Kolejna już XI odsłona TUSALowego słoiczka.
W tym miesiącu to druga prezentacja.
Dzięki karteczkom nieco niteczek przybyło-mam nadzieję że do końca roku zapełnię go do końca.
Jestem żoną i mamą na pełnym etacie. Do rękodzieła zawsze miałam dwie lewe ręce ale w 2013 roku koleżanka w pracy zaraziła mnie haftem krzyżykowym i pokochałam ten świat. Gdyby tylko doba pozwoliła mi więcej tworzyć:-) Pokochałam również quilling oraz decoupage. Moim marzeniem jest żeby w przyszłości mieć swoja galerię obrazów haftu w swoim salonie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz