kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 9 kwietnia 2019

269, Piękna wiosna

Witajcie Kochani!!!


Od paru dni całkiem ładnie przygrzewa słonko a niedziela i poniedziałek były wręcz tak ciepłymi dniami że chodziliśmy na krótki rękawek.
Niestety nieco pofolgowaliśmy do późniejszych godz na działce bo masa roboty i młoda znów mi się lekko rozłożyła-jednak po godz 18 jest już dla niej za chłodno więc trzeba się chować do domku.

Próbuję wykorzystać chłopców do pracy skoro muszą siedzieć w domu przez ten cały p.... strajk
Wiem że są tu osoby które pracują w oświacie i mam nadzieję że nie będą mi miały mi za złe to że tak napisałam ale szlag mnie trafia że akurat teraz strajkują gdy dzieci piszą egzaminy. My zaczynamy egzam. 8 klas od poniedziałku i zamiast młody powtarzać w szkole wiedzę  to siedzi w domu i sam nie wie za co się zabrać. Myślę że tylko kilka punktów za to siedzenie straci.

Patrząc własnym okiem we wcześniejszej szkole poparłabym nauczycieli-miał dodatkowe zajęcia, nauczyciele wymagali, tłumaczyli że ja nie musiałam za dużo z nim spędzać nad książkami czasu, po przeprowadzce poszedł do najbliższej szkoły i to był strzał w kolano-tu bym wywaliła wszystkich nauczycieli na bruk-uwierzycie że na j, polskim przez cały rok zapisał aż 17 stron?! Nie robili nic a nauczyciel jak dzieci były cicho stawiał plusy lub 6, nawet jednej lektury nie przeczytali, a ćwiczenie było nawet nie tknięte.
Kiedy zrobiłam aferę wszyscy rodzice prosili mnie abym tego nie roztrząsała na całą szkołę i nie wzywała na rozmowę dyry -byłam nie ugięta. Pomogło coś bo dzieci dostały od września nową nauczycielkę-polonistkę która została zrobiona katechetką a wcześniejszy był historykiem a uczył polskiego-ale numer no nie?
Zabrałam dzieci do innej szkoły ale rok był tak naprawdę "olany" pod względem nauki. Po wejściu do nowej szkoły było małe zderzenie jak to jest gdy nauczyciel znów wymaga dużo! Jakoś dają radę-ale czasem się wkurzam że gdy młody chorował ponad tydz i poszedł do szkoły z nieodrobionymi lekcjami dostał minusy bądź pałe że nie ma pracy domowej-przecież ustawa mówi że ma jakiś czas na nadrobienie-dziecię usłyszało że mama mogła do kogoś zadzwonić-hmm trzeba znać jeszcze rodziców-cóż mój błąd.
Ale dodatkowych zajęć dzieci jakoś nie mają bo  nauczycielka potrafi powiedzieć że nie będzie budzić wcześniej swoich dzieci żeby na dodatkowy polski przyjechać. Może u Was są trochę lepsze szkoły ale na wsiach u nas szału nie ma-a szkoda bo dzieci na tym cierpią.

Ech rozpisałam się ale po prostu mam już dość wszystkiego, swoją drogą rozliczając ostatnio pita znajomej nauczycielce kwota zarobku za ubiegły rok jest wcale nie mała-zwykły pracownik musi na to pracować 3 lata

Na poprawę nastroju dziś będzie ogrodowo-tu mogę się wyciszyć i nacieszyć kwiatkami

oczywiście pierwsze skrzypce gra forsycja-piękny żółty kolor ożywia rabatkę która czeka na dokończenie-może do świąt jeśli pogoda pozwoli ją ukończę


na skalniaku rozkwitły szafirki




jakaś bylinka skalna o nieznanej nazwie zaczyna rozkwitać na biało


i malutkie kępki roślinek skalnych (żagwin) zakupione w tym roku




skromnie ten skalniak jeszcze wygląda-na środku widać powoli rozkwitający ubiorek


 na piennych różach listki zaczynają pięknie się prezentować-cieszy mnie to bardzo bo zima dla nich okazała się łaskawa-rabatowych padło mi ok 4 sztuk

 

hortensja bukietowa zasadzona w ubiegłym roku całkiem nieźle się zapowiada
 

 udało mi się upolować tawułę "Grefsheim"-popularnie zwaną szarą w biedronce więc nie mogłam przejść obok niej -żałuję tylko że była jedna


 na migdałkach już pączki różowe -jeszcze chwila i rozkwitną pięknym różem

 w tym roku niestety różaneczniki kiepsko wyglądają-od paru dni męża poje kawą fusiastą-ponoć czyni cuda na te piękne roślinki, może pomoże. U mnie rosną niestety w pełnym słońcu, może to im przeszkadza a może te ciągłe zimne wiatry.



 niestety tulipankami w tym roku też się chyba nie nacieszę ponieważ poszły w liście a nie widać za dużo pąków kwiatowych-coś mi się wydaje że trzeba będzie je wsadzić od nowa

 

 a od kilku dni największą atrakcją jest "małpi gaj" odkupiony od znajomego dla dzieciaków-Wiki jest przeszczęśliwa




Tak więc wiosna wolnymi krokami wchodzi na działkę, oby już cały czas cieplutko było, choć straszą ochłodzeniem i nawet dziś takowe było. Pojechaliśmy na działeczkę obkopać porzeczki ale zaledwie godzinę daliśmy radę bo pomimo słonka wiał zimy wiatr.

Dziękuję Wam kochane za każde zostawione słówko.
Słonik czeka już tylko na kontury-myślę że w piątek zasiądę wieczorem i go skończę.

Cieplutko pozdrawiam:-)











10 komentarzy:

  1. Aguś piękna wiosna w Twoim ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie też najbardziej szkoda dzieci w całej tej sytuacji. Moja córka pisze jutro egzamin gimnazjalny, który - nie wiadomo - będzie, czy nie będzie ;)
    Roślinki piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna wiosna u Ciebie Aguś.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przypomniały mi się czasy jak zakładałam swój skalniak, był taki pusty a pojedyncze roślinki wyglądały jak małe plamki. Ale skalne roślinki szybko się rozrastają, zobaczysz sama jak szybko się zapełni. Ciekawe, że róże pienne nie ucierpiały, one są bardziej wrażliwe na zimne wiatry. Najwyraźniej to jakaś odporna odmiana. U mnie najlepiej się mają różyczki rabatowe. Szkoda, że pogoda nas nie rozpieszcza, znów robi się zimno. Może w końcu wiosna się zdecyduje? Buziaczki Agniesiu :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Aga cudna wiosna u Ciebie. Co do nauczycieli to ile osób tyle zdań , Ja akurat to widzę od drugiej strony bo moja córka pracuje w przedszkolu i uwierz mi z pensji która dostaje trudno by jej się było utrzymać samej i wcale nie pracuje "TYLKO" 5 godz dziennie.
    Buziaki i powodzenia synowi na egzaminach .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu akurat takie osoby mogę poprzeć-praca z małymi dziećmi jest trudna i powinni na pewno nie mieć marnych za to groszy. To są maluchy z którymi emocjonalnie różnie bywa i oczy nauczyciel musi miec dookoła głowy ale nauczyciele strajkujący w tych wyższych klasach nie wiem dlaczego nie myślą o dzieciach. Przecież te 3 dni już strajku trzeba kiedyś nadrobić. Za chwilę okaże się że będą dzieci musiały chodzić w soboty aby strajkowe dni odrobić-dla mnie to byłoby szaleństwo ale ponoć niektórzy dyrektorzy szkół już wysyłają takowe zawiadomienia do rodziców. Zobaczymy co nam czas przyniesie:-)

      Usuń
  6. Aguś cudna wiosna u Ciebie i świetny małpi gaj dzieciaki mają :)) Nie dziwię się że córcia zachwycona :). Aguś dobrze, że napisałaś o swoch obawach i to co odczuwasz. Jest nas więcej podobnie myślących rodziców. Mi już słów i nerwów brakuje. Syn też pisze w poniedziałek, siedzi w domu i ciężko mu powtarzać :(( Będę trzymała kciuki! Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiosna pięknie zagościła u Ciebie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna wiosna u Ciebie Aguś,roślinki już ją czują :)
    Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń