
Oj załamka-znów nie wyrobiłam się z SALem u Ulci.
Masakra jakaś-ten czas tak zasuwa że szok, zakręcona bombkami zapomniałam o jesieni a teraz kiedy się za niego wzięłam ciągle coś mi przeszkadza i nie mam kiedy na spokojnie wyszyć.
A czy szefowa przymknie znów oko???-się okaże hehe.
Na pewno do ostatecznego terminu zimy ukażą sie wszystkie pory roku w oprawie.
A na dziś z jesieni mam tylko tyle:
i z konturami listek:




Aguś jak dodasz do listka kontury :) to zaliczę :) żeby chociaż jeden element był w całości podmień zdjęcie w tym poście lub dodaj kolejne :)
OdpowiedzUsuńUleńko już poprawiam niedociągnięcia:-)
UsuńCałkiem zapomniałam o tych konturach:-)
Buziaki:-)
No tak to bywa , czasem nam się zapomina zwłaszcza o zabawach które mają długie terminy . Dlatego zawsze się staram zrobić na początku. Ale jak widzę listek nabrał wyrazu i Ula zaliczyła a to najważniejsze.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Będzie dobrze - na pewno wszystko nadrobisz:)
OdpowiedzUsuńMusi przymknąć bo ślicznie idzie. Dasz radę!
OdpowiedzUsuń