To już ósma odsłona tusalowego słoiczka.
W ubiegłym miesiącu dzięki tworzeniu karteczek nieco niteczek do słoiczka wpadło.
A wygląda on w tym mies. tak:
Jestem żoną i mamą na pełnym etacie. Do rękodzieła zawsze miałam dwie lewe ręce ale w 2013 roku koleżanka w pracy zaraziła mnie haftem krzyżykowym i pokochałam ten świat. Gdyby tylko doba pozwoliła mi więcej tworzyć:-) Pokochałam również quilling oraz decoupage. Moim marzeniem jest żeby w przyszłości mieć swoja galerię obrazów haftu w swoim salonie.
Nie próżnujesz, niteczek przybywa.)
OdpowiedzUsuń