kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

środa, 3 lipca 2019

280, Weselny klimat

Witam serdecznie:-)

Dziś mała relacja z weselicha brata jak zapowiadałam w poprzednim poście.
Taka mała prywata-mam nadzieję że mi wybaczycie😋😋😋

 To ostatni dinozaur który w wieku 30 lat wreszcie się ożenił-no choć cywilny wziął rok temu:-) Cóż moda inna niż jak ja ślubowałam 15 lat temu-jeju jaka stara jestem haha
Powiem Wam że wesele w takie upały to szaleństwo. Fryzura się utrzymała nawet w niedzielę pomimo że trzeba było odespać ale makijaż po godz jak został wykonany zaczął spływać z twarzy więc szału nie było a miało być tak pięknie. W kościele wszyscy się wachlowali a panowie którzy założyli całe garniaki nie wiedzieli co zrobić z marynarkami bo kamera więc ładnie by można było wyglądać a tu gorąco-kobiety miały przewagę bo letnie kiecki tak nie dają popalić 😃

Kocham swoje auto z klimą więc podróż do kościoła i na salę była cudowna. Na sali wszystko fajnie bo klimatyzacja chodzi ale do czasu aż jeden z gości poprosił o wyłączenie bo za zimno i dzieci mu zachorują-raju dla 4 osób ponad setka się musiała pocić. I jak tu takiego nie udusić???
Z paroma osobami gdy spotkaliśmy się kilka dni po weselu na mieście gdy to usłyszała nie odmówiła sobie kilku nieprzyjemnych słów na temat tego kuzyna.

Żarło przepyszne, ale z małym dzieckiem to wiecie jak to jest ruchowo człowiek ograniczony a dwa że w taki upał się za bardzo nie chciało. Opić się napojem to opiłam, mąż się tylko śmiał gdzie to mieszczę ale tatuś przynosił mi zimne picie więc jak nie skorzystać😋

I parę migawek z weselicha - zapraszam do obejrzenia:-)

 




dekoracja wykonana przez mamę kolegi starszego syna-ma kobitka branie, chyba 80% wesel w naszej okolicy jest jej autorstwa.


stół wiejski



  dopiero na zdjęciach zobaczyłam co było na stole wiejskim i ślinka poleciała ale za późno:-)


pierwsze trzy talerzyki to nasze (starsze dziecię zaczyna dorastać bo uciekło do młodzieży żeby ze starymi prykami nie siedzieć)


i nasza mała księżniczka-w środę tak ją ugryzł komar w oko że cała prawa strona jej spuchła, w czwartek oka nawet otworzyć nie mogła-powiem Wam że totalna tragedia wyglądała jak 7nieszczęśc. Spora dawka leków pomogła i do soboty już było dużo lepiej ale bałam się że będzie kiepsko i mieliśmy już pokusę na zastrzyk odczulający-rok temu taka opuchlizna trzymała ją tydzień


i tańcowała tylko z tatą😃


mama słoń podziwiała tylko z zza stołu ich wygibasy. Parę piosenek również udało mi się pokołysac ale to już nie ten wiek, nie ten stan haha.

Przy okazji kochane dziewczynki dziękuję za gratulacje-ale nie ukrywam że się boję czy dam jakoś radę to wszystko połączyć.
Swoją droga powiem szczerze że w wesele praktycznie wszyscy się domyślili bo siedzieliśmy z nowiną cicho i nikt z rodziny nie wiedział. Większość słów jakie usłyszałam to: o rany, znowu? no tak 500+ robi swoje"
 a najgorsze słowa padły od najbliższej mi rodziny- o ja pierd....-prawda że wspaniały komplement

hm chyba czwarte dziecię to szaleństwo w tych czasach. I nie jest to dziecię dla pieniędzy jak większość wytyka. Dla mnie najważniejsze aby wszystko było ok i wrócić szybko do domu. Już odliczamy dni, dzieciarnia oczywiście się cieszy a Wiki tylko głaszcze olbrzymi brzuch i mówi "Stachu wstań" tak nazwała dzidzię-płeć nieznana:-)

Żegnam Was pięknie rozkwitniętym powojnikiem-kolejny post będzie ogrodowy


Dziś chłodniej więc lecę na działkę póki jest motywacja i siła do pracy.

Serdecznie Was pozdrawiam:-)

26 komentarzy:

  1. Aguś każde dzieciątko to błogosławieństwo a Ci co mówia inaczej dzieci mieć nie powinni. Życzę Ci sił i odwagi w tym najbliższym czasie i żeby "Stach" się zdrowy urodził :) trzymaj się kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aguś dzięki. Mam kilka osób w znajomych którzy maja 3-4 dzieci ale nigdy nie pomyślałam o nich jak o jakiejś patologii czy inwestycji która tylko robi dzieci dla kasy., Cóż są różni ludzie:-)

      Usuń
  2. Aga, gratuluję z całego serducha!
    Nie przejmuj się tym, co inni mówią i dbaj o siebie.
    Ja też mam czwórkę i wszystko się udaje pogodzić.
    Pozdrawiam serdecznie 😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko cieszę się że nie jestem sama z taką gromadka:-) Pewnie da się to wszystko jakoś pogodzić ale trochę się boję tego początku bo Wiki jeszcze mała i taki cycol mamy a tu nowe dziecię będzie:-)

      Usuń
  3. Na działce to Ty powinnaś kochana teraz leżeć brzuchem do góry :) Każde dziecko to radość ogromna a w takiej wspaniałej rodzinie jak Wasza na pewno będzie bardzo szczęśliwe. Nie przejmuj się gadaniem innych, to Twoje życie i Twoje wybory. Ja mam dwójeczkę ale trochę żałuję, że nie zdecydowaliśmy się na więcej dzieci.
    Piękne wesele było, wszystkiego najlepszego dla młodej pary. Buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu oj leżeć też leżę bo coraz ciężej mi ale jest tyle pracy że muszę coś porobić. Fakt że wykonuję to dwa razy dłużej niż zazwyczaj ale cóż. Dobrze że się ochłodziło to mi trochę łatwiej a wiem że w sierpniu już nic nie zrobię z maleństwem więc chcę choć trochę mężowi pomóc w moich roślinkach.
      Co do dzieciaczków zawsze mówiłam że chcę jedno aby miało wszystko ale jakoś tak jak patrzyłam jaki ten mały samotny i do dzieci się rwie zdecydowaliśmy się na drugie. Długo dojrzewaliśmy do trzeciego bo różnica jest ogromna między nimi a czwarte to taki nagły wyskok:-) Najważniejsze że kochane:-);-)

      Usuń
    2. Masz ogromne serce Agniesiu więc i dla kolejnego maluszka znajdzie się w nim miejsce :)

      Usuń
  4. Aguś te uszczypliwe słowa są tak okropne i obrzydliwe, że nie wiem jak w ogóle mogły paść! Co to kogo obchodzi ile planujecie dzieci? Babcia mojego męża miała 7 i wszystkich wychowała wspaniale, wykształciła. Ja mam dwójkę, choć zawsze marzyłam o trójce - niestety zdrowie
    :((. To Wasza sprawa, a najważniejsze kochana, aby wszystko było dobrze!! Nie przejmuj się, olej to. Ludzie to na głowę dostali. Wystrój sali weselnej super, bardzo elegancki :) Ja dwa lata temu byłam na weselu, gdzie taka jedna Pani terroryzowała wszystkich i żądała wyłączenia klimy, a również było gorąco. Aż ja zareagowałam :)). Aguś mój młodszy synek tak reaguje na ugryzienia komarów, więc współczuje Twojej córeczce :(. Dobrze, że szczęśliwie zakończyło się :))
    Buziaki kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko niestety ale mam wrażenie że ludzie nie panują nad swoim językiem. Kiedyś usłyszałam od pewnej pani która obrabiała tyłek mojej działkowej sąsiadce że jest jak "suka, jedno wyjdzie drugie wejdzie" doznałam szoku bo dziewczyna ma 3 dzieci różnica między dziećmi jest spora więc jak można tak o kimś powiedzieć. Ja każdemu przytakuje że tak tak najważniejsza to ta kasa co miesiąc na czym mam się dorobić-żartem ale i uszczypliwie.
      U nas fenistil i wapno pomogło choć ponoć zyrtec byłby najlepszy ale jest na receptę.

      Usuń
  5. Wspaniałe wesele i śliczne dekoracje.:) Aguś nie przejmuj się reakcją innych. Dziecko to dar Boży. Tworzycie wspaniałą rodzinę i tym się cieszcie. Wszystkiego dobrego dla Was, a dla Młodych dużo miłości i wzajemnego szacunku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenko dziękuję. Nie przejmuję się gadaniem bo to ja będę utrzymywać i wychowywać dziecinę nie inni ale takie teksty czasem zabolą a inni nie myślą co gadają:-)

      Usuń
  6. Ludzie to są jednak beznadziejni... Garulacje wielkie! Niech Stachu rośńie zdrowy u mamy w brzuszku!mniej daleko w nosie do mówią inni...
    Widać, że wesele musiało być super przy takim wsytroju :)
    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uleńko mam bo inaczej bym chyba w depresję popadła. Znajomy opowiadał że gdy składał wnioski o KDR pani w opiece powiedziała mu że to juz jest rodzina patologiczna-nie dowierzałam! To dopiero musiało zaboleć. Cóż widać niektórym brakuje taktu i rozumu:-)

      Usuń
  7. Aguś gadaniem ludzi się nie przejmuj,oni zawsze widzą u kogoś nie u siebie,za chwilę znajdą inny temat,a ty kochana teraz odpoczywaj,niech Stachowi będzie dobrze i dbaj o siebie, każde dziecko to skarb od Boga,znam wiele osób które pragną dzieci,a ich nie mają.
    Widzę że weselicho z pełną pompą,przy tak zastawionych stołach,i takim wystroju, pięknie :)
    Serdeczności Aguś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marylko to prawda co chwilę są nowe tematy ale na wsiach trochę sobie pogadają. Dla mnie najważniejsze aby dziecina była zdrowa i wszystko odbyło się bez komplikacji. A wychowaliśmy już dwójkę, trzecie prawie też już samodzielne to i to najmniejsze jakoś się też wychowa z resztą. Bynajmniej w przyszłości będę miała dla kogo szykować jedzonko na święta jak wszyscy się zjadą:-)

      Usuń
  8. Wszystkiego dobrego dla młodych!
    Wszystkiego dobrego dla Was!!!
    A rodziną to się nie przejmuj i ich gadanie miej "gdzieś",
    będziesz szczęśliwsza:-) Wiem to, bo też tak miałam a mam 5 dzieci, no może po za siostrą, ale ona ma 6 i w czasach gdy nie było 500+. W końcu Miłość to jedyna rzecz która się mnoży, gdy się ją dzieli:-)))
    Pozdrawiam cieplutko:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko piąteczka to piękna liczba, sporo się chociaż dzieje a jak to z mężem mówimy na starość jest nadzieja że nie będziemy osamotnieni. Któreś zawsze zajrzy do rodziców i święta będą bardziej radosne:-)

      Usuń
  9. Agusiu, nie przejmuj się ludzkim gadaniem, jeśli inni mają problem, to... ich problem. A Ty problemu nie masz, tylko wielkie szczęście i błogosławieństwo w postaci dzieciaczków.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosieńko dziękuję Ci kochana. Szczęścia mam sporo w postaci dzieciaczków, najważniejsze że są zdrowe i niczego im nie brakuje:-)

      Usuń
  10. Agnieszko moje gratulacje, zdrówka życzę małemu człowieczkowi i jego mamie. Wiele radości dla całej rodzinki. Dziewczyny już wszystko napisały, więc powtarzać się nie będę, ale czasem się nadziwić nie mogę nad ludzką zawiścią , zazdrością i głupotą. Inaczej się tego nazwać nie da.
    Weselicho musiało być bardzo udane, a wystrój sali i kościoła mnie zauroczył. Pozwoliłam sobie skopiować zdjęcia z kościoła i wysyłam do mojej córki, która się szykuje do wesela.
    Pozdrawiam serdeczni i głowa do góry !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu niestety ale nie da się zapanowac nad innymi, niech wyrażają swoje zdanie ale czasem mogliby się ugryźc w język.
      Wystrój sali dziewczyna w tym kolorze robiła po raz pierwszy ale wyszedł świetnie. Buziaki:[)

      Usuń
  11. Aguś, to tylko pokazuje jakimi ludźmi jesteśmy naprawdę, a tak właściwie to co komu do tego jak żyjemy i ile dzieci mamy?? nawet rodzina nie ma prawa się wtrącać, bo nie oni wychowują i nie pomagają, tylko Wy. Zresztą, trzeba być "chorym" żeby pomyśleć, że za 500 uda się dziecko wychować i wykształcić. Ja gratuluję serdecznie i zdrówka Wam życzę, bo to najważniejsze.Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  12. Aga, gratulacje! Cieszę się razem z Tobą! A głupim gadaniem się nie przejmuj. Dbaj o siebie i o dzidziusia! Ciocia Gosia trzyma kciuki :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Aguś, nie przejmuj się głupim gadaniem! Każde dzieciątko to skarb i błogosławieństwo :) wesele widać super się udało!

    OdpowiedzUsuń
  14. Agnieszko, bardzo boli jak mówią to najbliżsi. Te słowa. My zaś gratulujemy i trzymamy kciuki. Cieszymy się z Tobą. Będziemy wujkiem i ciocią :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Agnieszko mam 6 dzieciaczków i tez sie nasłuchałam nie raz przykrych wytyków na nasz temat, ze moze byśmy juz skończyli, o 2000 idzie, załóż sobie spirale ....itd. Przykre ale my od początku chcieliśmy miec duża rodzine .... Mimo wszystko mi to sprawia duzo przykrości ale co moge, przyjmuje, ironię łzę i ide dalej! Wspieram myslami :)

    OdpowiedzUsuń