O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 14 lipca 2016

78. Kolejny bazgroł olejny

Kochani jakiś czas temu pisałam o swoim pierwszym przeżyciu z farbami olejnymi. I dalej stwierdzam że to nie moja bajka i ja się do tego nie nadaję. Mając wolną czasem chwilę wpadam do pracowni u koleżanki i podglądam jak ona maluje a czasem i ja staram się coś nabazgrać i tak też było niedawno. Tym razem miałam okazje spróbować pracy na płótnie a nie na tekturce malarskiej, ale używałam tak jak i wcześniej szpachelki.
A teraz zdjęcie moich bazgrołek- uprzedzam że nic szczególnego, zastanawiałam się czy dziecko 5-letnie lepiej by tego nie zrobiło no ale cóż ja w plastyce jestem kompletnie zielona i nie mam tego drygu. Ale na pewno nie będzie to ostatnia próba bo chcę  farby do końca wyczerpać aby się nie zmarnowały.





 Pochwalę się także obrazem jaki podarowała mi koleżanka:


Na dziś to tyle, szału nie ma w ilości prac, mam nadzieję że się to niedługo zmieni. Teraz pracuję nad karteczkami na zabawy u dziewczyn a przy okazji zaczęłam wyciągać materiały do decu więc coś nowego znów się pojawi.

POZDRAWIAM SERDECZNIE WSZYSTKICH ZAGLĄDAJĄCYCH NA MÓJ BLOG:-)

18 komentarzy:

  1. Z doświadczenia wiem, że autor zawsze zauważy niedoskonałości swojego dzieła :) Ja jednak jestem kompletnym laikiem jeśli o malarstwo i uważam, że Twoje kwiaty są prześliczne! Ten obraz naprawdę mi się podoba, ma piękne kolory i taką swobodną, lekką kompozycję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Stworzyłaś cudne letnią łąkę i aź się serce raduje widząc tak radosne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem tak - ja się na malarstwie nie znam kompletnie, ale twój obraz bardzo mi się podoba
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sie nie znam na malarstwie ale według mnie Twój obraz jest śliczny. Piekne, żywe kolory tej łąki sprawiają ze oglądając mozna sie troszkę przenieść na taka łąkę w marzeniach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Agnieszko piękna łąka. Bardzo podobają mi się takie dzieła. Maluj dalej. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zachwycona Twoim obrazem. Ta makowa łąka jest boska.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna łąka:) Bardzo naturalne kolory. Nie rezygnuj z malowania...Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Obrazek koleżanki jest piękny, ale i Twój prezentuje się rewelacyjnie!!! masz się czym pochwalić!!! pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny i Twój i koleżanki i fajnie że masz okazję spróbować się w czymś nowym !:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dlaczego od razu bazgroł? Obraz jest kolorowy i bardzo energetyczny. Jest jak letni ogród pełen wspaniałych kolorów, z przyjemnością się na niego patrzy. To całkiem udany początek, nie rezygnuj tak szybko. Obraz koleżanki cudny, delikatny i eteryczny. Przesyłam cieplutkie pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też się podoba, czuć w nim energię i radość. Myślę, że po wyczerpaniu farb warto dalej kontynuować twórczość malarską.

    OdpowiedzUsuń
  12. Agnieszko, mnie się Twój obraz bardzo podoba. Widać, że masz zacięcie do malowania.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię takie łąki pełne maków :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne obrazy i jeden i drugi, ależ zdolne z Was kobiety!

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo bym chciała tak malować, obraz jest piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ piękny ten Twój "bazgroł"!!! Rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  17. jestem pod wrażeniem Twego malowania... przepiękne maki...jak żywe !!!
    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. obraz jest dobry, maluj dalej i pamiętaj - nawet po 10 próbach,z których nie będziesz dostatecznie zadowolona, nie wolno ci się poddać! malarstwo to nie tylko talent - to przede wszystkim ćwiczenie, ćwiczenie i ćwiczenie! do wprawy dochodzi się latami!

    OdpowiedzUsuń