Ponieważ do wymarzonego ogrodu pełnego kwiatów jeszcze daleka droga, postanowiłam w tym roku rozweselić swój balkon nie tylko kwiatkami jak co roku ale także weselszymi doniczkami. Spodobała mi się zabawa z decu i tak oto w mniej przemęczony wieczór dawne brązowe doniczki przeszły metamorfozę. Troszkę poczekały na lakierowanie ale kiedy zakupiłam wczoraj pierwsze kwiatki nie miałam wyjścia jak zająć się nimi i je dopieścić, teraz tylko czekam na doschnięcie i jutro sadzimy roślinki. A tak oto wyglądają moje efekty pracy:
Długo też zbierałam się na zakup skrzynki na klucze, zawsze wszystko wrzucałam do szuflady i szlag mnie trafiał jak trzeba było jakiś znaleźć w tym całym bałaganie, więc żeby nie wydawać majątku na gotowca zakupiłam surową skrzyneczkę i sama ją także przyozdobiłam. A oto i ona-a nawet dwie bo jedna jest mała i należy do młodzieży:
a tu jeszcze świeczniki które zrobiłam:
W planach mam jeszcze parę rzeczy do ozdabiania, materiał już przygotowany tylko potrzebny czas. Gdyby ktoś miał go za dużo to proszę trochę mi podesłać;-) ;-) ;-)
Na zakończenie obiecałam dzieciom że pokażę Wam też ich prace które wykonali na zajęciach plastycznych na które uczęszczają jeśli tylko jest okazja i wolna chwila
pierwsza praca jest zespołowa z innymi dziećmi zrobiona ozdoba na święta:
I to by było na tyle dziś. Wybaczcie masę zdjęć, mam nadzieję że Was nie zamęczyłam tym postem:-)
Dziękuję za odwiedziny i za każdy komentarz.













Piękne donice. Reszta prac też ma swój urok. Zapraszam do siebie i na www.darko.info.pl Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziękuję za odwiedziny na stronę sklepu na pewno zajrzę w poszukiwaniu wzorów z serwetek. Pozdrawiam
UsuńAgnieszko czasu mi brak jak i Tobie więc Ci go nie podeślę:-)
OdpowiedzUsuńZobaczyłam piękne decu i chyba ja coś zrobię w tym kierunku,bo pozazdrościłam,co do haftu to od roku mam na krosnie tulipany i nie wiem kiedy skończe bo co chwilę nnie coś innego wciąga....
Prace dzieci fantastyczne,pozdrawiam cieplutko:)))
Dziękuję za miłe słowa. Najgorzej jak coś się zacznie i nie ma kiedy tego skończyć, decu mniej pochłania tego czasu a efekt szybciej widać. :-)
UsuńDroga Agnieszko wiem ile czasu pochłania budowa domu więc tym bardziej zastanawiam się skąd bierzesz czas na swoje pasje.Doniczki wyszły ślicznie ,a szafki na klucz to są cudne szczególnie ta większa. A jak widzę po pracach Twoich pociech rosną następcy talentu mamy .Kotek jest świetny nie mówiąc o reszcie dzieł Twoich dzieci. Pozdrawiam serdecznie i powodzenia
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa.
UsuńCzasem przed wyjściem do pracy 10 min poświęcę na pomalowanie doniczki a wieczorem jak wrócę ponaklejam serwetki i biedna czeka wtedy z dwa trzy dni aż ją polakieruje;-) Pozdrawiam:-)
Piękne prace. U mnie też nieciekawie w tym roku - choróbsko i problemy nas dopadają co chwila, ale jakoś dajemy radę ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Dziękuję:-) Dużo zdrówka i jak najmniej problemów życzę. Pozdrawiam.
UsuńI Ty piszesz o braku czasu. ... kiedy tworzysz te cudowności! ?!? Masz prawdziwy talent żadna technika nie jest Ci obca Twoje pociechy odziedziczył te zdolności szczególnie podoba mi się obrazek Dawida: ) Serdecznie pozdrawiam: )
OdpowiedzUsuńNo niestety brak mi tego czasu:-) Od ostatniego postu ile to minęło... a tworzę zazwyczaj wieczorami-choć w drugi dzień świąt kiedy już miałam dość obżarstwa usiadłam do decu, może nie najlepszy moment na takie rzeczy ale;-) Dziękuję za pochwałę i dla siebie i młodzieży. Pozdrowionka:-)
Usuńśliczne :)
OdpowiedzUsuńPiękne cudowności i jakie wiosenne:) A przy okazji dziękuję za udział w moim candy:)
OdpowiedzUsuńWszystko śliczne:) A jeśli chodzi o brak czasu to ja niestety nie mam swojego w nadmiarze ;)
OdpowiedzUsuńPiękne to Twoje decu :) Te donice i domki na klucze strasznie mi się podobają :) Ciągle sobie obiecuję, że spróbuję tej techniki, ale podobnie jak Ty ciągle szukam tego czasu, który mi ucieka :) A prace dzieciaków są wspaniałe, zdolniachy z nich :))) Pozdrawiam :)))
OdpowiedzUsuńPiękne prace i mamy i dzieci. Mam zdolna i dzieci też ( może to po mamie), choć jak myślę i tata gapą nie jest skoro budujecie dom. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:-) Oj gapa nie jest ten moj mąż on uwielbia takie cięższe skomplikowane prace-jest w swoim żywiole:-) Pozdrawiam serdecznie
UsuńPiękne są Twoje decoupagowe prace, a prace dzieci są wspaniałe:) Uwielbiam dziecięcą twórczość z tym radosnym spojrzeniem na świat:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń