Dzień doberek😀
Jak kochani u Was przygotowania do świąt?U nas bez szału, okna jeszcze nie myte, kuchnia w rozgardiaszu bo mam malowanie haha. Jakoś w tym roku nie czuję tego klimatu świątecznego. Wielkich przygotowań w jedzeniu nie robię, bo święta spędzamy rodzinnie, sami z sobą. Zresztą przy nakazach, jedna osoba powinna zostać w domu, skoro nie wolno gości więcej niż 5 przyjąć😂😂😂. Choineczki też jeszcze nie mamy, tradycyjnie kolejny rok stanie żywa choinka i musimy jeszcze parę dni poczekać.
W tym roku nawet jakoś szczególnie nie porobiłam hafcików na kartki, nie wiem totalnie gdzie ten czas umyka. Fakt leniuchuję w łóżku prawie do 8 i chyba to jest ta zguba czasu, i zanim się ogarnę i dziewczynki 9 już nam na zegarze wybija, ale korzystam że nie trzeba wcześniej budzić dzieciaków. Miałam robić post kiermaszowy z bombkami 3d i też zbierałam się kilka dni i teraz już za późno. Bombki pokaże ale nie dziś😉
Dziś zapraszam Was na małe stroiki, mogą stać na komodzie, lub na stole. Zakupiłam sobie sanie-niestety brodaty z reniferami uciekł i zostawił tylko pojazd😂A żeby puste sanie nie były, to wypełniłam je bombeczkami
w czerwieni:
w delikatnym różu ze świecą:
i jeszcze jeden w czerwieni ze świecą
Mężuś wyciął mi duży plaster z drewna i powstała dekoracja na naturalnym podkładzie
A jak święta, to i pierniczki czas upiec. Oczywiście Wiki była niezawodna i pomagała wałkować i wykrawać pierniczki: i zaczynamy dekorowanie-hmmmm jedna próbuje dekorować a druga zjada z pierniczka i lukier i posypki hehe
Wiki nawet w Picasso się pobawiła

I nasze pierniczki (oczywiście nie wszystkie, bo coś dla chłopaków tez trzeba zostawić do zabawy jak skończą lekcje)
A dziś byłam zajrzeć na działkę-wyobraźcie sobie moje zaskoczenie, gdy zobaczyłam, że prawie każdy krzaczek róży ma nowe pąki i ciągle te niezwykłe kwiaty kwitną.
a ta ecru to szaleństwo- ma chyba z 4 nowe pąki
nawet złotlin ma kilka kwiatków
Istne szaleństwo, oby tylko nagły mróz nie przyszedł.
I kończąc dzisiejszy wpis jeszcze pokaże jak bardzo można kochać zwierzęta
Wiki totalnie zakochana w psiakach, pozwalała im na wszystko. Trafiła cała czwórka do nowych domów, każda osoba która brała od razu je wycałowała, więc mam nadzieję, że są szczęśliwe.
Kochani miłych przygotowań do Świąt Wam życzę. Wpadnę bliżej świąt złożyć Wam życzenia.
Serdecznie pozdrawiam i zdrówka życzę😘😘😘















Sporo tych pierniczków :) Małe pomocnice ślicznie zdobią je.
OdpowiedzUsuńPodoba mi się Twoja ozdoba na plastrze drewna. Wygląda ekstra.
Pozdrawiam serdecznie
Kasienko dziękuje. Pierniczków sporo, ale dość szybko ubywa haha. Syn zrobił kilka do szkoły bo mają konkurs na kartki świateczne i po 3 pierniczki dołożyć jury do kawki i coś czyję że przyjdzie po moje, bo swoje co rusz podjada haha.
UsuńAgusiu, bardzo podobają mi się Twoje stroiczki. Na widok pierniczków - zwłaszcza tych niebieskich - aż ślinka mi cieknie.
OdpowiedzUsuńUściski.
Oj Gosiu jak mi miło hihi że tak smakowicie wyglądają. Buziaki😘
UsuńAgniesiu, stroiki śliczne zrobiłaś! Ale jakie pierniczki!!! Dziewczyny piękne się spisały, wspaniałe wypieki :) Coś czuję, że rośnie mi konkurencja :)) Szkoda, ze daleko mieszkacie, bo zorganizowałybyśmy wspólne warsztaty pierniczkowe :) Ze Świętami to ja też w lesie, ale damy radę. Buziaki
OdpowiedzUsuńGosiu hihihi do Twoich wspaniałych pierniczków to nam daleko, a nawet bardzo daleko. Ja drygu do ozdabiania nie mam, zarówno pierniczków jak i np esów floresów w decu. A takie warsztaty byłyby super zabawa i wspaniała chwilą😘
UsuńAga świetne te stroiki na saneczkach ale najbardziej podoba mi się ten na naturalnym plastrze. Pierniczków moc i pięknie ja dziewczynki ozdobiły. Fajna ta Wasz najmłodsza pociecha , radości z nią pewnie wiele.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Aniu radość wielka z obu pchełek jest ogromna. Wiki to bardzo mądra dziewczynka, czasami aż sie dziwię że w tym wieku tyle sama ogarnia. Na każde pytanie ma swoja odpowiedź, a czasami aż zbyt dorosłą. Taka nam modelka i tancerka rośnie. A Natalka znów zgapia wszystko od siostry, co tamta robi to i ta próbuje. Nudzić się z nimi nie można😘
Usuńsmaka robicie tymi wypiekami, a zabawa widzę przednia była :) Ale plaster cudny, piękne dekoracje
OdpowiedzUsuńMartuś plastrów to mi mężuś trochę naciął. Trzeba pomyśleć co z nimi zrobić teraz haha. Zabawa w lukrowanie oj cudna, w niedziele będa jeszcze ciasteczka kruche☺
UsuńPiękne dekoracje Aguś zrobiłaś,ale najlepsze to są te wasze wspólne pierniczki,dziewczynki to już takie pannice pomagają w dekoracji, a te dziubki z polewy lizanej, do zakochania 🙂 oj masz ty wesoło z tymi pociechami
OdpowiedzUsuńSerdeczności dla Was 😘
Marylko i wesoło, i czasem nie do zniesienia kiedy wszyscy nagle na raz coś chcą haha. Ale takie chwile spędzone razem, ba nawet mąż się dosiadł do nas i pomagał dziewczynkom są cenne na całe życie😘
UsuńAguś bardzo podobają mi się Twoje dekoracje. Patent z saneczkami jest świetny i ślicznie wyglądają tak przystrojone :). Aguś i jeszcze raz dziękuję za przepis na lukier. Dziś kupiłam barwniki, jutro lukrujemy :). Niesamowity widok kwitnących róż w grudniu! Piękne są!
OdpowiedzUsuńBuziaki Aguś!
A ja Justynko jutro jade do większego miasta po barwniki, bo u nas nigdzie nie ma. Czyżby na wsiach ludzie się nie bawili w dekoracje haha. Zamierzam piec ciasteczka no i chyba jeszcze raz pierniki, bo coraz mniej ich😘
UsuńNo w tym roku to musisz się postarać,bo jak nigdy na wigilię może wpaść sanepid:)))))))żart:))super pierniczki:))))
OdpowiedzUsuńHaha Bożenko żart lub nie, bo różnie może być hihi. Może będa sprawdzać większe rodziny jak nasza, czy dodatkowo oprócz szóstki domowników nie ma jeszcze kogoś hihi😘
UsuńSą pierniki i są stroiki więc nie jest tak źle:) Na pewno ze wszystkim sobie poradzisz na czas, masz wspaniałych pomocników:) Roślinki chyba się trochę pogubiły przez tą dziwną pogodę ale miło popatrzeć na takie różyczki.
OdpowiedzUsuńUściski Agniesiu.
Pięknie prezentują się te stroiki :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!