kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

sobota, 28 grudnia 2019

296, Adwentowo z KTM

Witajcie kochani!


Święta Bożego Narodzenia uwielbiam od zawsze. Lubię ten klimat kiedy spędzamy czas leniuchując rodzinnie w otoczeniu choinki. 
Uwielbiam w Wigilię o północy uczestniczyć w pasterce i pomimo że niemowlę w domku to i w tym roku nie mogło mnie zabraknąć na niej. Natusia grzecznie spała z Wikusia w domku pod opieką tatusia a ja z chłopcami wybrałam się na msze. 
Co prawda w tym roku byłam lekko zniesmaczona tą pasterką bo chór kościelny zepsuł cała oprawę. Mamy takie piękne kolędy a tu tylko oni "piali" jakieś swoje wymyślne utwory których nikt nie znał-szkoda wielka szkoda.


 Zanim jednak nastały święta wiadomo należało się do nich przygotować. Niektóre nasze prace idealnie wpasują się do zabawy w Klubie Twórczych Mam pt " Zimowe wyzwanie specjalne" 


Tak więc zapraszam Was do naszej małej fotorelacji: 

3. Wyślij świąteczną kartkę np. w ramach akcji Robótka. Fajnie jeśli wykonasz ją samodzielnie
U nas taką samodzielną karteczkę zrobił Kubuś-chętne dzieci miały stworzyć kartkę dla osoby samotnej i wysłać jej na święta. Listę osób dostali w szkole i mogli sobie ją wybrać
6. Udekoruj swój dom albo pokój (ze szczególnym zaangażowaniem dzieci w dekorowanie swoich kącików) 
na parapecie chłopcy postawili sobie drzewko szyszkowe


 na komodzie wylądował stroik na plastrze drewna



 a na święta zabrali ze stroika adwentowego choineczkę i jeden lampionik, położyli na nowym plastrze drewna i bombeczkę decu na półkę od biurka



7. Zrób wieniec adwentowy.
Może nie jest to do końca wieniec a taki stroik adwentowy ubogi

 

10. Zaplanuj porządki w domu, ale też te "w sobie"
Wiadomo czas adwentu sprzyja takim porządkom. Zarówno sprząta się inaczej dom na święta niż normalnie. My dodatkowo mieliśmy malowanie. A czas rekolekcyjny daje możliwość ułożenia pewnych spraw w sobie

11. Przeczytaj ulubiona opowieść o Bożym Narodzeniu.
edit: zapomniałam wstawić-czytaliśmy książeczkę-

oraz opowieści z internetu np:  tu 
 lub tu
13. Upiecz i ozdób pierniczki
W ubiegłym roku piekłam pierniczki ale takie z gotowej masy do kupienia w biedronce. W tym roku skorzystałam z przepisu od Ani z bloga Płonące motyle tu i upiekłam takie normalne. Niestety trochę za późno się za nie wzięłam bo pare dni przed świętami i pierniczki były dość twarde ale oczywiście chłopcom to nie przeszkadzało i zajadali je. Do świąt zostało zaledwie parę. Kolejne pierniczenie będzie na dniach aby zobaczyć jak będą smakowały za jakiś czas gdy poleża-może akurat na ferie zimowe dojdą.

pogoda na święta piękna więc chłopcy na przekór zrobili pierniczkowe zajączki



 Wikusi dekorowała swoje pierwsze pierniczki

 


 

 
14. Naucz się wszystkich zwrotek wybranej kolędy.
Chyba znam wszystkie kolędy z tych najbardziej popularnych ale świąteczny czas i te kolędy lecące w radio jak człowiek krząta sie w kuchni pozwala pośpiewać sobie dodatkowo i przypomnieć jeśli się czegoś zapomni
 
15.  Zrób przegląd ubrań i przedmiotów (gry planszowe, książki) może znajdziesz takie, którymi się podzielisz się z potrzebującymi. Dzieci mogą podzielić się swoimi zabawkami.
Mamy trochę do wydania, dzieci rosną więc ubrań wielki wór, niektóre sukienki dziewczynek są założone raz-dwa więc mam nadzieję że znajdą się chętni. Maskotek jest też ogrom ale ponoć takich pluszaków nigdzie nie chcą przyjmować-zobaczymy

23. Wybierz się na świąteczny jarmark
U nas po raz pierwszy odbył się w tym roku taki jarmark. Szału nie było bo zaledwie kilka straganów, myślę że za rok kiedy większość już sie dowie że coś takiego jest będzie więcej.
Był piękny pokaz ognia oraz rzeźbienie w tafli lodu





I to by było na tyle w podsumowaniu adwentowym. Ciesze się że dziewczyny skusiły się na zabawę zimową. Tylko śniegu troszkę poprosimy na ferie żeby niektóre punkty zaliczyć.

Dziękuję kochane za życzenia pod postem świątecznym:-)
Niedługo zajrzę z zawieszkami
Papatki:-)


22 komentarze:

  1. Pięknie się przygotowaliście do świąt :-)
    Polecam pierniczki z bloga www.mojewypieki.com/przepis/pierniczki-jak-alpejskie , są mięciutkie zaraz po upieczeniu. Ja też dopiero w niedzielę się zabrałam za pieczenie i nie wiedziałam, czy zdążą zmięknąć a tu jak obiecano takie były ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewuniu masę przepisów pobieram ze strony Moje wypieki. Na pierniczki też patrzyłam ale akurat te jakoś mi umknęły-trochę sporo tych jaj a u nas drogie są i na dodatek mało kto ma na sprzedanie wiejskie ale cóż raz się żyje może się skusze:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale u Was i dzieci też pięknie się angażują.:) Rzeczy i maskotki możesz wystawić na olx lub na lokalnej grupie ogłoszeniowej. Serdeczności Aguś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lenko taki mam zamiar na lokalna strone wrzucić ale to już po świetach bo trzeba to obfocić a nie lubie tego a jest dużoo tych łaszków. Chłopcy pomimo że to męski gatunek;-) to lubią pomagać i sie właczyc zawsze do zabawy. Dawid na nowy rok obiecał że bedzie piekl keks. Zobaczymy jaki mu wyjdzie:-)

      Usuń
  4. Cudownie u Was, świąteczny czas, to wspaniały czas, a jak się go jeszcze wykorzysta w pełni to jest wtedy najpiękniejszy okres... Pozdrawiam cieplutko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Maksiu. Przesyłam serdeczności:-)

      Usuń
  5. Intensywne przygotowania :) A kiedy przeczytałam Twoje wrażenia z pasterki to pomyślałam, że byłaś w mojej parafii... z naszym "chórem" kościelnym mamy podobne "przeboje" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu współczuję. W Wielkanoc mi jeszcze ten chór tak nie wadzi ale jak psują kolędowanie to bardzo jestem zniesmaczona. Za dawnego księdza święta BN były praktycznie całe śpiewane. Zawsze powtarzał :kto śpiewa ten dwa razy się modli" więc część mszy odprawiał sam w ciszy a kościół wypełniały kolędy. I tak pomimo że północ, większość już by spała to każdy gnał do kościoła aby radować się przy szopce i nie było osoby która by nie spiewała. Dobre to były czasy:-)

      Usuń
  6. Aguś fajne masz dzieciaki i tyle się u Was działo, a najważniejsze że robiliście to razem ❤. Zawsze tak miło się u Ciebie na blogu robi :)). Aguś ja swego czasu ubrania i zabawki oddawałam do Domu Samotnej Matki lub do PCK. Teraz daję cioci, a ona rozdaje najbiedniejszym rodzinom w swojej okolicy. Kilka razy zabawki, zwłaszcza gry i puzzle przekazałam do przedszkola jak Bernard jeszcze chodził. Buziaki kochana i miłego dnia życzę!😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justyś miałam koleżankę w PCK i nie dałabym tam-to co lepsze osoby pracujące zabierały sobie do domu choć biedy nie cierpiały. Może to zleży od ludzi albo placówki, nie wiem. A o przedszkolu nie pomyślałam, muszę zapytać po Nowym Roku. Myślę że wcześniej czy później ktoś się znajdzie:-)

      Usuń
  7. Wspaniale spedzacie razem czas :) adwentowe poczynania zostana w sercach i w pamięci Twoich pociech na zawsze. Wikusia tak juz urosła :)najlepszego Wam życze na ten Nowy Rok :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agus oj to prawda Wiki urosła i to bardzo. Sprzedałaby braci dwa razy taka cwaniara. A mądrzy sie że hej. Buziaki:-)

      Usuń
  8. U Was Agniesiu jak zwykle wiele się dzieje:) Wspaniale wywiązaliście się z realizacji kolejnych punktów i wspaniale to przedstawiłaś. Uściski dla całej rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu lubię gdy dzieciaczki sa chętne do zabawy i pomocy. Ciesze sie że pomimo to chłopcy to ciagnie ich do takich zabaw. Buziaki:-)

      Usuń
  9. Wspaniale i rodzinnie spędziliście ten przedświąteczny czas. Pozdrawiam Agnieszko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze, że swoje dzieciaczki uczysz przygotowań do świąt, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym roku to takie swieta na wariata. Malowanie, sprzatanie a i kilka awarii po drodze. Dzieciaki lubią pomagac w kuchni głównie przy ciastach:-)

      Usuń
  11. Aguś, u Was zawsze tak ciepło, rodzinnie, wesoło - jesteście cudowną rodzinką.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  12. Fantastycznie spędzony czas :) dzięki Kochana za udział w naszym wyzwaniu :) Dzieciaki świetnie przygotowały się na
    Święta :) a pierniczki cudeńko...my zaraz w Nowym Roku kolejne zrobimy, bo na pytanie "Co chcesz Zosia do klasy na urodziny...czy kupić Ci jakieś cukierki czy coś robimy?" odpowiedziała "PIERNIKI...te duże ludki, grube i miękkie"...więc tylko moment wytchnienia od pierników i zaczynam nowy rok wraz z nimi ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko no my planujemy też robić ale już z przepisu jaki wyżej podała Ewunia. Lukier tym razem też chce zrobic sama. Dzieciaki będa miały radość w ozdabianiu. Za rok może skusze sie na domek. Zobaczymy. Buziaki:-)

      Usuń