O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 10 czerwca 2018

221. i znów ogrodowo

Hejka wszystkim:-)


Upał doskwiera niemiłosiernie, brak deszczu już od dawna nam daje popalić, a w szczególności naszym roślinkom nie tylko tym na działce ale i na polach.
Ziemia prosi o deszcz, i musimy wszystko nawadniać sami ale te hektolitry które idą na uprawy chwila moment nie ma bo słońce wypija.

Jedyny plus tych upałów że trawa tak szybko nie rośnie i nie trzeba tych kilku tys m2 kosić co chwilę.

A cóż się zmieniło w ogrodzie-ano po gonitwie przed i po komunijnej wreszcie udaliśmy się z M po korę, fakt że moja ciężka praca musiała być wykonana jeszcze raz bo to co wyplewiłam znów zarosło ale teraz poszło mi szybciej bo darń z trawy była już pousuwana. Agrowłóknina zakupiona już od roku leżała nabierała mocy i wreszcie z kołka ją zdjęłam i zaniosłam w docelowe miejsce gdzie ma leżeć.

A oto jeszcze raz efekt który był przed agrowłókniną:
zachwaszczona aleja


i częściowo już opielona i wyłożona agrowłókniną oraz wysypana drobną korą:


 jeszcze kilka godz pracy i reszta będzie jak należy zrobiona




Róże kwitną w tej rabatce

ta jest dwukolorowa haha-fakt ten jasny róż jest z łodygi pod szczepionym miejscem ale trochę szkoda mi jej wycinać bo całkiem fajnie to wygląda. Choć wiem że powinnam usunąć.
A żeby było zabawniej w pierwszym i drugim roku kwitła tak jak na załączonej etykietce miało być w tym całkiem inne kwiatki są.





 powyższe zdjęcia z ubiegłego tygodnia, a dziś prezentuje się tak:



 od razu inny krzaczek:-)

druga różyczka:


 

Niestety nie wiem czy to wpływ zimy czy susza ale pnące posadzone ubiegłej wiosny coś mi podupadły, jedna pąki powoli zaczyna robić a druga miała jeden kwiatek tuż przy ziemi ale Wikusia go zerwała i robiła sobie apsik:-) więc różowej nie ma jest tylko żółta




rabatowa tegoroczna piękny kwiatek zrobiła




Hortensja pnąca jeden kwiatostan zrobiła



Anabellka tegoroczna (druga jest w kiepskiej kondycji więc nawet nie pokazuję-mam nadzieję że jakoś przeżyje mi)


Na skalniaku roślinki kwitną,
goździk czarny dalej kwitnie i piękny zapach rozsiewa wokół

i  miniaturki


roślinka  o nazwie" nie pamiętam"

 i wraz z powojnikiem
 ostrogowiec

 liliowiec dwuletni-tu akurat lekko zamknął swoje piękne kielichy bo chłodniej się zrobiło, tegoroczny liliowiec raczej nie zakwitnie




 macierzanka

Inkarwilla różowa



na ogrodzeniu pnącza również pięknie się prezentują




 wiciokrzew-uwielbiam jego zapach


i przy okazji że zdjęcia zgrane z aparatu:





 Mam nadzieję że Was nie zanudziłam:-)
Mam nadzieję że kolejny post będzie robótkowy choć lenia mam niesamowitego i mi się nic nie chce:-(


Pozdrawiam serdecznie:-)



15 komentarzy:

  1. Cudnie, kolorowo w Twoim ogrodzie, ale wiem ile to pracy potrzeba żeby tak było. Świetny torcik komunijny i syn extra wyglądał w tym ważnym dniu.
    Pozdrawiam
    P.S. Agnieszko wybacz małe opóźnienie, powinnam się do końca miesiąca wyrobić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Agus, Ty pracowita mróweczka jesteś :) kawał ziemi obrabiasz, to mnóstwo pracy. Ja przy Tobie leniwa jestem. Synio wspaniale wygląda - niech rosnie na chwałę Bożą młodzieniec :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, ja to taka powolna mróweczka haha powinno być więcej a jakoś mam lenia odkąd z małą w domu siedzę. Robótkowo ostatnio to już wogóle dobrze że na działce trochę się dzieje:-)

      Usuń
  3. A kto nie ma lenia o tej porze i przy takiej pogodzie???Ogród, kwiaty piękne. W tym roku zakochałam się w zapachu wiciokrzewu (rozrósł się u sąsiadki i muszę go mieć). Roślinom bardzo potrzebny deszcz. Wszystkiego najlepszego dla Syna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje:-) to prawda wiciokrzew pięknie pachnie. Polecam:-)

      Usuń
  4. Aguś, leń jak najbardziej zrozumiały. Ale czasem trzeba się mu poddać.
    Pięknie masz w ogrodzie, a dwukolorowa róża jest niesamowita.
    Torcik przepiękny - czy to Twoje dzieło?
    A Kubuś pięknie prezentował się w swoim uroczystym dniu.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu dziekuje:-) co do torcika to zakupiony ze swojej ulubionej cukierni. Ciacha piekłam sama ale tort to już wyższa szkoła jazdy i balabym się ze coś nie wyjdzie. Poza tym ta cała dekoracja to nie dl mnie. Dla siebie na domowe potrzeby mogę zrobić bo mieliśmy z bitej śmietany i owoców wiec nic skomplikowanego niby ale jak wyjdzie krzywo to domownicy przymkną oko:-)

      Usuń
  5. I see your blog daily, it is crispy to study.
    Your blog is very useful for me & i like so much...
    Thanks for sharing the good information!
    starbet casino

    OdpowiedzUsuń
  6. Agniesiu! Twój ogród Pięknieje z dnia na dzień , Piękne masz kwiatki i jakie różnorodne, Zdjęcia Super - Pozdrawiam Cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężko jest pracować w ogrodzie w czasie takich upałów, tym bardziej że u Was nie ma jeszcze miejsc zacienionych. Ale efekty już widać :) Różana alejka pięknie się prezentuje. Kora to świetne rozwiązanie, oprócz estetyki zatrzymuje na dłużej wilgoć a przy tej pogodzie to bardzo ważne. Ciekawa jestem czy Twoja Inkarwilla zechce rosnąć, u mnie przemarzła i odpuściłam. Zdjęcia urocze, będą piękną pamiątką.
    Ściskam Cię bardzo mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inkarwille zasadziłam wiosna więc jestem ciekawa co będzie za rok, mam nadzieję że przeżyje i będzie cieszyć oko kolejnej wiosny. Szkoda że już przekwitła ale te upały dają roślinkom popalić. Buziaki:-)

      Usuń
  8. Ogród rozkwita i nabiera barw z każdą kolejną odsłoną Twoich fotorelacji ogrodowych. Już jest pięknie i kolorowo:) Pozdrawiam Agnieszko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko pięknie rozkwita :) Róże urzekają swoją urodą. Można na nie patrzeć i patrzeć.
    Masz rację Ziemia woła o wodę i miejmy nadzieję, że niebawem trochę popada.

    OdpowiedzUsuń