Hejka:-)
Wielki Piątek a ja tu do Was przychodzę z rosołem😁😁😁
Oczywiście dziś go nie jemy bo wiadomo że postny dzień, ale wcześniej jakoś brakło czasu na napisanie tego postu.
W Klubie Twórczych Mam został zorganizowany konkurs na :
sponsorem zabawy jest pasmanteria
w zabawie należało przygotować rosół z minimalną ilością składników-czy mój taki jest? niech jury oceni samo:-P
Swoją drogą rosół z jak najmniejszą ilością składników to chyba zupka chińska lub kostka rosołowa z wodą😁😁😁
Uwielbiam rosół z kury domowej-często u nas właśnie taki jest bo rodzice mieszkają na wsi gdzie takie kuraki sobie żyją ale ponieważ to jeszcze nie czas na domowego kurczaka więc mamy składniki sklepowe
U mnie głównym składnikiem dziś są skrzydełka z kurczaka i golonka z indyka,
( czasem uda się dorwać łapki z kurczaka ale to już rzadkość)
wiadomo że bez włoszczyzny nam ten cudny rosół nie wyjdzie więc musi być marchewka, pietruszka, seler, por, natka pietruszki (dodajemy pod koniec gotowania aby swoich właściwości nie gubiła) oraz podpieczony kawałek cebulki oraz przyprawy wg uznania
czasem dodaję gałązkę lubczyku ale ten akurat jej nie ma
A podczas gotowania wygląda tak:
i gotowy do spożycia z duża ilością natki pietruszki, pokrojoną w kostkę marchewką
Pamiętam czasy gdy w każdą niedzielę stawiany był gar na kuchnię polską i tak pół dnia "pyrkał" sobie wolniutko. Dziś z kurczaków kupnych rosół jest gotowy w mig. Staram się nie używać jarzynki itp produktów, gdy jest blady dodaję szczyptę kurkumy. Kluchy od zawsze są u nas kupne.
A jeśli mamy ochotę to następnego dnia gotujemy na pozostałości rosołu pomidorową lub jak ostatnio flaki.
🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸
A że święta za pasem życzę Wam kochani:
Z okazji Wielkanocy dużo spokoju, miłości i ciepła
Niech ten czas przyniesie Wam mnóstwo odpoczynku
A na stole niech będą same pyszności.
Mokry dyngus niech oczyści Was na wiosnę
I niech te dni będą bardzo radosne!
Niech ten czas przyniesie Wam mnóstwo odpoczynku
A na stole niech będą same pyszności.
Mokry dyngus niech oczyści Was na wiosnę
I niech te dni będą bardzo radosne!
Wesołych Świąt!!!
ps: dziękuję za kartki które otrzymałam-pokażę po świętach:-)







Patentu z kurkumą nie znałam. Radosnego Alleluja!:)
OdpowiedzUsuńZdrowych, pogodnych Świąt Wielkanocnych, pełnych wiary, nadziei i miłości. Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz wesołego Alleluja życzy Kasia
OdpowiedzUsuńBardzo lubię rosołek, Aguś.
OdpowiedzUsuńWesołego Alleluja!
Nie ma to jak pyszny rosołek :)))
OdpowiedzUsuńRadosnych Świąt Agniesiu!
Radosnej Wielkanocy Agus :) dziękuję za karteczkę :)
OdpowiedzUsuńŻyczenia ciepłe jak tchnienie wiosny składam Ci w ten czas radosny. Niech wszystkie troski będą daleko, a dobro płynie szeroką rzeką 😊 Wesołego Alleluja!
OdpowiedzUsuńOj tak, rosół z domowej kury albo koguta to inny smak...u mnie lubczyk obowiązkowo do rosołu, i oczywiście natka!! :) A po przepis na domową "jarzynkę-vegetę" też zapraszamy do KTM :) pozdrawiam Aga!
OdpowiedzUsuńApetycznie wygląda ten rosołek. Uwielbiam go w każdej postaci. Jeść z makaronem czy ziemniakami I pić w kubku by się rozgrzać.
OdpowiedzUsuń