Kochani, wpadam na chwilę, aby pokazać Wam moje postępy w xxx z damulka. Zaczęłam ją 25 października i jakoś mi słabo ostatnio praca idzie. Niestety też dzieciaczki mi się pochorowały mnie też już kości łamią więc krzyżyki są odstawione od 4 dni na boczny tor, mam cichą nadzieję że w weekend zasiądę wygodnie i podgonie pracę. A oto fotki damy:
foto z 28.X
kolejna fotka jest wykonana tydzień później
a tak prezentuje się dziś
Tak więc jeszcze dużo pracy mi zostało-a to dopiero pierwsza dama:-)
A teraz coś nie mojego wykonania -dwie pierwsze rzeźby są w moim salonie. Wykonał je znajomy rzeźbiarz tylko mogę pozazdrościć mu talentu. Zresztą sami oceńcie prace:
Natomiast tą rzeźbę odebrałam wczoraj -będzie prezent choinkowy dla rodziców:
To by było na dziś tyle. Do usłyszenia w kolejnym poście. Pozdrawiam Wszystkich odwiedzających;-)
Praca nad haftem postępuje, powoli do przodu, Ja też nie mogę skończyć Papieża, ale już bliżej jak dalej, a rzeźby są prześliczne, w guście mojego męża, on takie bardzo lubi, pozdrawiam
OdpowiedzUsuńNiestety czas leci szybko nad krzyżykami, a najważniejsze że efekty widać u każdej z nas.Pozdrawiam:-)
UsuńPiękna Dama to niezłe wyzwanie: ) znam tę serię bo wisi u mojej znajomej i naprawdę pięknie się prezentuje: ) Życzę Wam szybkiego powrotu do zdrowia: ) ależ Ci zazdroszczę takiego znajomego te rzeźby sa cudowne: )
OdpowiedzUsuńOj tak Damy są piękne bo także widziałam u znajomej i jest na czym oko zawiesić:-) Dziękuje-zdrówko się przyda bo święta coraz bliżej a chciałabym coś na choinkę wyszyć. Pozdrawiam:-)
Usuń