców ale jednak to nie to samo. 
Podobnie jak warzywa kosmiczne ceny u nas miały truskawki. Ale jak tu nie skusić się na soczyste czerwone truskaweczki które zachęcają z daleka.
Część poszła na ciasto, trochę chłopcy sobie utarli z cukrem (moje smaki dzieciństwa) a część na smoothie truskawkowe z bananem i sokiem pomarańczowym no i obowiązkowo kostki lodu-pamiętam że były to te dni kiedy nie dało sie żyć w upały
Oczywiście nie mogło zabraknąć babeczki z truskawkami do tej rozpusty😄


Kolejne smoothie zrobiłam sobie z malin-oj ja głupia nie dość że najadłam się malin z krzaka to jeszcze taką szklaneczkę se strzeliłam-a w nocy myślałam że na porodówkę przed terminem pojadę haha. A tu następnego dnia w pytaniu na śniadanie akurat leci że  maliny na przyspieszenie porodu są dobre



47, Zrób kolczyki z czereśni lub wiśni

czereśniowe kolczyki



i wiśniowe

niestety nawet biedny Dawid musiał przez chwilę mieć kolczyki bo go siostra tak urządziła



49, Pokaż jak odpoczywasz w ogródku

moim odpoczynkiem jest urządzanie ogrodu, tuje zaczęliśmy pielić wokół i wykładać agrowłókniną-chcę jeszcze te parę chwil pomóc panom ile mogę


a w przerwach zasiadam na huśtawce i wyszywam malutkie hafciki


52. Przygotuj deser z galaretek



 niektórym prosto z miseczki jeszcze nie stężała smakuje wybornie


57, Pomóż komuś-może potrzebuje pomocy w zbiorze owoców, koszeniu trawy, albo przyniesieniu zakupów w letnie upały?

Pomagaliśmy sąsiadowi w zbiorze czereśni a teraz głównie chłopcy chodzą pomagać przy wiśniach.
Powiem Wam tak po cichu że gdy chodziłam do czereśni to chyba pół na pół zjadałam i zrywałam haha. Śmiałam się na ważeniu że cudem one mi w bok nie weszły bo były tak zajeb.....słodkie że nie mogłam się im oprzeć. Do sąsiada mówię dobrze że nie ważysz przed wejściem do sadu i po wyjściu bo byłoby dopiero. Wiśnie niestety są kwaśne w tym roku ale parę ich i tak musiałam zjeść. Teraz zajadam brzoskwinie, morele i pierwsze śliwki. Dobrze mieć takich sąsiadów. Mówią tylko jedz Aga jedz bo później różnie może być😋

czereśniowe zbiory


i wiśniowe , nawet Wikusia miała swoją skrzyneczkę tą po Waszej lewej i zrywała-co prawda nie nadawały się na sprzedaż bo za jasne ale chęci były wielkie


chłopcy w akcji

Tak więc w lipcu z takimi oto zadaniami się zmierzyliśmy. Jak będzie dalej?-zobaczymy. Pewnie niektóre punkty się powtórzą bo smoothie i lemoniada bedą długo.
Zadania kolejne będą już w powiększonym składzie:-)

🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸

A korzystając z okazji pochwalę się że Dawid dostał się na pierwszy wybrany kierunek do szkoły średniej. Jesteśmy już po bieganinie z dokumentami, po lekarzu więc chyba pozostał relaks i powolne zakupy na nowy rok. Wysiedziałam się w kolejce z nim okropnie, nikt nawet nie zwrócił uwagi na stan ciężarnej i jeszcze mającej 2,5 letnie dziecko na ręku. Gdy już miałam wchodzić z nim do gabinetu rozpętało się piekło bo niektóre mamy twierdziły że one wchodzą nie ja-ponoć stoi się pod gabinetem a nie siedzi na ławce gdzie inni byli też rodzice zajmujący kolejkę. Nie ma ładu i składu kto gdzie chciał tam sie zapytał o kolejkę. Trudno 3 godz czekania i załatwiliśmy 30 sekundowe badanie.
Swoją droga jak ten czas leci zaraz będzie połowa wakacji i kiedy to zleciało??? Dziecię pójdzie dalej do szkoły, zacznie się cwaniactwo bo wiadomo pójdzie w inny świat i różnie może być. Patrząc na dzieciaki które skończyły czy to 8 klasy jak mój czy gimnazjum to taka jeszcze szczeniacka młodość a stoją pod szkoła i palą papierosy i robią z siebie nie wiadomo jak dorosłych. Śmiałam się sama do siebie patrząc na nich!

Buziaki dla Was kochani:-) 
Udanych wojaży życze tym co są lub dopiero się wybierają na wakacje!!!

15 komentarzy:

  1. Aguś, przede wszystkim gratulacje dla Dawida. No i dla dumnej Mamy też:)
    Super realizujecie letnie zadania. A w kolczykach z czereśni wszystkim do twarzy.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu gratki przekazane:-)Dzieciaki mają frajde z zabawy:-)

      Usuń
  2. Widzę Agnieszko, że jesteś bardzo aktywna pomimo bliskiego terminu :).

    Powiem Ci, że jestem w szoku, że nikt Cię nie przepuścił w kolejce u lekarza, a jeszcze się ktoś burzył, że teraz jego kolej. Masakra co się z tymi ludźmi dzieje ...

    Uśmiałam się, gdy pisałaś, że chcąc nie chcąc miałaś dzień bez komputera i telefonu :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś no mi do śmiechu aż tak nie było haha bo ciężko nagle tak się wyłączyć od świata ale okazuje się że można.
      Niestety ale są i tacy ludziska.

      Usuń
  3. Gratulacje dla Dawida i dla szczęśliwych rodziców, nareszcie trochę odetchniecie. Bardzo intensywne dni za Wami, podziwiam Twoją energię Aguś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Madziu chyba nie odetchniecie bo jutro idę na oddział:-)

      Usuń
  4. Aguś tak się cieszę, że Dawidowi udało się! :))) Pogratuluj jemu! W końcu można odetchnąć. Przykre tylko, że tyle czekałaś w kolejce :((. Teraz ludzie są jacyś znieczuleni :(. Masz kochana super dzieciaki! Świetnie spędzony czas i co ważniejsze razem ❤❤❤. Wiki wygląda slodko w tych owocowych kolczykach! Mała królewna ❤. Aguś buziaki dla Was!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak mała królewna która wszędzie jest.
      Od tej bieganiny i stresu ze szkoła odpocznę to fakt ale inne zmartwienia zaczynają wchodzić na głowę:-)

      Usuń
  5. Strasznie mi przykro, że ludzie nie zwracają uwagi na innych, szczególnie na kobiety w ciąży. Zapewne i Ty nie jesteś z tych kobiet, które oczekują noszenia w lektyce, ale miło by było gdyby ktoś w kolejce zwrócił na Ciebie uwagę i przepuścił, a nie jeszcze bezczelnie się wcinać w kolejkę, bo się nie stało!!!
    Niestety...w tej kwestii wiele jeszcze przed nami.
    I jeszcze jedno-w zeszłym roku mieliśmy istny wysyp czereśni, wyobraź sobie, że i ja tak stałam pod drzewkami niczym szpak jakiś i wyjadałam bez opamiętania!! hahaha...
    Co do przyspieszenia porodu to z tego co kojarzę to na ułatwienie, złagodzenie i przyspieszenie skurczy pija się herbatkę z liści malin. Co do owoców, nie pamiętam ;)
    Gratulacje dla syna-w związku ze szkołą i brawa dla dzieciaczków za pomoc przy zbiorach :)
    Pięknie się z nami bawicie...
    Nie wiem czemu, ale Twój post nie zapisał się w żabce, dobrze, że pchnięta intuicją przyleciałam do Ciebie...
    ps.na kiedy masz termin? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko pewnie że nie, ciąża to nie choroba ale jak już zaawansowana to wiadomo że chciąłoby się trohę innego traktowania. Siedzenie na szkolnych korytarzowych ławkach mi nie pomogły tylko później całe popołudnie przeleżałam w łóżku aby dojśc do siebie. Cóż jakoś przeżyłam.
      Post się nie zapisał bo wogóle żabka już nie działała pomimo że jeszcze był czas do końca.
      Termin mam na 3 sierpnia ale już jutro idę na oddział, czeka mnie cc ale kiedy to nie wiem.

      Usuń
  6. Wspaniale spedzacie czas Agus :) dzieciaki słodziaki :) pochwal się jak Ci się rodzina powiększy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Super są te letnie wyzwania, fajny sposób na miłe spędzanie czasu niekoniecznie przed komputerem ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Po pierwsze gratulacje dla syna, że od razu dostał się tam gdzie chciał. Dziś system rekrutacyjny to porażka. Dwa - kolejne gratulacje dla WAS, że udało się Wam zrobić tak dużo zadań.
    Bravo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Agnieszko, gratulacje dla Dawida. Udało się i już macie spokój z jedną sprawą.

    Przykre, że tyle się nastałaś do lekarza i jeszcze te pretensje. Ludzie ostatnio za bardzo zabiegani są i świata wokół siebie nie widzą...

    Mimo tych przykrości spędziłaś bardzo intensywnie czas z rodzinką. Bardzo fajny pomysł z tymi wyzwaniami. I dzieciaki skorzystały i wspomnienia będą fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak z kultura jest roznie ale to kwestia wychowania na ktore nie ma wpływu szeroko tylko mozemy naszym dzieciom wpajać dobre zasady zachowań.... Swietnie sie bawicie co widac! Wysypu owoców zazdroszcze bo u nas przeszedł mróz wiosna i kicha.

    OdpowiedzUsuń