O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

środa, 25 kwietnia 2018

212. Ogród

 Witajcie:-)


Kochane dziękuję Wam bardzo za te piękne komentarze pod postem karteczkowym. Wiem rozkręciłam się ale traf chciał że miałam akurat tego dnia rozłożony cały "majdan" papierów do karteczek i jakoś tak wyszło, a ja się odstresowałam:-)
Cieszę się że karteczki Wam się podobały.

A dziś będzie ogrodowo-postanowiłam dodać zakładkę z tego mojego małego terenu zieleni i co jakiś czas zdać relację  a mi się przyda taki wpis aby za rok porównać co się zmieniło w ogrodzie.

Ubiegły tydzień był intensywny w prace, choć nie ukrywam że za dużych efektów nie ma bo większość sama ich wykonuję z małą pomocnica i trochę większymi pomocnikami. W tym tyg mąż ma wolne, cieszyłam się że razem podgonimy cosik ale dziś zimno ma się na deszcz choć na razie nie pada.
W pon zapowiadali u nas gradobicie-ominęło nas szczęśliwie, była mała burza i tylko ciut deszczu, ciągle coś się w powietrzu kotłuje ale popadać porządnie nie chce.

A  teraz parę migawek z ogrodu-no może nie parę bo będzie wysyp fotek:-)

tak wyglądał mniejszy skalniaczek przed odchwaszczeniem: 



a tu już po wypieleniu:


niestety w tym roku nie mam połowy tulipanów, przy pieleniu wygrzebywałam zgniłe cebulki, nie wiem czy to efekt zimy, czy też zasługa rolnicy bo znalazłam w kilku miejscach podczas prac paskudne białe pędraki.





mała pomocnica sprawdza czy prawidłowo wypielone


zakwitły również szafirki-mam 3 kępki


kwitnie ubiorek

  i coś???? nie znam nazwy, kradziona sadzonka rok temu pięknie się rozrosła:-)


azalie mają skromne jak na razie pąki


w sobotę migdałki wyglądały tak (mam 6 drzewek)


a we wtorek po lekkim deszczyku tak:


będą pięknie wyglądały za 2-3 lata gdy się bardziej rozgałęzią


w piątek forsycja miała jeszcze masę kwiatków a w sobotę gdy zdjęcie było do zrobienia już połowy nie było


dwa rododendrony które dostałam rok temu od męża niestety nieco chorują-mieliśmy grad z półtora tyg temu i liściom się oberwało-mam nadzieję że po podsypaniu odżywkami odbiją


różaneczniki rosną sobie między różami na pniu gdzie jest brama główna. Ponieważ wcześniej ogród był cały obsiany trawą to w sobotę zabrałam się z moimi małymi pomocnikami do wytępienia nieco tej trawy.
Oczywiście najcięższa praca spadła na mnie, cóż ćwiczyłam ciężko przedramię.

Tak wyglądała wcześniej rabata:



  darń z trawą wywieziona przez chłopców i małą łobuziarę która wszędzie musi się wepchnąć


 a tak po 2,5 h


szału nie ma co?-jeszcze dziś w kościach czuję ten wysiłek a to nie koniec tępienia trawy. Będzie tutaj nasyp z kory lub kamyka-zobaczymy co najbliższe dni przyniosą.

kolejna taka udręka czeka mnie w  miejscu gdzie ma stanąć obok altanka.
Teraz wygląda to tak

 a chcę w zaznaczonej części między krzewami wysypać teren korą


 A w młodym sadzie kwitną drzewka owocowe:



zakwitł pierwszy pigwowiec, czekam na pozostałe dwa


z Wikusią również posadziłyśmy kolejnych 8 drzewek: śliwki, czereśnie, gruszki i wiśnie

pomogę podsypię ziemią a co ja tez swój udział muszę w sadzeniu mieć😄😄😄😄😄


a tu sprawdzam czy tata dobrze obkopał drzewka z trawy-hmmm może być😅😅


i jeszcze parę fotek:






 gdy zimno tulipanki się zamykają:





 mamy trzy stare drzewa  które zostawiliśmy z całego sadu, dwie jabłonki i klon aby nam nieco cienia dawały na działce


 a na polu rośnie bób a dalej w oddali za pasem zielonym cebulka-oby tylko nie było powtórki z ubiegłego roku.


To by było na dziś tyle z ogrodu, kolejne roślinki zakwitają, będą kolejne wpisy, zdjęcia.
Przyszła również wielka paka różnych kłączy, będzie sadzenie, parę nowych roślin zakupiłam więc ciągle jest co robić. Na razie wszystko odbywa się w miejscach gdzie budowa nie wyrządza szkód a reszta przyjdzie w czasie.

Pozdrawiam Was serdecznie:-)

16 komentarzy:

  1. Wow, kawał ziemi :)
    Widać wiosna w pełni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe z Was ogrodniczki dziewczyny :) Pieknie wszystko rośnie :) radość dla oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna wiosna w ogrodzie! U mnie zmarzło sporo tulipanów... wyszły, ale potem był mróz i padły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu u mnie to samo, wcześnie wyszły tulipanki a później przyszedł mróz, może dlatego pogniły, a niektóre mają brzydkie liście i łodygi nie wyrosły tylko tulipan taki malutki jest:-(

      Usuń
  4. Agniesiu! Ale masz Piękny i duży ogród, jak to wszystko rozkwitnie i się rozrośnie to będziesz miała cudownie - Pozdrawiam Ciwplutko

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie posuwają się prace ogrodnicze, ale nie dziwota mając taką pomocnice praca idzie szybko :-)
    Fajna ta Twoja pomocnica .
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. ładnie u Was, ale roboty po pachy:D
    Podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne efekty Waszej pracy, Agnieszko!
    Pozdrawiam serdecznie 😘 i życzę owocnej majówki :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aguś, ogród to coś wspaniałego. Taki mały, własny kawałeczek raju na ziemi. A jaką masz śliczną i dzielną ogrodniczkę.
    Ściskam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Już widać efekty Waszych wspólnych działań w ogrodzie. Pomoc córci jest bezcenna:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale masz piękny kawałek ziemi. I duży i ładnie "obsadzony". Już teraz pięknie kolorowo Ci zaczynają kwitnąć roślinki, a dalej będzie tylko lepiej i ładniej czego Ci życzę. A pomocnicę masz super :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nakarczowałam się w życiu sporo więc wiem jaka to ciężka praca. Zakładanie ogrodu trwa latami i trzeba dużo cierpliwości. Czuję jednak Agniesiu, że masz do tego serce i jestem pewna, że zamienisz ten kawałek ogrodu w prawdziwy raj. Roślinki jeszcze masz młode ale już cieszą pierwszymi kwiatkami. Będę Ci kibicować i czekam na kolejne relacje :)
    Miłego weekendu kochana!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapowiada się piękny ogród! Brawo dziewczyny :) (i chłopaki!!!)

    OdpowiedzUsuń
  13. Roboty dużo, ale jak już wszystko zakwitnie to dopiero będzie raj :DDD.

    OdpowiedzUsuń
  14. Za kilka lat jak Ci dzieciaczki podrosną, urośnie też wszystko w ogrodzie. Będziesz mogła mniej pracy wkładać, a więcej odpoczywać w towarzystwie pięknych drzew i krzewów. To dopiero będzie frajda! Pozdrawiam serdecznie z maleńkiego balkonu:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak pięknie u Ciebie moja droga! Kwiaty w pełnym rozkwicie, ziemia już wypuszcza pierwsze pędy.
    Pracy przy tym co nie miara, ale smak własnych plonów to bezcenny dar.

    OdpowiedzUsuń