O mnie

Moje zdjęcie

Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci które kocham do szaleństwa,choć przyprawiają mnie o siwy włos na skroni  i żoną w szczęśliwym związku. Moja pasja trwa od 2013r. Z początku był tylko haft krzyżykowy a z czasem poznałam decoupage i guilling-i tak mnie ten robótkowy świat pochłonął.

kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

sobota, 17 września 2016

87. Przed kiermaszem...

Witam wieczorową porą.

Kochani-dziękuję za każdy komentarz pod wcześniejszym postem, cieszę się ogromnie że moje twory  z decu wam się spodobały-nie odpisuję na komentarze ale czas mi za szybko leci, ale każdy czytam z radością dziękując wam w myślach:-)

Dzisiejsza noc podejrzewam że minie mi jak strzała. Rano muszę załadować swoje bagaże i jechać na kiermasz.  O tyle dobrze że starszy syn uparł się i też chce ze mna się zabrać aby pooglądać co się będzie działo wokół. Mają być też atrakcje dla dzieciaków, różne zawody więc i dla siebie mam nadzieję że coś znajdzie a ja wykorzystam go do pomocy przy rozkładaniu stolika-zreszta najpierw muszę go dotaszczyć na miejsce.
Ostatnie dwa tygodnie można powiedzieć że siedziałam w decu, kleiłam i lakierowałam, kleiłam i lakierowałam i tak wkoło-chwilami już miałam dość. Cieszę się że pogoda mi dopisała bo co polakierowałam wywaliłam na balkon i szybciutko schło a i na noc nie musiałam chować. A  niektóre prace eszcze dosychają i myślę że u ludzików jeśli ktoś się znajdzie i zakupi będą dosychać bo jednak lakier jachtowy co swoje czasu potrzebuje.
 A dziś chcę Wam zaprezentować chustecznik na który totalnie nie miałam pomysłu -przejrzałam net wszerz i wzdłuż i motywacji i pomysłu brak.
Przeglądając po raz setny chyba chusteczki wpadła mi w oko jedna-i tu pech miałam tylko jedną z tego wzoru, a na takowe pudełko to musi być serwetka z małym hakiem. Ale nie poddałam się wziełam zakasałam rękawy i dawaj co będzie to będzie, najwyżej wezmę zmyję ją i nową z innych założę.
Udało się, ciężko bo boki już kombinowałam ale jest. 
A wygląda tak:


 A drugi z którym akurat nie miałam problemu-zapas serwetek wystarczający a i lubię ten motyw.



oba razem:

To by było tyle na dziś, lecę do wanny i miejmy nadzieję że jutrzejszy dzień będzie udany w handlu.

Pozdrawiam serdecznie:-)

14 komentarzy:

  1. Piekne chusteczniki :) trzymam kciuki za dzisiejszy dzien i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładne chusteczniki. Powodzenia na kiermaszu i miłej zabawy dla synka-pomocnika.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danusiu dziękuję, synuś się niestety nieco wynudził, no ale... Pozdrawiam:-)

      Usuń
  3. Chyba ja Cię pozbawiłam serwetek.
    Jak tam handelek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anitko o handelku będzie niebawem post....
      Co do serwetki to akurat tej nie miałam zbędnej-masz ale podobne więc bez obaw hihi. Z tego co pamiętam to też takiej używałaś i pisałam że w inter widziałam ale mi akurat po serwetkę się nie chciało jechać specjalnie-zreszta chustecznik wrócił do domu:-(

      Usuń
    2. Kurna no😆 fakt😆
      W Inter u nas nie było 😞

      Usuń
  4. Chusteczniki śliczne:) Mam nadzieję, że kiermasz się udał. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne chusteczniki. Ja zaczynam swoją przygodę z deco więc wszystko podziwiam i buszuję po necie :)
    Co do kiermaszu bardzo mnie ciekawi jak to jest i czy ludzie faktycznie coś kupują, jak dużo macają :))) bo osobiście mam chęć wziąć udział w kiermaszu świątecznym i ogólnie chciałabym poczuć jak to jest sprzedawać swoje dzieła osobiście :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne chusteczniki i na pewno bardzo przydatne o tej porze roku :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. ładniutkie... mój stoi od roku i też nie mam na niego pomysłu :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń