Witam cieplutko:-)
Za oknem od kilku dni prawdziwa jesień. Narzekałam na te wielkie upały w końcu sierpnia i oczywiście nie chciałabym ich znowu ale nie sądziłam że wrzesień od razu przywita nas takim chłodem.
Jak na razie pogoda nas nie rozpieszcza-od wczoraj wreszcie u nas deszcz pada, dziś wieje okropnie, ale mam nadzieję że to tylko chwilowo i znów będzie ładnie co nie ukrywam jest mi potrzebne aby jechać na działkę i zacząć robić porządki na jesień.
Jak na razie pogoda nas nie rozpieszcza-od wczoraj wreszcie u nas deszcz pada, dziś wieje okropnie, ale mam nadzieję że to tylko chwilowo i znów będzie ładnie co nie ukrywam jest mi potrzebne aby jechać na działkę i zacząć robić porządki na jesień.
Skalniak jak był opielony tuz przed narodzinami małej tak teraz wygląda tragicznie, zarośnięty w chwasty że aż wstyd.
Ale są niektóre roślinki które należy pokazać. Tak jak ta piękna różyczka-zakupiona tej wiosny w biedronce. Nie sądziłam że aż tak będzie pięknie kwitła i w takiej ilości. N dzień dzisiejszy ma ok 120-130 cm wysokości i tak pięknie wygląda.
Patrząc na nią nie widać jeszcze oznak jesieni. Kwiatków jest dużo i wygląda wspaniale.
kolejna sporo pąków zrobiła i lada chwila rozkwitnie (proszę przymknąć oko na chwast)
różyczki na pniu po drastycznym cięciu latem mają pojedyńcze kwiatki
kwitnie jeszcze różowy floks
pięciornik wygląda pięknie w swojej żółci
powojnik zakwitł po raz drugi-w tym roku susza mu nie straszna
limonka w tym roku ma sporo kwiatostanów ale takie skromniejsze niż rok temu
Na róży przy wjeździe już jesień widać, listki opadają, ale ona w tym roku miała od początku problem z liśćmi. Były plamiaste i dość późno zaczęła kwitnąć. Złotlin obok kwitnie nadal
Również widać jesień na anabelkach, u mnie już większość kwiatostanów jest brązowa.
Przebarwiają się również hortensje "vanille fraise"
Ponieważ lubię róże i mam nadzieję że będzie ich u nas więcej, zakupiłam ostatnio kolejne dwa krzaczki
różową
i......ponoć niebieską-zdjęcie trochę przekłamane bo przywiędły kwiatki przez cały dzień na słońcu ale dla mnie to kolor jasny fiolet
a ich miejsce gdzie będą rosły to rabatka wysypana korą przed skalniakiem
Mieliśmy plan jechać w najbliższy weekend do Skierniewic na Święto Kwiatów ale czy pogoda pozwoli?-zobaczymy. Nie wiem czy któraś z Was tam była ale roślinki można kupić za niewielką kwotę i takich różyczek i hortensji bym sobie chętnie dokupiła.
Pozdrawiam Was serdecznie.
Dziękuję że wpadacie, komentujecie.
ps. Kolejny post będzie robótkowy, coś dłubię ale bardzo bardzo wolno to idzie
















Aguś pocieszę Cię u mnie też ogród zarośnięty. Zdrowie nie pozwoliło w te upały wychodzić. Jeszcze dużo u Ciebie kwitnie. Pozdrawiam serdecznie.:)
OdpowiedzUsuńMadziu zdrowie najważniejsze a ogród cóż pocieszam się że nie tylko u mnie zarośnięty:-D
UsuńMyślę że w te ostatnie upały nikt nawet nie miał ochoty wychodzić. Zrobiło się ładniej więc może jakoś wszystkie ogarniemy swoje ogródki. Buziaki:-)
Jak w zaczrowanym ogrodzie :)
OdpowiedzUsuńOj Aguś do zaczarowanego jeszcze daleka droga:-)
UsuńU mnie też pełno chwastów, przynajmniej zielono mam w ogródku ;-)Piękne różyczki i hortensje :-)
OdpowiedzUsuńEwuniu niby tak tylko to nie ta zieleń haha. Wczoraj było ładnie i cieplutko więc zakasałam rękawy i przez dobrą godz pieliłam ale efekt jak na razie malutki:-)
UsuńJak tak czytam te opisy, to Ty musisz mieć przepiękną tą działkę. Tyle barwnych kwiatów, do tego ciągle kwitnących! Lubię jesień, ale żeby tak jeszcze trochę ciepła było 😉
OdpowiedzUsuńOj do piękności daleka jeszcze droga ale cieszy każdy zrobiony kawałek:-)
UsuńPiękny ogród i kwiaty
OdpowiedzUsuńDziękuję:-)
UsuńNajwyraźniej różom dobrze w Waszym ogrodzie. Młode sadzonki a tak dzielnie się trzymają i pięknie kwitną. Już sobie wyobrażam co będzie jak się rozrosną. Masz Agniesiu jeszcze mnóstwo kwiatów. Po deszczu na pewno się wzmocnią i jeszcze będą cieszyć oko. Podoba mi się ten żółty powojnik - bardzo oryginalny.
OdpowiedzUsuńU nas dziś już bez deszczu i ciepło, około 20 stopni więc zaczęłam jesienne porządki.
Przesyłam uściski!
Ewuniu powojnik to Bill MacKenzie w tym roku zaszalał bo drugi raz kwitnie dość obficie ale to chyba zasługa wyłożenia agrowłókniny i kory. W miejscach gdzie jest wyłożona i wysypane tuje podrosły przez miesiąc o ok 10cm, różnica między pozostałymi spora więc i myślę że powojnik przy nich rosnący na tym zyskuje.
UsuńRoślinki odkąd mąż rozłożył wąż i je nawadnia lepiej rosną inne z braku wody są już w gorszej kondycji. U nas też cieplej i wzięłam się za porządki:-)
Agusiu, pięknie jest w Twoim ogrodzie, myślę, że każda pora roku nadaje mu odrębny urok.
OdpowiedzUsuńMyślę, że jeszcze jesień pokaże swoje ciepłe oblicze, u mnie już coś jakby się dzieje w tym kierunku.
Uściski.
Małgosiu to prawda każda pora roku daje inny urok, zawsze jest czym się zachwycić. Zima tylko taka szara jak nie ma śniegu. Oby jeszcze wrzesień i październik nam pogodę przyniósł. SŁonko od wczoraj świeci i prawie 20stopni było:-)
UsuńWspaniały masz ogród Aguś, piękne, kolorowe kwiaty, nic tylko się zachwycać. U mnie też jeszcze kwitnie wiele roślin, ale ta niedobra dla mnie jesień się nieubłaganie zbliża... Pozdrawiam! ;)
OdpowiedzUsuńJeśli tylko bedzie ciepła jesień to nie będę narzekać. Lubię te zmieniajace się kolory ale bez szarych dni:-)
UsuńAguś kochana, nie znam się na ogrodach, ponieważ nie mam własnego, ale Twój zawsze chętnie odwiedzam wirtualnie! Pięknie jest!!! Tyle kwiatów, roślin i tak ładnie potrafisz wszystko opisać!! Buziaki kochana!:)
OdpowiedzUsuńJustynko jesteś kochana:-) Nie umię pisac pięknie ale staram się jak znam nazwę napisać, jakiś czas temu pisała do mnie dziewczyna o nazwy to tego to tego kwiatka a ciężko później znaleźć dane zdjęcie więc wolę podawać od razu nazwy a mi dzięki temu się utrwalają nazwy i miejsce zasadzenia:-)
UsuńU mnie już nic nie kwitnie i zaczyna się robić szaro i buro, dlatego lubię podglądać wasze ogródki:)
OdpowiedzUsuńReniu u mnie gdyby nie nawadnianie rabatek przez męża tez pewnie nic by nie kwitło. Tam gdzie już podlewane były od czasu do czasu widać już jesień. Niestety rok suszy dał popalić ogrodom:-)
UsuńLato było momentami ciężkie, ale przeminęło bardzo szybko. Jak mówisz Wrzesień przyniósł gwałtowne ochłodzenie. Ciekawe, jaka będzie zima?
OdpowiedzUsuńA u Ciebie nadal pięknie. Ta róża z pierwszego zdjęcia wygląda jakby nie zwracała uwagi na ochłodzenie. Nadal czaruje swoją urodą :)
Moniko u nas było lato bardzo ciężkie, może dobrze raz popadało ale zaraz przyszedł upał i woda wyparowała raz dwa. Wrzesień mam nadzieję że będzie jeszcze ciepły a i październik nas będzie jeszcze grzał jak rok temu. Różyczka różowa jest dla mnie zaskoczeniem. Gdyby była 2-3letnia to jeszcze bym się nie dziwiła ale tegoroczna szaleje, oby tylko tak było zawsze:-)
UsuńPrzepiękny różany ogród sie szykuje :)
OdpowiedzUsuńTwój ogród Agnieszko rozrasta się i rozkwita z każdym kolejnym wpisem nt. ogrodu:) jest piękny. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń