kontakt

Spodobało Ci się coś z moich prac? skontaktuj się ze mną: wardzyska82@gmail.com

Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 13 czerwca 2019

278, Królowa

Witam serdecznie:-)

Dajecie radę jeszcze funkcjonować w te upały???? Ja nie ukrywam że ledwo zipię i padam na twarz. Zamknęłabym się w jakiejś zimnej piwniczce i tam poczekała do ochłodzenia. Jeszcze przed południem niebo nam się czarne zrobiło, zagrzmiało kilka razy dość potężnie i co....aż pięć kropli deszczu spadło-masakra. Co prawda zapowiadają potężne burze i gradobicia ale mam cicha nadzieję że to drugie nie dosięgnie znów nas.

Ponieważ robótkowo nic się nie dzieje to dziś będzie kolejny post działkowy
Zacznę dziś od królowej ogrodów której nastał czas na kwitnięcie

Ach ta róża! ach ta róża!
Co się w twoje okno wdziera,
Na pokusy mnie wystawia,
Sen i spokój mi odbiera…
 

Adam Asnyk, Róża


i zbliżenie na piękne pąki kwiatowe


jej sąsiadka ma masę pączków, powolutku rozwijają się. Tak się przyglądałam jej że gdyby wszystkie naraz się te większe rozwinęły byłby istny gąszcz kwiatów


przy furtce wejściowej na działkę rośnie sobie różowa pnąca, w tym roku trochę marniej wygląda niż rok temu ale kwiaty ma za to większe


z drugiej strony bramy kolejna pnąca ale już w kolorze ciemnej czerwieni


i jeszcze jedna pnąca wzdłuż ogrodzenia tym razem piękna żółta, jeszcze mała ale mam nadzieję że za rok już będzie się z daleka rzucała w oko


oprócz pnących i na pniu spotkamy w ogrodzie inne rabatowe różyczki:

w miejscu gdzie trwa przebudowa rosną także różyczki, widzę już pierwsze efekty wyściółkowania tego miejsca bo zaczynają te malutkie różyczki kwitnąć a nie zanosiło się na to
Potrzebuje tylko trochę chłodniejszych dni aby dokończyć swoją pracę bo jak na razie jest jak było



uwielbiam róże, chciałabym mieć rabatę różaną, może wiosną jeśli zdrowie pozwoli się uda, jak na razie ponieważ jest to spory wydatek odkładam do słoiczka drobniaki aby na jak najwięcej krzaczków mi starczyło:-) Kilka krzaczków niestety mi po zimie padło a szkoda bo kupiłam ładne dwukolorowe różyczki-cóż taka natura

Zamykamy różany temat i cóż dalej się w ogrodzie dzieje? Ano szaleją powojniki
-ten rośnie między różą pnącą od furtki a tują
 

tuż obok kolejny powojnik


i obok wiciokrzew jeszcze mały ale ma czas-uwielbiam ten intensywny zapach.


na skalniaku przy pergoli mamy kolejnego powojnika również fioletowego


i doczekałam się kiedy rozkwitła ostróżka-niestety ale nasz kochany owczarek złamał mi dwie łodygi i są tylko dwa piękne kwiatostany

 

ale zapomniałam że na skalniaku (jeśli się nie mylę) mam drugą ostróżkę-dużo niższa jest od wcześniejszej ale pięknie kwitnie


gailardia


zakwitł jakiś pojedynczy samotny czosnek


lawenda


 goździki dalej pięknie czarują


ostrogowiec trochę delikatniejszym już różem kwitnie


i rozkwitła pierwsza lilia-pachnie obłędnie


zakwitł żółty pięciornik

 

 oraz jeśli się nie mylę żylistek


i roślinki których nie znam nazw 


te żółte mam dwie kępki jedna na niższej części skalniaka a druga na wyższej, pięknie się prezentują w te upalne dni i skubańce dają jak na razie radę:-)



z Wiki byłyśmy u sąsiada na czereśniach i piękne kolczyki znalazłyśmy


a poza tym to młody miał wczoraj bal zakończenia 8 klas wraz z 3 gimnazjum-ech jak to szybko zleciało


 każdy rodzic dostał bukiecik kwiatków w podziękowaniu od swego dziecka-cudem mi łzy nie poleciały. Niektórzy tak chlipali że nie mogli się opanować, nawet faceci


Czekamy teraz na wyniki czy się dostał do wybranej szkoły-jak się okazuje dostanie je w swoje urodziny, zobaczymy czy będzie to prezent czy raczej rózga haha. 

Wakacje za pasem, ostatnie dni choć moi już od wczoraj siedzą w domu bo lekcje przez bal luźniejsze a Dawid szedł tylko na imprezę popołudniową. Młodzież szalała do 2 w nocy a matce ciężko było zwlec tyłek żeby po niego jechać haha Swoją droga środek nocy a termometr pokazywał 24 stopnie-raju nie da się spać w takich warunkach. Wiatrak chodzi na maxa, mąż myśli żeby kupić jakiś mały klimatyzator przenośny do pokoju.

Kochane dziś się żegnam, kolejny wpis będzie karteczkowy bo coś tam zaczęłam dłubać ale ciężko z docinaniem papierków. Trzymajcie za mnie kciuki w sobotę abym się nie rozpłynęła bo mam wesele brata-masakra pocieszam się że lokal ma klimę i nie będzie źle ale czy dam radę?-choć 3 godz wypadałoby na weselu posiedzieć haha . Więcej myślę że się nie da w tym stanie. 
Jeszcze 7 tyg i będzie lepiej😀😀😀😀 

Buziaki Wam przesyłam bo na uściski za gorąco:-)


19 komentarzy:

  1. Piękne róże i cudna ostróżka.:) U nas niestety ze względów zdrowotnych róże zostały zlikwidowane. Aguś życzę choć ciut ochłody i udanej imprezki.:) U mnie też nie chce padać. Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu nie wiedziałam że róże moga szkodzić-szkoda że musieliście skasować tak piękne kwiaty. Cóż zdrowie jest najważniejsze a je możesz podziwiać u innych. Wieczorem u nas popadało, wreszcie, niebo było wręcz białe od błyskawic ale dobrze że tylko deszcz popadał:-)

      Usuń
  2. Aguś ja w ogóle nie znoszę dobrze takich upałów. Na dwa dni u nas w szkole zawieszono zajęcia bo temp.w salach przekraczała 33 stopnie :((. Dziś cały dzień z tych upałów przespałam. Jestem tak słaba że ledwo funkcjonuję, a o 18.00 mam jeszcze zebranie. Zimny prysznic i do szkoły! Strasznie boję się jutrzejszych wyników, ale jestem dobrej myśli. Aguś ogród to masz piękny, a te róże są niesamowite! Kochana Twoja Wiki tak uroczo wygląda na tym zdjęciu, że słów mi brak ❤. Też takie czereśniowe kolczyki nosiłam jak byłam mała :)))). Trzymaj się w sobotę, najważniejsze teraz jest Twoje zdrowie :))). Buziaki i życzę duuuużo chłodku!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Justynko ja od paru dni totalnie źle znoszę te męki, jest mi słabo i ciągle gorąco. Wiatrak mało co pomaga a na działce ledwo zipię. Na przedstawienie do szkoły pojechałam ale na sali była jedna wielka gorączka i wyszłam zlana potem i z bolącym zadkiem od siedzenia a później przez 2 godz leżałam plackiem-ech chyba stara się robię. My najbardziej czekamy na wyniki lipcowe czy akurat dostał się na wybrany kierunek. Trzymam kciuki i za Was:-)

      Usuń
  3. Wikusia jaka słodka czereśniowa panienka :) Ależ ona rośnie w oczach :) Bal gimnazjalny - jakby to było wczoraj, a moje dziecię za rok mature pisze. Czas pędzi :) Ogród masz ja na planecie Małego Księcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agus to prawda, nie wiadomo kiedy zleciało 8 klas. Pójdzie do średniej i ucieknie z gniazda haha. Buziaki:-)

      Usuń
  4. Masz wspaniałe rośliny w swoim zakątku. Cudowne róże. Ja również marzę o rabacie różanej niskimi różyczkami we wszystkich kolorach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza życzę Ci aby ta aleja różana się spełniła, dużo pracy ale jak już będzie to piękny kącik powstanie:-)

      Usuń
  5. Aguś, róża słusznie nosi miano królowej kwiatów. A Wikusia to prawdziwa czereśniowa królewna.
    Ja upały znoszę dobrze i funkcjonuję normalnie, tylko piję więcej niż zazwyczaj.
    Buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosieńko u nas to już tyle wody idzie że szok, dzieciarnia butelki pochłania raz dwa a i my ciągle w lodówce trzymamy zapasy aby się jakoś ochłodzić. Niestety ja za upałami nie przepadam. Dziś troszkę po deszczu jest lepiej ale pewnie to tylko dlatego że ranek:-)

      Usuń
  6. Pięknie Ci zakwitły róże Agniesiu! Jak na taką żarówę to Twój ogród wygląda wspaniale, roślinki pięknie się odwdzięczają za troskę. Wikusia jest śliczną dziewczynką o ogromnych oczach :) Za młodego oczywiście trzymam kciuki.
    Ja już ledwie żyję, jestem normalnie ugotowana. W dodatku mamy tu alert pogodowy - oby to był tylko deszcz :)
    Ściskam Cię mocno i życzę udanej zabawy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu u nas z każdej strony ok 22 zeszły się burze, dawno takiego groźnego nieba nie widziałam otwierało się od błyskawic strasznie. Nawet pod prysznic bałam się iść, ale na szczęście padał deszcz nic większego. Trochę ochłodzenia nam przyniósł ale zaczyna się robic duszno i znów strach o ogórki czy nic im się nie stanie po deszczu a tu upał. Tak źle tak niedobrze:-)

      Usuń
    2. Całe szczęście Agniesiu, że obyło się bez większych problemów a ogród Ci podlało.
      U nas ani kropelki. Poburczało i poszło dalej.
      Buziaki na weekend :)

      Usuń
  7. Aga róże cudowne, to w końcu królowe kwiatów. Ale i pozostałe kwiaty pięknie Ci kwitną . Niestety u nas tez upały maskaryczne i tez ludo zipię. Ale dziś ochłodzenie wiec da się żyć :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu oby tak trochę pozostało, bo u nas powoli robi się duchota straszna. Ale cieszę się ze wczoraj wreszcie popadało i dało na noc nieco chłodu:-)

      Usuń
  8. Agnieszko, jaki piękny masz ogród. Róże w pełnym rozkwicie, a inne kwiaty nie dają o sobie zapomnieć. Cudowny widok, a zapach musi być jeszcze bardziej zniewalający.

    Ach dzieci tak szybko dorastają. Powodzenia dla syna. Mój już czwartą klasę kończy, a dopiero co chodzić się uczył ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne kwiaty masz w ogrodzie.Róże królują -wiadomo ale ostróżki też czarują swoim wyglądem.Trafiłam do Ciebie od Ewci.Piękną kartę zrobiłaś dla niej do dziennika emerytki
    Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniałe kwiaty masz w ogrodzie. Aż mi zapachniały znad monitora:)) Pozdrowienia przesyłam i odpowiedniej temperatury:))

    OdpowiedzUsuń