Witajcie cieplutko choć za oknem zimno, wieje, biało i mroźnie:-)
Nie lubię takiej pogody ale cóż zima ma swoje prawa a dzieciaki się cieszą ze śniegu-ja trochę też bo mróz zrobił się mniejszy.
Dziś zapraszam Was na kolejną odsłonę kawową z SALu u Rudej mamy
Sylwia na moje szczęście miała mały poślizg z wyszywaniem więc mogłam dogonić pozostałe dziewczyny.
Miałam w planach że już tydzień temu pokażę drugą zaległa kawę i aktualną trzecią ale przecież nikt nie jest ze stali i grypa musiała mnie powalić a z załzawionymi oczami nie da rady się nic wyszyć. Teraz przechodzi choróbsko niestety na dzieci zaczynając od Wiki-coś czuję że ferie będą szybciej u mnie niż zaplanowano.
No nic zapraszam na pyszną kawkę-druga
i trzecia-wybrałam łatwiejszą i chyba najlepiej mi się ją jak dotychczas wyszywało z całej trójki
i wszystkie trzy razem-przy okazji pierwsza dodatkowo wreszcie ma ziarenka kawy
Teraz czas zabrać się za pozostałe zabawy-choć coś czuję że będzie ciężko i którąś napewno zawale.
Dziękuję Wam za wszystkie komentarze pod wcześniejszym postem i za wyrażenie swojej opinii na temat łapacza snów-jak to zazwyczaj bywa zdania są podzielone. Zawsze mówiłam że nie wierzę w zabobony ale gdy padły mi wszystkie kwiaty po wizycie koleżanki-a dokładniej dwa razy po jej wizycie zaczęłam wierzyć w co niektóre. To samo z urokiem na dzieciach. Sny ma młoda jakie ma-często po godzinnym wieczornym spaniu wstaje i buszuje do 23 aż dom nie zapadnie w cisze i sen wtedy może iść i ona spać-ot taka jej widać natura:-D
Przesyłam serdeczne pozdrowienia:-)
Będzie lada dzień podaj dalej u mnie więc jak coś zapraszam chętne osóbki


Piękne są twoje kawy, pięknie wykonane. Moja ukochana to ta z pierwszego zdjęcia w tym poście. Piękna kolorystyka i te słoneczko. Bardzo mi się podoba. <3 Zdrówka Wam życzę. Niech choroba sobie pójdzie!!! <3
OdpowiedzUsuńŚliczne hafciki :) aż nabrałam ochoty na kawkę :)
OdpowiedzUsuńPiękne hafty. Nie umiem się napatrzyć i wyjść z podziwu :)
OdpowiedzUsuńŁadny samplerek:)
OdpowiedzUsuńFajne są te kawki :)
OdpowiedzUsuńApetyczne kawusie :)
OdpowiedzUsuńAguś, te kawusie są piękne i wyglądają bardzo smakowicie (pomimo, ze ja kawki nie pijam:)
OdpowiedzUsuńZdrowiej szybko Ty i rodzinka.
Buziaczki.
Smakowicie wyglądają Twoje kawusie, Agnieszko!
OdpowiedzUsuńŻyczę dużo zdrówka dla Was :-)
Haft prezentuje się prześlicznie :)
OdpowiedzUsuńKawki pięknie się prezentują. Stworzysz zapewne świetną pracę xxx. Pozdrawiam noworocznie:))
OdpowiedzUsuńAgnieszko! Obie Kawusie są Cudowne - Pozdrawiam Serdecznie
OdpowiedzUsuńŚliczne te kawusie, będą fajnie wyglądać w całości :D. Aga zdrówka Ci życzę i żeby dzieciaki się nie pochorowały :D.
OdpowiedzUsuńLubię takie miniaturowe hafciki niestety tylko oglądać bo do haftu bab lewe rączki :-0. Pozdrawiam i zapraszam do mnie :-).
OdpowiedzUsuńSuper, że nas dogoniłaś:)
OdpowiedzUsuńładny hafcik :)
OdpowiedzUsuńJejuś jakie one są cudne aż nabrałam chęci na taką kawkę hi hi :)
OdpowiedzUsuńPiękne haftowane kawki Agnieszko:)
OdpowiedzUsuńI think this is one of the most significant information for me.
OdpowiedzUsuńAnd i’m glad reading your article.
But should remark on some general things, the web site style is perfect,
the articles is really great : D. Good job…
หนังออนไลน์