O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą dwójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 6 listopada 2016

97.Się skręciłam na maxa

Moje drogie dziewczynki wirtualnie częstuję Was ciachem za wspaniałe budujące komentarze pod bombardowaniem pudełka:-) 

 

Niestety tylko z herbatką, makowiec kupny ale dobry (biedronkowy haha) a sernik z jogurtów greckich własnoręcznie pieczony. Łasuch ze mnie ostatnio.

Mój dzisiejszy post poświęcony jest pracy jaką ostatnimi dniami cały czas tworzę. Efektów jeszcze dużych nie ma. Te z was które bawią się w skręcanie papierków quillingowych wiedzą że zajęcie jest pracochłonne i trzeba naskręcać się ich od ''cholewci i ciut ciut więcej'' aby efekty były.
W ubiegłym roku już nawet nie pamiętam ile ja zrobiłam bombek i dzwoneczków guillingowych ale mało nie było. Większość się sprzedała co mnie ucieszyło bardzo. W tym roku też postanowiłam coś zrobić choć może nie koniecznie na sprzedaż-mam zamówienie na bombkę i dzwonek ale to po sztuce tylko.
 Jeśli dam rade to w pierwszą niedzielę grudnia pojadę na kiermasz w nowe miejsce, tam akurat takiej techniki jak zapowiedziała organizatorka nikt dotychczas nie miał-zobaczymy.
Papierki kupuję na allegro i tak też tym razem zrobiłam-z tym że zakupiłam tylko 3 mm nie jak wcześniej komplet w którym miałam 3mm, 4mm, 5mm, i 8mm gdzie te ostatnie leża teraz zbędne bo wiadomo są za wielkie, trzeba by pociąć na gilotynie ale tej się jeszcze nie dorobiłam.

No i tak se skręcam i skręcam, palce już pozacinałam, zaleczyłam i od nowa zacinam. W tej miseczce jest prawie 1000 kółeczek



Liczba ładna ale co to jest- a mam jeszcze 4000tys, wiadomo nie ma tu paseczków które są skręcane w innym kształcie aby utworzyły listki bądź kwiatki, te wkładam w osobne słoiczki aby kolorki się nie pomieszały.

A co już zrobiłam?... ta dam oto  dwa dzwoneczki i bombka, zdjęcia robione z różnych stron.








 Teraz pracuję nad bombką ale z tych wielkich -ok 50cm średnicy-będzie co przy niej robić.

Kończąc dzisiejszy post chcę jeszcze pokazać naszą pupilkę i jej ulubione pozycje spania- te psy mnie zadziwiają w jaki sposób potrafią  leżeć. Nie mam uchwyconej pozycji spania na plecach, wtedy to mnie rozwala na maksa.





Spokojnego tygodnia wam życzę:-)

Pozdrawiam!



14 komentarzy:

  1. Oj te palce, gdyby tylko sie nie kaleczyły:)ja właśnie rurki skręcam i bąbel zrobił mi się na kciuku właśnie 😞
    Oj podziwiam Cię za taką ilość kręconych paseczków.
    Mój kot śpi podobnie💐 czym był by świat bez naszych ulubieńców :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale kolorowo u Ciebie i już trochę świątecznie. Podziwiam Twoją cierpliwość do "kręcenia":)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko tej techniki nie umiem i jak widzę ile się trzeba na skręcać to jeszcze bardziej podziwiam prace tworzone w tej technice.
    Pupil jest słodki. Mój kotek też lubi takie wygibasy. Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko, ile tysięcy?! Ja bym nie dała rady. Leniuch ze mnie, co? Podziwiam Twoją cierpliwość. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podziwiam za te bombki! Ja jednego roku robiłam jajeczka, ale chyba nigdy więcej nie porwę się na takie prace...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pełna podziwu dla ilości, którą skręciłaś... Piękne dzwonki i bombki, a piesiu faktycznie ma super pozy. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne bombki, ale to pieska masz super:-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow...piękne kolorowe ozdoby :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mój piesio też ma takie wymyślne pozycje do spania :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale jesteś pracowita! Podziwiam! I pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna pozycja do spania:)czuje się bezpieczny:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. podziwiam Twoją wytrwałość, a prace powstają wspaniałe, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń