Witam serdecznie:-)
W biegu bo czas goni i ostatnie minuty na dodanie zawieszek w zabawie choinka 2020 u Kasi.
Dziś zawieszki w połowie zrobione bo brak im oprawy, takie gołe, przed chwilą skończone. Mój debiut na kanwie plastikowej-nie wiem czy udany bo ciężko mi samej stwierdzić. O tyle że głowa kaczorka jest ok to pingwinek jest jakiś koślawy-tzn kanwa nie jest idealnie płaska.
Nie mam pojęcia czy poprostu za mocno naciągałam nitki, czy wogóle teraz mam to jakoś pod wodę wrzucić aby były hafciki czyste, czy prasować??? Podpowiedzcie jak z tymi kanwami postępujecie. Pobiegam dodatkowo po blogach może gdzieś jakieś wskazówki będą.
Swoją drogą podziwiam dziewczyny te które cały czas w ubiegłym roku wyszywały na takiej kanwie-ja mam palucha od popychania igły całego poranionego. Myślałam że więcej takich zawieszek będzie bo łatwiej wyciąć niż te moje na piance krzywusy ale czy dam radę kolejne wyszywać?-muszę się zastanowić haha
Ale do rzeczy-tak się prezentuje kaczor donald
a tak pingwinek
Niestety sezon grypowy zagościł u nas na całego i tylko tyle mam dziś choć nie ukrywam że powstał mały hafcik na zabawę u Anulki bo jakoś po styczniowej nieobecności w jej galerii tęskni mi się. I powstały już bazy do składaczków Ewuni zaległe ale co zrobić wirusy dają popalić a przy ciągle płaczących obu dziewczynkach ciężko cokolwiek zrobić. Dodatkowo Natusi idą na raz jedynki i dwójki górne w jednym czasie -raju maskara.
Dziękuję Wam kochane za wspaniałe komentarze pod zabawą zimową, ciesze się że skrzaty się podobały i nasze kulinarne poczynania.
Pozdrawiam serdecznie i dużo zdrówka życze:-)





Śliczne małe hafciki :) zdrówka dla Was , przespanych nocek :)
OdpowiedzUsuńAgus dziękuje. Niestety od 3 dni nocki sa ciężkie ale pocieszam się że zawsze najgorsze są tylko jedynki i dwójki. Gdyby nie zapalenie oskrzeli lepiej byśmy to przeszli a tak sie skumulowalo wszystko:-)
UsuńHafty piękne:) pomóc nie pomogę, ale z chęcią poczytam, bo chyba mam coś takiego plastikowego w domu:) dużo zdrówka życzę i pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńReniu dziękuję:-) U mnie ten kawałek leżał chyba z dwa lata aż wyciągnęłam spróbować na nim zrobić zawieszki
UsuńDużo zdrówka dla Was, Agnieszko!
OdpowiedzUsuńA hafciki urocze :-)
Nic nie podpowiem, bo jeszcze na plastikowej kanwie nie wyszywałam...
Pozdrawiam serdecznie 😃
Iwonko dziękuje😉
UsuńŚliczny pingwinek, po prostu jest uroczy!
OdpowiedzUsuńZdrowia Wam życzę i jak najszybszego wyjścia ząbków.
Dziękuje :-)
UsuńOch, to zdrówka dla całej rodziny Aguś! Pogoda niestety zdrowiu nie sprzyja.
OdpowiedzUsuńHafciki są super, też chcę kiedyś spróbować na plastikowej kanwie, więc dziękuję, że dzielisz się wrażeniami z "pierwszego razu" ;) Pozdrawiam serdecznie!
Aniu dziękuję😁
UsuńŚliczne hafciki 😊
OdpowiedzUsuńZdrówka dla was. U nas wszystkie jedynki szły jednocześnie 😵 górne dwójki nawet nie wiem kiedy. I na tym koniec. Młoda 3-ego 14 miesięcy. Coś czuję że jak zaczną wreszcie wychodzić to zapomnę jak się nazywam 😵
Nonu nas ida i jedynki i dwójki. Pcha wszystko co popadnie twardego do buzi a maść nie pomaga
UsuńPiękne hafty! 😊 Z kanwą nie pomogę, bo nigdy nie używałam.
OdpowiedzUsuńZdrowia dla rodziny. Ja jestem tą szczęściarą, że przy moich 3 dziewczynkach nigdy nie poczułam co to ząbkowanie. Zęby po prostu się pojawiały 😉
Dzięki. Chłopcy jakoś łatwiej przechodzili ząbkowanie. Natusia i dolne jedynki odczuwała a teraz to wogóle, ale już widać je więc mam nadzieje że lada chwila i wyjda całkiem
UsuńMnie się hafciki podobają :-)
OdpowiedzUsuńZdrowia życzę całej Rodzinie Twojej, składaczki w każdej chwili dołączę, nie ma pośpiechu. Najważniejze jest zdrowie !
Ewuniu dziękuję:-)
Usuńzdrówka życzę. Teraz ciągle jakieś wirusiska krążą. Hafciki piękne. Hmm, też debiutowałam teraz na kanwie plastikowej, ale przyznam się szczerze, że mi się ona nie wygina. A może zbyt wielu nitek haftujesz?
OdpowiedzUsuńMarta dzięki:-) Kaczora wyszyłam 3 i kontury też- tu popełniłam bład bo za dużo nitek i ledwo igła wchodziła. Ale pingwinka już wyszywałam dwoma. Moze za mocno naciągałam nitke? Druga sprawa że zawieszki takie są fajne ale dużoooo czasu wyszywanie ich zajmuje😉
UsuńAga super te zawieszki. Kanwa plastikowa ma to do siebie że trudniej się na niej wyszywa, ale efekt jest fajny bo się nie strzępi. Wyszywam 3 nitkami, nie piorę , nie prasuję:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Aniu właśnie dlatego chciałam zacząć robić zawieszki na plastikowej. Mi wycinanie nożyczkami pianki do zwykłych zawieszek niezbyt wychodzi, zawsze sa krzywe haha. Ale spróbuje takiego samego pingwinka zrobić w czerwieni- może tym razem sie uda:-)
UsuńPierwsze koty za płoty :)
OdpowiedzUsuńNa kanwie plastikowej haftuję 2 nitkami muliny, backstitche 1 nitką, nie piorę i nie prasuję.
Pozdrawiam serdecznie i współczuję ząbkowania :)
Oj tak pierwsze koty za płoty:-) Zobaczymy co będzie dalej:-)
UsuńFajne hafciki powstały. Kanwa plastikowa jest fajna, bo sztywna i łatwo się na niej haftuje, tyle tylko, że czasami może byc nie wygodnie. przy większym wzorze, trzeba sie bardziej ręką namachać, przy zwykłej kanwie bym ją sobie po prostu zwinęła do miejsca, którego potrzebuję :)
OdpowiedzUsuńLidziu dziękuję:-) To prawda na zwykłej wystarczy zwinąć i śmigac igiełką, tu już dłużej schodzi nad haftem.
UsuńAguś, bardzo podobają mi się Twoje hafciki. Życie zdrowia i owocnej walki z wirusami, a jeśli to grypa, to trzeba uważać, żeby jej nie przeziębić.
OdpowiedzUsuńBuziaczki.
Gosiu dziękuję. Dziewczynki maja zapalenie oskrzeli, ale ponieważ to maluchy a Natusia to wogóle cięzko przechodzą
UsuńPrzykro mi Agniesiu, choroba chyba się na Was uwzięła. Mam nadzieję, że w końcu uda się ją zwalczyć i dziewczynki wrócą do zdrowia. Nie znam się kanwach ale Twoje zawieszki wyszły ślicznie - szkoda tylko paluchów:)))
OdpowiedzUsuńPrzesyłam serdeczne uściski.
Ewuniu dziękuję:-) No niestety ale jesienią cieszyłam się że nie chorowaliśmy a teraz można powiedzieć że podwójnie. Dziś mnie rozłożyło a trzymałam się dzielnie- cóż mam nadzieję że szybko minie. Żal Natusi bo bardzo źle to znosi, marudna, każdy dotyk ją boli taka osłabiona
UsuńAgniesiu ja oczywiście życzę Wam zdrowia...teraz gorszy,chorobowy okres ale mam nadzieję,że szybko minie :*
OdpowiedzUsuńPrzy takiej kanwie nie musisz za bardzo dociagać nitek, bo gdy jest odrobinę cieńszy plastik (czasem się taki zdarza) to niestety się wygina.
Ja wyszywam zawsze trzema nitkami...wtedy haft wygląda pełniej i nie ma prześwitów.
Pozdrawiam cieplutko.
K.
Kasiu dziękuję.
UsuńPrzyznam szczerze że 3 nitkami jakoś nie widzę tego wyszywania bo aż palce mnie bolały od igły, dwoma jest lepiej mi. Musze poczytać czy te kanwy mają różną eleastyczność, moja nie jest aż tak sztywna, raczej można ją wyginac.
Śliczne hafciki:) Oby ząbki szybko się pojawiły, wtedy będziecie mieli spokojniejsze noce. Pozdrawiam Agnieszko:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Anetko. To prawda gdyby ząbki trochę odpuściły może łatwiej by też choroba przebiegąła a tak gorączkuje i pytanie czy tylko od ząbków czy też od przeziębienia:-)
UsuńUrocze hafciki!😍😍😍
OdpowiedzUsuń