Hej hej wszystkim:-)
Z herbatką i ciastem z truskawkami i porzeczką z własnej hodowli zapraszam na dzisiejszy wpis
Ciężko mi się wziąść za robótkowanie-nic mi ostatnio nie idzie.
Parę problemów się pojawiło na horyzoncie i spać mi po nocach nie dają😒
Dodatkowo zaczyna się ciężki okres gdy całe dnie trzeba poświęcić warzywkom aby wyszykować je na handel i chyba moja doba skurczy się jeszcze bardziej-ech ale przecież nie będę Wam tu smucić.
Kiedy zobaczyłam u Moniki jej piękne róże które ostatnio pojawiły się w sklepie-tu, zakochałam się od razu w dwóch wzorkach-choć podobają mi się wszystkie i mam nadzieję że przyjdzie kiedyś lepszy czas i wyszyję wszystkie.
Monia zorganizowała u siebie na blogu Sal-Magia róż
długo nie zastanawiałam się czy dołączyć bo szczęśliwie dla mnie termin jest dość spory-do końca roku- a wzorek nie jest aż tak duży, więc jeśli nie podgonie latem to przecież przyjdzie chłodna jesień i czas spędzany w domu.
Co prawda zawaliłam już dwa Sale na które się pisałam bo kawy leża i cookie time też ale będę je wyszywała dalej jesienią. Może za rok się wyrobię haha. Może młoda wreszcie pozwoli więcej na robótki a teraz to wchodzi na kolana pcha się wszędzie więc gdy ostatnio igłę mi wyciągnęła myślałam że zawału dostanę co z nią zrobiła??? znalazła się na szczęście ale teraz wyszywam tylko wtedy gdy mam chwilę wolną a Wiki śpi a to są tak krótkie chwile że szok.
Wracając do róż to musiałam się zastanowić czy wybrać róże w wiaderku czy róże w filiżance-wygrało jednak wiaderko.
Zaczęłam wyszywanko-schemat bardzo mi się podoba bo nie jest skomplikowany i przyjemnie się wyszywa. Na obecną chwile mam tyle:
żałuję trochę że nie wzięłam tamborka-byłaby kanwa mniej wymiętoszona a tak wygląda jak wygląda.
Dziś robótkowy post kończę, korzystając okazję że jest cisza mam herbatkę biorę igłę do ręki i dalej wyszywam.



Agnieszko,dasz radę! Trzymam kciuki żeby się wszystko dobrze poukładało.Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńPierwsza róża już zakwitła, a za chwilę na pewno będą kolejne :) trzymam kciuki :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajne są te wzory od Moniki:)))czekam na efekt końcowy:))
OdpowiedzUsuńObecna pora roku chyba wszystkim rękodzielnikom nie służy :) Mnie ostatnio dopadła niemoc w haftowaniu i tylko podjęte wyzwania mobilizują mnie do wyszywania. Śliczny wzór wyszywasz :)
OdpowiedzUsuńAgnieszko cieszę się, że dołączyłaś do zabawy, wiaderko króluje, chyba poza autorkę wzorów wszystkie je wyszywamy. Co dziwne a właściwie ciekawe,każda wyszywa inaczej.
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki za powodzenie. !!
Pozdrawiam
Agniesiu! Piękny wzór wybrałaś, I sporo masz już wyszyte, Pomalutku skończysz, Przez te upały wszyscy są wymęczeni i nic się nie chce robić - Pozdrawiam Serdecznie i życzę Ci żeby wszystkie problemy Cię opuściły
OdpowiedzUsuńAgnieszko ja i tak Cię podziwiam, że przy małych dzieciach umiesz sobie tak zorganizować czas :)
OdpowiedzUsuńHafcik piękny wybrałaś i na pewno dasz radę skończyć :)
Pozdrawiam cieplutko.
Wzór rzeczywiście jest śliczny, jestem pewna Agniesiu, że powoli uda Ci się go skończyć. Niestety doby rozciągnąć się nie da a obowiązków masz całe mnóstwo.
OdpowiedzUsuńJak się córcia napatrzy na te Twoje igiełki to wkrótce zrobi Ci konkurecję :)))
Mocno Cię ściskam!
Piękny wzór, to i haft będzie piękny. Dasz radę Agnieszko. Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńKibicuję. Też wybrałam ten wzór - na pierwszy ogień, bo zakupiłam cały komplet
OdpowiedzUsuńAguś, haft będzie przepiękny. A na ciasto chętnie bym wpadła.
OdpowiedzUsuńUściski.