Witam już w Nowym 2017 Roku.
Sylwester minął u mnie w ciszy i spokoju, w gronie najbliższych mi domowników. Święta się skończyły choć zbliża nam się kolejny dłuższy weekend ale wiadomo rzeczywistość już zawitała po błogim lenistwie.
Nie robię w tym roku żadnych podsumowań z moich robótek ręcznych bo za dużo tego nie było. Głównie bawiłam się w kartkowanie, gdzie u mnie dominował haft krzyżykowy więc i z tym zeszło nieco czasu. A z większych projektów ci którzy zaglądają do mnie wiedzą że zaczęłam słoneczniki-pokaże w najbliższym poście ile nadgoniłam w ostatnim tyg starego roku.
Było też sporo decu bo i świeczniki i chusteczniki a i szkatułki jakieś powstały oraz mniejsze ozdoby. Właśnie dziś chciałam pokazać chusteczniki jakie miałam do zrobienie na gwiazdkę dla znajomej. Siedziałam i zbierałam się za te dwa pudełka od września, i kiedy nadchodził czas świąt niestety ale czy chciałam czy nie musiałam się zabrać do tego. Lubię ozdabiać takie pudełeczka ale jak mi serwetka podchodzi a tu niestety serwetki jakie przyszła właścicielka sobie wybrała ni w ząb mi nie podeszły. Jeszcze ba żebym miała chociaż serwetkę z papugami w większej ilości a nie dwie to może byłoby łatwiej a tak stres że coś się nie uda mnie dobijał bardziej.
Ale nic to udało się-właścicielka zadowolona więc nie ma co narzekać.
Tym razem wykorzystałam po raz pierwszy metodę na żelazko i jestem pod wrażeniem że tak wszystko pięknie się przykleiło bez żadnych nierówności jak to zawsze po pędzlu bywa.
Zresztą same zobaczcie:-)
chustecznik który miał być typowo zielony -miałam jedynie serwetkę w papużki- żałuję trochę że podkładu nie zrobiłam białego tylko jasną zieleń ale teraz już za późno nie da się zmienić a zielony to zielony-jest tak jak w zamówieniu.
i drugi z pomarańczami gdzie serwetka jest biała ale nie mógł być biały ot taki wymóg-wykorzystałam resztki farby w kolorze kości słoniowej i wyszedł ot taki:
Na najbliższy czas decu chyba powiem stop-bo mam kilka sztuk nie sprzedanych i nie chcę zagracać mieszkania. Jedynie mam w planach metamorfozę słoików po kawie które ostatnio zagospodarowuję w kuchni i jestem z tego zadowolona-jakaś odmienność zapanowała.
Na dziś to tyle lecę do xxx bo i za styczniowe karteczki trzeba się za chwilę zabrać.

Przepiękne Agnieszko:)
OdpowiedzUsuńSylwuś dziękuję:-)
UsuńPapugi z białym podkładem rzeczywiście byłyby lepsze.
OdpowiedzUsuńPomarańcze skradły mój serducho, a kartki Twoje xxx są super wiec mykaj- miłej pracy.Buziaki.
Anitko cóż zrobić zamawiający mają prawo wyboru niekoniecznie takie samo zdanie jak ten wykonujący haha:-) Miała być zieleń to jest zieleń. Co do karteczek wielkie dzięki-cieszę się że się podobają. Buźka:-)
UsuńPiękne wesołe chusteczniki stworzyłaś!
OdpowiedzUsuńDziękuję ślicznie:-)
UsuńFajne chusteczniki, pomarańczowy mi się podoba:-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie:-)
Dziękuję-też pomarańcze bardziej mi przypadły do gustu.
UsuńPomarańczowy jest śliczny :)
OdpowiedzUsuńUleńko dziękuję, mi akurat tylko ten pomarańczowy się podoba:-)
UsuńPiękne prace! Obserwuję ;)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego w Nowym Roku! Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie https://magia-zdobienia.blogspot.com/ ;)
Dziękuję-również wszystkiego naj w Nowym Roku:-)
UsuńPiękne chusteczniki :) Jestem ciekawa co wymyśliłaś na słoiczki :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:-) co do słoiczków to myślę że już niedługo jakiś pokaże:-)
Usuńmuszę się przekonać do metody na żelazko, śliczne prace:)
OdpowiedzUsuńGosiu w płaskiej przestrzeni uważam że swietny sposób, wszystko wychodzi gładko:-)
UsuńPudełeczko z pomarańczami jest prześliczne!
OdpowiedzUsuńPiękny motyw i super wykonanie :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Piękne te chusteczniki! szczególnie ten w pomarańczki. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń