Witam kochani Was bardzo serdecznie:-)
Od razu proponuję w rękę kubek ulubionego napoju bo będzie bardzo dużo zdjęć.
Na początek chciałabym zaprezentować kolejną zawieszkę w zabawie u Kasiulki
🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴🌴
w kwietniu u mnie skromnie. Niestety siedzenie dzieciaków w domu nie służy mi robótkowo bo więcej jest spraw domowych do ogarnięcia, sporo czasu jeździliśmy na działkę a dodatkowo Dawid miał egzaminy 8 klas więc stresówka była i jazda w te i we wte do szkoły. Teraz trzeba lada chwila składac papiery do szkoły!
Zaraz po świętach mieliśmy bierzmowanie więc kolejne godz zabrane na próbach.
Zaraz po świętach mieliśmy bierzmowanie więc kolejne godz zabrane na próbach.
(środkowy człowieczek w pierwszej ławce to mój pierworodny)
we wtorek po świętach jak co roku u nas jest dodatkowy dzień wielkanocny-święto palanta
również klasa syna grała w tą grę-on także
filmik z transmisji gdyby ktoś chciał obejrzeć jest TU
Ciesze się że już jesteśmy po, choć w czerwcu czeka nas rocznica komunii i kilka znów prób w kościele też będzie:-)
🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸🌸
No a na działce jak zapowiadałam ostatnio się dzieje. Wiosna piękna się zrobiła nam na święta i wszystko wokół rozkwita. Gdyby nie straszna susza pewnie byłoby jeszcze piękniej. Podlewamy wszystkie roślinki systematycznie i dzięki temu zabiegowi mogę oko nacieszyć.
A pare dni przed świętami skalniak wyglądał tak:
powoli rozkwitały irysy, floksy zastanawiały się czy zacząć już kwitnąć czy jeszcze nie
tulipanki jednak zdecydowały że pokażą swoje piękno choć obawiałam się że będą same liście bo pąków kwiatowych jakoś nie było widać
ale niektóre kępki spisały się na medal:-)
tulipanki botaniczne w ciepły dzień ukazują swoje piękno
i roślinka której nazwy nie pamiętam rozkręcała się na całego
drzewa owocowe w tym roku zostały porządnie przycięte, kwitną już na całego
jest to młody sad owocowy więc wielkiego zachwytu z daleka nie ma
a gdy w II dzień świąt pojechałam zajrzeć co się nowego pojawiło, ujrzałam burzę kolorów
Oczywiście swoją robotę zrobiło porządne nawodnienie
na same święta zakwitły żonkile
irysy już kwitną pełną para
ubiorek cudownie się bieli
floks wreszcie rozkwitł-uwielbiam te kępy -zawsze każdy się nimi zachwyca
woda i piękne ciepłe słoneczko sprawiło że migdałki 26 kwietnia wyglądały tak
a dzień wcześniej zaledwie tak skromnie wyglądały
to samo z męża ukochaną rajską jabłonią
różnica jednego dnia a jaka duża. Rajskie jabłuszko w tym roku kwitnie bardzo obficie, zobaczymy jak będzie z owocami-co prawda tylko mąż je zje ale...
rozkwitł złotlin, róża pnąca zapowiada się dosyć imponująco-lada chwila na wszelki wypadek zastosuję oprysk na mszyce itp
i jeszcze inne migdałki (łącznie mamy ich 7)
lubię ten czas gdy wszystko tak kolorowo kwitnie
jeszcze świeżutkie zdjęcie skalniaka-co prawda już tulipany zaczynają przekwitać ale będą nowe roślinki. Niedziela nam dała upragniony deszczyk-bardzo mnie to cieszy bo wiadomo że woda z nieba inaczej podziała na roślinki. Dziś grzmi ale nie pada, omija nas szerokim łukiem.
Mam nadzieję że dotrwałyście do końca:-)
Życzę Kochane Wam udanej majówki, pięknej pogody w dzień a nocą deszczyk:-)
Dziękuję za każde pozostawione słówko które motywuje do pracy i do pisania postów nad którymi ostatnio jakoś mi kiepsko idzie. Swoją drogą ostatnio mam trudny okres i zastanawiam się czy jest sens dalej bawić się w bloga, mało tworzę a i widzę że mało kto zagląda oprócz paru dobrych duszyczek które zawsze zostawią słowo.Dobra dość marudzenia-może to chwilowy kryzys :-)
Buziaki




































Aguś ja dotrwałam do końca i wszystko chętnie przeczytałam :)) Dużo się u Ciebie działo, ale kochana nie poddawaj się z blogowaniem! Rób i pisz w swoim tempie! Ja zawsze chętnie zajrzę do Ciebie i poczekam na kolejnego posta :) Aguś ta cała sytuacja ze strajkiem była dla mnie również ciężka :( Dzieciaki w domu, totalnie się rozleniwiły, zero czasu na robótki bo zawsze było "coś" i w ogóle mam wrażenie, że wypadły z rytmu nauki :(. Dobrze, że już chociaż niedługo będą Składa ć papiery bo to czekanie jest okropne. Gra w palanta rewelacja!!!Jejku sama bym zagrała :)). Aguś masz śliczną działkę - tyle się dzieje, jest kolorowo i radośnie! Buziaki kochana! A moje plany na majówkę to zdecydowanie jak ten kot :)))
OdpowiedzUsuńJustynko z tym rozleniwieniem to prawda, jak są w trybie naukowym to jakoś to idzie a tyle dni nygustwa na moich podziałała strasznie źle. Teraz znów kilka dni, później u starszego połowa klasy wyjeżdża na zieloną szkołę, wrócą to znów jadą na inna 5 dniową wycieczkę i zastanawiam się kiedy nauka. Jak są w szkole to nawet mała jest grzeczniejsza, a jak dziś wrócili to diabołek wstąpił w nią haha.
UsuńGra w palanta u nas od wieków trwa i myślę że nie zaginie nigdy:-)
no mam nadzieję że te ostatnie słowa to chwilowy kryzys:))fajnie Ci wszystko kwitnie na działce:)))u nas pada od piątku i nie zapowiada się ciekawie na majówkę:)))
OdpowiedzUsuńBożenko oj chciałabym takiego deszczu, nawet gdyby miała być majówka pochmurna-ale u nas tak sucho że po wczorajszym już nie ma za dużo śladu. Dobrze że chłodno dziś to od razu nie wyparuje z ziemi:-)
UsuńDzieje się Aguś u Ciebie :) a jakiego Świętego wybrał sobie na patrona ? Piękna wiosna w Twoim ogrodzie :)
OdpowiedzUsuńAguś św Łukasza wybrał po długich namysłach, najpierw miał być Szymon, później Paweł a został Łukasz:-)
UsuńZ przyjemnością dotrwałam do końca Aguś. Pięknie u Ciebie i bardzo dużo się dzieje. Nie rezygnuj z bloga, szkoda by było, odzywaj się choć czasami. Pozdrawiam serdecznie.:)
OdpowiedzUsuńMadziu pewnie nie zrezygnuję od razu bo stęskniłabym się za Wami-może to chwilowy kryzys tylko:-)
UsuńPrzepięknie kwitnie u Ciebie w ogrodzie, a zawieszki przecudne powstały i tylko podziwiać!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko:-)
Dziękuję serdecznie:-) Pozdrawiam:-)
UsuńFajne te zawieszki powstały . Na działce to faktycznie sporo się dzieje. Masz ja ogromną więc wymaga sporo pracy.
OdpowiedzUsuńCo do sensu prowadzenia bloga .. Trzeba sobie odpowiedzieć na pytania dla kogo i po co prowadzę bloga . Jak przestaje to przynosić radość i przyjemność , to faktycznie należy sobie zrobić przerwę. Ale daleka bym była od likwidacji , wrócić zawsze można jak przyjdzie znowu ochota.
Pozdrawiam i życzę udanej majówki
Aniu do Twojej zabawy to i tak zrobię karteczki bo byłoby nudno bez tych wyzwań:-)
UsuńCóż mogę napisać...Ania moja przedmówczyni trafiła w sedno :)
OdpowiedzUsuńKażda z nas ma dylematy blogowe ale musisz odpowiedzieć sobie na pytanie, o którym pisała Ania.
Odpocznij, odetchnij i wróć za jakiś czas z nowymi siłami :)
Ja mam nadzieję, że nadal będziesz z nami się bawić.
Zawieszki urocze...urzekła mnie ta bałwankowa :)
Pozdrawiam słonecznie
K.
Kasiu dziękuję:-) W tym miesiącu jakoś kiepsko z tymi zawieszkami, obiecałam sobie min 3 każdego miesiąca a tu ledwo dwie zrobiłam
UsuńAga, to chwilowy kryzys, tak myślę i widzę że większość z nas tak ma. Ja prowadzę bloga, bo lubię spotykać się z Wami, chociaż wirtualnie. Wszak nie samą pracą człowiek żyje! Czasem potrzeba trochę przyjemności. Więc daj sobie szansę, czas i nie porzucaj nas :)) Miło zobaczyć jak pięknie rozwija się Twój ogród. Buziaki ślę :))
OdpowiedzUsuńGosiu to prawda, ostatnio sporo na blogach tych kryzysów. Trochę się wypaliłam ostatnio, mało co się tworzy i pewnie dlatego takie zawieszenie i rezygnacja ze wszystkiego. Pewnie nie usunę bo zatęskniłaby za Wami, miło zagląda się do Was i lubię te wirtualne spotkania, jest to odskocznia od codzienności:-)
UsuńAguś, mam nadzieję, że nawet jak zrobisz sobie przerwę od bloga, to nie porzucisz nas na zawsze. Lubię oglądać Twoje prace i poczynania w ogródku.
OdpowiedzUsuńUściski.
Gosieńko do Twoich kartek i albumów to ja na pewno bym zawsze zajrzała:-)
UsuńMy też mieliśmy bierzmowanie:) trochę stresu było ale wszystko poszło jak należy.
OdpowiedzUsuńPrzerwa czasem potrzebna żeby wrócić ze zdwojoną siłą.Pozdrawiam sedecznie
Ja niestety na ceremonii bierzmowania nie mogłam być ze względów na stan a ponieważ młodzież miąła być dużo wcześniej na próbie której nie było bałam się że nie dam rady:-) Najważniejsze że już po...
UsuńJa zaglądam... Nie stresuj się, ogródek masz piekny :)
OdpowiedzUsuń:-)
UsuńDużo się u Was działo w ostatnim czasie:) Bloguj Agnieszko, to tylko chwilowy kryzys... Buziaki :)
OdpowiedzUsuń:-)
UsuńI ja dwa lata temu posadziłam przed domem rajską jabłonkę. Nawet nie dla jabłuszek ale dla tych kwiatów :) Mam nadzieję doczekać się ogromnego drzewa.
OdpowiedzUsuńMiło patrzeć jak w tak młodym ogrodzie przybywa roślin i kwiatów. Na skalniaku masz już Agniesiu bardzo kolorowo. Bardzo mi się podobają kamienie z których zrobiliście skalniak, wspaniale to wygląda. Pomimo suszy Twoje roślinki wyglądają zdrowo i dorodnie. Nawet się nie obejrzysz jak ogród zamieni się w prawdziwy busz :)
Domyślam się Agnieszko, że trudno Ci pogodzić wszystkie obowiązki ale może przez jakiś czas będziesz wstawiać tylko fotki z ogrodu? Byłoby tu smutno bez Ciebie...
Buziaczki kochana!
Ewuniu trochę popełniliśmy błąd z tymi kamieniami-nie pomyśleliśmy aby podsypkę zrobić pod nimi z piasku i cementu. Pomimo że skalniak ma zaledwie 3 lata to bardzo kamienie poszły w ziemię. Niektóre były tak duże że koparka musiała je nam przesunąć, ręcznie mało który dotknęliśmy. Ostatnio chłopcy podkopywali te mniejsze przy tulipankach i okazało się że są na szpadel w ziemi, podnieśliśmy je, podsypaliśmy nową ziemią ale to taka praca syzyfowa bo wiadomo że za rok-dwa znów będą osiadać tym bardziej że skalniak jest często podlewany. Prawdę mówiąc chciałabym już częściowo taki busz, dlatego próbuję choć skalniak który stoi w głównym miejscu dobrze roślinkami obsadzić.
UsuńCo do bloga to pewnie tak-to kryzys chwilowy bo za dużo się wszystkiego nazbierało w jednym czasie. Buziaki:-)
Dzieje sie u Was bardzo dużo, ale właściwie to tak samo jest i u nas;) z tm wyjątkiem że Lila ma bierzmowanie dopiero 22 maja
OdpowiedzUsuńPięknie u Ciebie:) pozdrawiam serdecznie
Ach jaki piękny masz ogród! Mnie daleko do takiego. Ile lat mają Twoje drzewka owocowe? I gdzie je kupiłaś? Planuję zrobienie sadu i zastanawiam się kiedy tak pięknie będą wyglądały.
OdpowiedzUsuńPrzecudna działka, ślicznie u Ciebie.
OdpowiedzUsuńWpadamy na herbatkę ;)
Hafciki piękne i cudne te wszystkie kwiaty :)
OdpowiedzUsuńNAJLEPSZA MIŁOŚĆ ONLINE SPELL CASTER, ABY UZYSKAĆ SWÓJ EX LOVER, MĘŻCZYZNA, ŻONA, DZIEWCZYNA LUB POWRÓT CHŁOPA. DODAJ GÓRĘ NA WHATSAPP: +2349083639501
OdpowiedzUsuń-Email-blackmagicsolutions95@gmail.com
Cześć wszystkim Jestem Darcy lyne i jestem tu, aby podzielić się wspaniałą pracą, którą dr Nosa dla mnie zrobiła. Po 5 latach małżeństwa z moim mężem z dwójką dzieci, mój mąż zaczął zachowywać się dziwnie i wychodzić z innymi kobietami i okazywał mi zimną miłość, kilkakrotnie groził, że się ze mną rozwiedzie, jeśli ośmielę się go zapytać o jego romans z innymi kobietami był całkowicie zdruzgotany i zdezorientowany, dopóki mój stary przyjaciel nie powiedział mi o rzucającym zaklęcie w Internecie o nazwie Dr..nosakhare, który pomaga ludziom w związku i problemie małżeństwa przez moc zaklęć miłosnych, początkowo wątpiłem, czy coś takiego istnieje, ale postanowiłem spróbować, kiedy się z nim skontaktuję, pomógł mi rzucić zaklęcie miłosne iw ciągu 48 godzin mój mąż wrócił do mnie i zaczął przepraszać, teraz przestał wychodzić z innymi kobietami i jego ze mną na dobre i prawdziwe . Skontaktuj się z tym świetnym zaklinaczem zaklęć miłosnych, aby rozwiązać swój związek lub problem małżeństwa
-Email-blackmagicsolutions95@gmail.com
lub Zadzwoń lub WhatsApp: +2349083639501
Skontaktuj się z nim, aby uzyskać następujące informacje:
(1) Jeśli chcesz odzyskać swojego byłego współmałżonka.
(2) Chcesz zostać awansowany w swoim biurze.
(3) Chcesz, żeby kobiety / mężczyźni biegali za tobą.
(4) Jeśli chcesz mieć dziecko.
(5) Chcesz być chroniony duchowo.
(6) Pomóż wyprowadzić ludzi z więzienia
(7) Piłka do loterii
Whatsapp lub zadzwoń +2349083639501