O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

piątek, 26 czerwca 2015

30. pierogowy zawrót głowy i .......

Kochani witam nowe osoby na moim blogu-zasługa tutaj wygranej w maju u Gosi i polecanie mojego bloga:-).
Dziękuję za wszystkie komentarze pod wcześniejszym postem-cieszę się że podobały się moje prace. Niestety prawie wszystko przywiozłam z powrotem do domu. Sprzedałam tylko zestaw świeczników w kolorze ecru i jeden komplet podkładek. Tak jak sądziłam w małej osadzie nikt na takie rzeczy nie zwraca uwagi.No trudno tak bywa-nie poddam się może we wrześniu będzie lepiej. Na obecną chwilę odpuściłam decu gdyż nie mam już totalnie czasu na nic. Praca, po pracy działka a i ze zdrowiem coś mi się "pitoli". robótkowe rzeczy muszę odkładać gdyż palce mi zaraz drętwieją. Zaczęłam pierwsze xxx stawiać przy kolejnej dziewczynce-jak mi będzie dane podgonić nieco to opublikuję zdjęcie.
Pokażę Wam foto z naszego stoiska-miałyśmy nieco mało miejsc na nasze prace więc jest tzw kocioł na stolikach


























 obok było stoisko z malowaniem twarzy dzieciom więc moje pociechy skorzystały i oto jak wyglądały:

 

   oczywiście oblężenie wśród straży też było i załapali się na nosze-młodszy syn nie odstępował panów na krok tylko przez cały czas by siedział w kasku i za kierownicą-ciekawe czy mu szybko minie ta fascynacja




















 Wcześniej zapomniałam Wam pokazać jaką stworzyłam skrzynkę na klucze koleżance więc teraz nadrobię zaległość. była to moja pierwsza praca gdzie użyłam papieru ryżowego-ciężko mi określić czy wart jest tych pieniędzy-chyba wolę serwetki:-)

a tak oto wygląda skrzyneczka:




 No i teraz trochę kultury:-)- byliśmy na spotkaniu autorskim z p. Renatą Piątkowską, oczywiście książeczki pamiątkowe z dedykacjami musiały być. Zbieramy tak już 3 rok takowe unikaty.




 Ja także wybrałam się na wystawę malarską do Pałacu w Sannikach-autorem pięknych obrazów był Wojciech Witkowski-przesympatyczny facet, a obrazy ma piękne.




  a teraz pare foto z mojej działki a dokładnie skalniak-pierwsze zdjęcia są wykonane parę tyg temu -szału jak na początek nie ma tym bardziej że nie jestem na miejscu i ciężko zadbać o to, ale coś pomalutku niech już rośnie.































a tak już wygląda po paru tyg-zdjęcie sprzed paru dni:



no i jeszcze pierwsza róża zakupiona przez mężusia




















ufff ale się rozpisałam -na zakończenie dzisiejszy wojaż w kuchni-sezon truskawkowy jeszcze jest więc pierogów trzeba narobić na zaś. Część została zrobiona z serem bo najmłodsza pociecha nie lubi truskawek.Oczywiście z jednego talerza już znikły zanim zdążyłam zrobić foto.


A teraz zmykam do wanny aby zrelaksować się. Waszym pociechom życzę udanych wakacji niech te dzieciaczki odpoczną wreszcie od ciągłej gonitwy-te które chodzą do szkoły a i Wam kochani życzę spokojnego wypoczynku. Do następnego pa pa:-);-)

8 komentarzy:

  1. Pierogi wyglądają apetycznie, chętnie bym spróbowa. Śliczną zrobiłaś skrzyneczkę na klucze. Ogrodem się nieprzejmuj, pomalutku zamieni się w prawdziwy raj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyglądały i były... bo zniknęły chwila moment-tylko pare sztuk udało mi się zamrozić na zaś. Pozdrawiam:-)

      Usuń
  2. Ale miałaś wrażeń :))) Szafeczka wyszła super :))) A ogród ma potencjał i czas, będzie pięknie :))) Truskawki uwielbiam, ale pierogi jak Twoja najmłodsza pociecha to ja wolę z serem :))) Pozdrawiam :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak wrażeń było sporo. Mi też bardziej serowe pierogi podchodzą ale jak jest sezon to parę sztuk zjadam dla odmiany. Pozdrowionka ślę:-)

      Usuń
  3. Ty też powinnaś teraz po odpoczywać i zadbać o zdrowie! Narobiłaś tych cudeniek i jak sama piszesz we wrześniu na pewno pójdzie lepiej. Stoisko piękne tyle wspaniałości, szkoda że mnie tam nie było, wykupiłabym Cię :) a na działce widać, że wszystko kiełkuje, będzie pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chciałabym odpocząć ale nie da się przy budowie. Najgorsze jest to iż do specjalisty trzeba czekać masę czasu-dostałam skier do neurologa i najbliższy termin za 4 mies -mam nadzieje że w innej przychodni może szybciej coś sie uda załatwić. Pozdrawiam serdecznie;-)

      Usuń
  4. Piękne miałaś stoisko, niestety pracy dużo z przygotowaniem a zbyt żaden... też tego doświadczyłam.. i też nie zamierzam się poddać. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń